niebieski cień do powiek króluje w popkulturze

Od „Kleopatry” do Davida Bowiego — śledzimy historię najbardziej nienaturalnego i krzykliwego odcienia z paletki do makijażu.

|
lip 27 2017, 11:17am

Extrait du film Buffalo 66

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.

W kultowym filmie Vincenta Gallo „Buffalo '66" Christina Ricci gra humorzastą Lolitę Laylę, która nosi dziewczęce sukieneczki i niebieski cień na powiekach. Estetyka filmu łączy różne klimaty: retro styl Ameryki i melancholię lat 90. W słynnej scenie w fotobudce postać Vincenta mówi Layli, żeby wyglądała „jakby byli ponadczasowo zakochani". Jej błękitny cień na powiekach był idealny. Troszkę dziwny i zdecydowanie ponadczasowy.

Tak jak czerwona szminka i naszyjnik z pereł, niebieski cień jest skrótem myślowym oznaczającym piękno. To makijaż, który dzieci malują swoim obrazkom, który noszą księżniczki i czarne charaktery z bajek Disneya. Kulturowe ikony i filmowcy wykorzystują go, żeby coś zakomunikować. Co znaczące, często pojawia się także wśród drag queen (patrz: Divine w „Różowych flamingach").

Ten kolor pojawił się niedawno na ważnych wybiegach. Alessandro Michele wplótł jasne, turkusowe powieki w swój kalejdoskop odniesień w kolekcji Gucci resort 17, a Miuccia Prada wróciła do niebieskich oczu. Pat McGrath zbudowała imperium modowe idealne na Insta dzięki odważnym cieniom do oczu, jak na przykład wyprzedanemu cieniowi Blue 002.

Makijażystka Emi Kaneko mówi: „Ciągle [używam niebieskiego]. To jeden z moich ulubionych kolorów". Mówi, że sprawdza się tak świetnie, ponieważ wygląda „znajomo". Dodaje także, że tzw. make-up no make-up sprawił, że teraz „wszystko, co stare, jest uznawane za fajne".

Jednak kiedy ostatnio zobaczyliście w zwykłym życiu kogoś z niebieskimi powiekami? Dlaczego istnieje taka przepaść między kulturowym wpływem tego zjawiska, a jego faktycznym występowaniem?

Cień do powiek królował w czasach starożytnego Egiptu. Mężczyźni i kobiety ze wszystkich warstw społeczeństwa nakładali na twarze czarne i zielone sproszkowane minerały, aby uniknąć infekcji. Gdy Elizabeth Taylor wcieliła się w rolę Kleopatry, jej makijażysta Alberto De Rossi pozwolił sobie na zmianę zielonego na niebieski, pewnie żeby podbić magiczną barwę tęczówki Liz. Ponieważ De Rossi nadwyrężył sobie plecy w trakcie pracy nad filmem, później Liz malowała się sama. Film z 1963 roku nadał niebieskiemu cieniowi reputację idealnego dodatku dla diwy, a także wystrzelił samą Taylor do stratosfery.

Premiera „Kleopatry" zbiegła się z drugim objawieniem niebieskiego cienia na początku lat 60. Ruch youthquake oraz narodziny drogeryjnych marek makijażowych (takich jak Max Factor) sprawiły, że cienie nagle stały się modne. Szczególnie niebieskie. Pierwsza lalka Barbie zadebiutowała w 1959 roku, a na powiekach miała lodowaty odcień niebieskiego, który nosiły wtedy wszystkie kobiety: od Edie Sedgwick po kury domowe. Historyczka makijażu, Rachel Weingarten, wiąże niebieski ze stylizacjami dzieci kwiatów. Młodzi ludzie polubili wtedy żywsze odcienie, odrzucając „oziębłe lata 50." Zmieniło się całe pokolenie, a mocny „kolor nie był już postrzegany jako coś dziwnego, ale jako środek wyrazu", jak wyjaśnia Rachel.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Dlaczego niebieski, a nie na przykład fioletowy czy żółty? Weingarten nie ma pewności. Zgaduje, że może to dlatego, że akurat taki produkt był dostępny. A może kobiety polubiły jego rozjaśniające właściwości — przy nim białka oczu wydawały się jeszcze bielsze. „To było pewnie wypaczenie ideału urody", mówi. Jak w przypadku reszty komercyjnego makijażu pierwszej generacji, został on stworzony przez mężczyzn dla kobiet, a część procesu produkcyjnego była dziełem przypadku — czemu by nie zrobić niebieskiego cienia? I tak stał się ulubionym odcieniem ludu.

Gdzieś pomiędzy optymistycznymi oczami Twiggy a smutnym spojrzeniem Christiny Ricci z „Buffalo '66", niebieski cień zboczył na dziwną ścieżkę. Stał się raczej symbolem makijażu, niż czymś, czego ludzie naprawdę używali. Na początku lat 90. inspirowane linią Bobbi Brown cienie i produkty w neutralnej tonacji były uważane za bardziej gustowne. „[Niebieski cień] przeszedł od symbolu zabawy i wolności do znaku rozpoznawczego szalonej babki albo dziecka", mówi Rachel Weingarten.

Jak każdy symbol urody, niebieski cień odegrał ważną rolę w popkulturze. Stał się symbolem ironicznego, zabawnego nawiązania do ekstremalnego strojenia się. Pomyślcie o niebieskich powiekach, a do głowy przyjdą wam niezapomniane obrazy. Sitodruk Andy'ego Warhola z Marilyn Monroe, Isabella Rossellini śpiewająca w „Blue Velvet", David Bowie w „Life on Mars".

Makijażysta z „Blue Velvet", Jeff Goodwin, mówi, że praca nad filmem Davida Lyncha jest jego ulubionym zawodowym doświadczeniem. Miał praktycznie wolną rękę i mógł sam stworzyć własną wersję piosenkarki z klubu nocnego, Dorothy Vallens (postaci Rossellini). Gdy Dorothy śpiewa na scenie tytułową piosenkę, ma na twarzy czerwoną szminkę i niebieski cień. Jeff sam zmieszał kilka cieni i kredek, by uzyskać ten głęboki odcień, który od premiery filmu gościł na niejednym moodboardzie. „To po prostu musiało być lekko krzykliwe, trochę przerysowane", wspomina.

Tak jak „Buffalo '66", „Blue Velvet" łączy style z różnych epok: w tym wyimaginowanym świecie zderzają się lata 50. i 80. Postać Laury Dern — grzeczna uczennica — kontrastuje z seksowną Dorothy. „Sądzę, że te czynniki pomagają ożywić film i nadać mu długowieczność. Ciężko przypisać mu konkretną datę, jest ponadczasowy", mówi Jeff. Niebieski cień zawsze był trochę wybity z rytmu w podobny sposób: rozciąga się przez różne dekady i wywołuje żywe wspomnienia.

Nikt nie rozumiał siły błękitu lepiej niż David Bowie, który używał go w czasach „Life on Mars". W teledysku do piosenki w reżyserii Micka Rocka oczy Bowiego, ze źrenicami różnych rozmiarów, znajdują się w centrum uwagi. Nie da się nie postrzegać jego makijażu symbolicznie — szczególnie tych niebieskich owali wokół oczu. Specjalista od Bowiego i autor książki „Future Nostalgia: Performing David Bowie", Shelton Waldrep, spędził dużo czasu rozważając sposób, w jaki artysta wykorzystywał makijaż. Powiedział mi, że pomalowana na biało twarz, intensywnie czerwone włosy i jaskrawy, niebieski cień mogły mieć coś wspólnego z pop artem i Warholem, ale także z zainteresowaniem azjatyckimi maskami. Podczas trasy koncertowej „Diamond Dogs" w 1974 roku Bowie nosił maskę z teatru kabuki. Shelton zauważył: „W teatrze kabuki w makijażu często pojawia się czerwień, oznaczająca pozytywny gniew, natomiast niebieski oznacza negatywny gniew — [makijaż z 'Life on Mars'] mógł mieć z tym coś wspólnego".

Bowie jest ekstremalnym przykładem, ale niebieski cień zawsze zawiera w sobie element przebieranek, ponieważ jest tak nienaturalny. Właśnie dlatego królowa współczesnych, fantazyjnych stylizacji — Carrie Bradshaw — była w stanie się nim pomalować i wyglądać jak człowiek. Shelton Waldrop dodaje: „Niebieski cień jest niezwykle sztuczny. To taki rodzaju makijażu, który nie wtapia się w tło".

Bowie dobrze wiedział, że ten kolor jest tak ekstremalny, że tworzy wręcz maskę. Gdy dzieci rysują kobiety albo bawią się kosmetykami, często wykorzystują niebieskie odcienie. Zabawkowe paletki do makijażu często zawierają niebieski cień. „Gdy spojrzymy na zestawy do makijażu dla dzieci, znajdziemy w nich niebieski cień do powiek, czerwony błyszczyk do ust lub róż. Myślę, że to dlatego, ponieważ to po prostu bardzo przerysowana wersja kobiecości", mówi Rachel Weingarten.

Niebieski zawsze był narzędziem, z którego makijażyści korzystali, gdy chcieli stworzyć coś naprawdę mocnego. Wieloletnia redaktorka działu urodowego i-D Pat McGrath użyła go kilka razy na zachwycających okładkach i-D, od Maggie Rizer wyglądającej jak laleczka po Jessicę Stam przypominającą płótno kubisty. Pat jest też częściowo odpowiedzialna za obecny powrót błękitu do łask, za sprawą swojego pigmentu Blue 002 w zestawie Phantom 002 oraz Dark Star 006 w Ultraviolet Blue. „Niebieski cień w różnych wcieleniach na przestrzeni dekad zawsze był egzotyczny i szalenie seksowny", powiedziała mi, „Stworzyłam świetnie niebieskie looki dla Versace na początku lat 2000. i zaprezentowałam przedsmak Dark Star 006 powalającymi niebieskimi oczami na pokazie Anny Sui na jesień/zimę 17. W swojej obecnej postaci niebieski cień zupełnie zrewolucjonizował smokey eye".

Makijaże Pat pomagają znów unowocześnić niebieski. Wszystko jednak zależy od kontekstu, jak to już bywa ze stylem. „Gdybyście zobaczyli Dakotę Fanning z błękitnym cieniem, pomyślelibyście: 'Wow, co za świeżość'. Natomiast gdybyście zobaczyli go u Katy Perry, powiedzielibyście: 'Hmm, to taka ironia czy może chce w ten sposób coś przekazać?'", mówi Rachel Weingarten.

Symbolizm niebieskiego cienia może być przytłaczający. Czy w 2017 roku budzone przez niego skojarzenia są zbyt mocne, by się nim bawić? A może czas obedrzeć błękit ze wszystkich popkulturowych odniesień i dać mu nowe życie?

Wydaje się, że właśnie to robi Solange Knowles w dziwnym Instagramowym filmiku, który mogę opisać jedynie jako „antyurodowy". Prezentuje w nim mocne, kobaltowe plamy na powiekach, przypominające kleksy farby z testu Rorschacha. Sprawia, że makijaż znów stał się zabawą.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Rory Satran
Kadr z filmu Buffalo '66 via YouTube