bardzo niegrzeczne teledyski

Oto teledyski, które kiedyś dużo namieszały, a dziś zostałyby zaklasyfikowane jako „ściśle dla dorosłych”. Kim bylibyśmy dzisiaj, gdyby za czasów naszej młodości odmówiono nam dostępu do tych klipów?

tekst i-D Staff
|
19 Sierpień 2015, 1:15pm

Gdy byłam dzieciakiem, obejrzałam mnóstwo filmów, których nie powinnam była oglądać, ze względu na mój wiek. The Ring, Mullholland Drive czy Szeregowiec Ryan odcisnęły na mnie nieodwracalne piętno i przez jakieś następne 10 lat nie mogłam spać w nocy. Jednak nadal myślę o Mulholland Drive Lyncha i motywach strachu i seksualności, które poruszał. Myślę o rzeczywistości wojny, którą moja 8-letnia wersja miała okazję zobaczyć za sprawą pierwszej sceny Szeregowca Ryana. Jakoś nie widzę pozytywnej strony The Ring, więc goń się Samara, ale nie w tym rzecz. Doświadczenia te, jakkolwiek „nieodpowiednie" dla poszczególnego wieku, mają kluczowy wpływ na nastoletnie życie.

W przeszłości ludzie za wszelkie zło próbowali winić muzykę. W końcu przecież słynny seryjny zabójca Richard Ramirez przytoczył cytat z kawałka AC/DC Nightprowler, masowe zbrodnie Charlesa Mansona powiązano z Helter Skelter Beatlesów, a wczesne reportaże z masakry w Columbine High School wskazywały palcem Marilyna Mansona, za jego ogólną „gotyckość". Muzyka ma ogromny wpływ na młodych ludzi i nikt nie śmie tego kwestionować, ale nie można winić jej za wszelkie ohydne zbrodnie. Po co więc takie ograniczenia? Po co cały ten system oznaczeń? Czemu dokładnie mają one zapobiegać? Oprócz zamknięcia dostępu do zrozumienia świata, w jakim żyjemy pod kątem kultury, to również tego niezwykłego przywileju wspólnego srania ze strachu podczas oglądania filmu czy teledysku. Co za strata.

I tutaj z kolei pojawia się dosyć ważna teoria, że te momentu strachu, adrenaliny czy absolutnego szoku naprawdę odgrywają ważną rolę w rozwoju człowieka. A już przynajmniej przeradzają się w anegdoty. Więc na cześć oglądania „tylko dla dorosłych", gdy masz 15 lat, „powyżej 16", gdy masz 12 i „powyżej 12", mając 7 lat, oto i lista teledysków, po których obejrzeniu nie byliśmy już nigdy tacy sami. Wyboru dokonali redaktorzy brytyjskiego i-D. Pamiętacie? 

Michael Jackson - Thriller
Wybór: Hattie Collins

Bezapelacyjnie Thriller Michaela Jacksona. Nadal sprawia, że w nocy śnię koszmary i wówczas może i byłam za mała, aby go oglądać, ale teledysk Jacko odegrał kluczową rolę w moim kulturowym dorastaniu. W szkole nie mówiło się o niczym innym, przez całe dnie, tygodnie, lata! Niemożność uczestnictwa w dyskusji było wtedy swoistym samobójstwem. Thriller obejrzałam w domu mojej koleżanki, bo jej mama miała po prostu wyjebane. Ta sama mama, nie tak wiele lat później pozwoliła nam oglądać Koszmar z ulicy Wiązów z butelką jabola.Na samo wspomnienie obu tych rzeczy do dziś przechodzą mnie ciary.

Aphex Twin - Come To Daddy
Wybór: Steve Salter

Pamiętam, jak skakałem po kanałach, zatrzymując się dokładnie w momencie, gdy wykręcona, złowieszcza kreatura wykrzykiwała prosto do ekranu: „I want your soul, I will eat your soul, I want your soul" [chcę twojej duszy, zjem twoją duszę, chcę twojej duszy], tuż zanim gang klonów złożony z dzieciaków atakuje osiedle. To było przerażające, ale totalnie mnie rozwaliło. Miałem 13 lat, byłem sam w domu i nigdy wcześniej nie widziałem nic tak dziwnego. Od tamtej pory dziwność do mnie przylgnęła. 

t.A.T.u. - All The Things She Said
Wybór: Francesca Dunn

Stojąc tuż za płotem w szkolnych mundurkach, rosyjski duet gorszył biedny tłum obserwatorów za sprawą namiętnych i mokrych pocałunków w deszczu. Jak można się domyślać, teledysk wywołał wiele kontrowersji z oczywistych powodów. Czy był tam pedofilski podtekst? Czy po prostu chodziło o kwestię młodych, zakochanych w sobie dziewczyn kontra homofobiczny, ignorancki tłum, rzucający w ich stronę oburzone spojrzenia? Gdy teledysk wyszedł w 2002 roku, ja miałam 12 lat i pomimo tego, że pewnie czułam się nieswojo, bo wideo jest bardzo sexy, to lubię myśleć, że głębszy przekaz również gdzieś we mnie pozostał.

Eminem - Cleanin' Out My Closet
Wybór: Charlotte Gush

Ten teledysk wyszedł, gdy miałam 15 lat i był to prawdopodobnie pierwszy raz, gdy miałam styczność ze zjawiskiem biedy w bogatych krajach, jako silnego kontrastu z kampaniami reklamowymi na rzecz Afryki, które widywało się w TV. Zdałam sobie sprawę, jak bardzo niewiele wiem na temat tego, z czym mogą lub borykają się moi rówieśnicy ze szkolnej ławki - zaniedbanie, choroby psychiczne, przemoc domowa czy uzależnienia, nauczyłam się więc być bardziej pobłażliwą dla tych, z którymi trudno było wytrzymać. Eminem śpiewa o dragach i przemocy, ale ich nie gloryfikuje, tylko umieszcza je w siatce problemów spowodowanych przez biedę. 

Prodigy - Smack My Bitch Up
Wybór: Sarah Raphael

W 1997 roku wyszedł klip Prodigy i od razu został zakazany na MTV. W czasach, gdy samo słowo „suka" w piosence sprawiała, że rodzice zaczynali być bardzo czujni, teledysk był niemałym szokiem, zresztą nadal jest. Doskonale zdawałam sobie sprawę, że byłam o wiele za młoda, aby widzieć kogoś w kiblu ze strzykawką, dziewczyny tańczące topless w klubie ze striptizem oraz „sceny natury seksualnej", ale z drugiej strony film Wygrane marzenia był dozwolony od lat 13, więc się w końcu zdecydujcie... Teledysk bardzo podważa wyobrażenie o tym, jak zachowują się kobiety oraz kwestionuje pojęcie płci, więc Prodigy mocno wyprzedzali czasy. Kilka lat temu robiłam wywiad z reżyserem tego klipu, Jonasem Akerlundem, uroczym, kochanym kolesiem i miałam wielką przyjemność wyznać mu: „oglądanie twojego teledysku było jednym z kluczowych momentów w moim życiu".

Madonna - Human Nature i Justify My Love + Michael Jackson - Keep It In The Closet
Wybór: Bojana Kozarevic

Ja wybieram trzy: Human Nature i Justify My Love Madonny, a także Keep It In the Closet Michaela Jacksona. Wszystkie trzy ukształtowały moje podejście do mężczyzn, co może tłumaczyłoby, dlaczego nadal jestem singlem! (próbuję także wcielać je w życie, ale jak się okazuje, randkowicze z Tindera nie są przyzwyczajeni do taneczno-śpiewackich występów na pierwszym spotkaniu). Żarty żartami, ale Justify My Love wyreżyserował Jean Baptiste Mondino, a Keep It In the Closet Bruce Weber, czyli dwójka moich ulubionych fotografów. To, co czyni te klipy tak wspaniałymi, jest ich nieskruszona zmysłowość i cielesna gra. Każdy z nich odkrywa pewne pokłady intymności oraz fakt, że (szok!) seks jest częścią ludzkiej natury. Mimo to nadal są bardzo wysmakowane za sprawą przepięknego oświetlenia i choreografii, a także doskonałej gry. Seks nie jest niczym, czego należy się wstydzić, a Madonna, Michael i Naomi temu dowodzą. Aż trudno pomyśleć, że te klipy będą kontrolowane ze względu na ich treść. Po co trzymać w szafie ludzką naturę, a już zwłaszcza pokazaną w taki sposób?

Christina Aguilera, Lil' Kim, Mya, Pink - Lady Marmalade

Nie jestem do końca pewien dlaczego, ale kombinacja Christiny Aguilery, Lil' Kim, Mýi i Pink występujących razem w samej bieliźnie w kawałku Lady Marmalade do soundtracku z Moulin Rouge, stało się totalną obsesją dla 8-letniego mnie. Każda okazja, by oglądać Sky TV w domu kolegi, ok. roku 2001 poskutkowała tym, że zażądałem założenia kablówki w swoim własnym domu. Udawałem wtedy, że ten klip mnie zupełnie nie interesuje. Jedna z użytkowniczek YouTube'a pisze: „[ten teledysk] przyspieszył moje seksualne przebudzenie". Może nie poszedłbym aż tak daleko, ale niewątpliwie nauczył mnie, że nie można się wstydzić tego, co się lubi, bo 14 lat później, bezwstydnie oglądam właśnie klipy największych gwiazd pop. 

Madonna - What It Feels Like for a Girl
Wybór: Nick Levine

Gdy ten klip po raz pierwszy (i przypuszczam, że ostatni) został puszczony na kanale Channel 4, to całą noc czekałem, żeby go obejrzeć. Madonna porywa pierwszą lepszą babcię z domu opieki i wozi się z nią po mieście oldskulową furą. Jak to zwykle bywa z Madonną, rozrywek na pewno nie brak: traktują kolesia paralizatorem i kradną jego pieniądze, wjeżdżają prosto w samochód pełen hokeistów i wysadzają w powietrze stację benzynową. Jest trochę przemocy, owszem, ale z drugiej strony mnóstwo tu poczucia humoru i ogólnej kreskówkowej estetyki. Madonna skomentowała wówczas, że: „[teledysk] pokazuje moją osobowość odgrywającą różne fantazje i robiącą rzeczy, których dziewczynkom robić nie wolno". Myślę, że dla gówniarza taki teledysk to był szczyt zajebistości.

Britney Spears - I'm a Slave 4 U
Wybór: Felicity Kinsella

Zarówno Christina (z Dirrty), jak i Britney mniej więcej w tym samym czasie zerwały z wizerunkiem grzecznych dziewczynek i poszły na całość. Ich klipy kipiące od potu i seksu, były jak bardzo niegrzecznie orgie.

Christina Aguilera - Dirrty
Wybór: Ger Tierney

Dirrty Christiny Aguilery było niemałym skandalem. Miałam wtedy już jakieś 19 lat, ale wtedy chyba po raz pierwszy zobaczyłam artystkę będącą aż tak wyuzdaną seksualnie w teledysku.

Zobacz też: 35 najbardziej magicznych momentów w muzyce.

Kredyty


Tekst: Sarah Raphael
Tłumaczenie: Zuza Bień

Tagged:
MTV
TV
Seks
Kultura
klipy
teledyski
cenzura
Tylko dla dorosłych