Reklama

selena gomez o samotności, sławie i mediach społecznościowych

„Mam wrażenie, że znam wszystkich, ale nie mam przyjaciół”.

tekst Roisin Lanigan
|
12 Wrzesień 2017, 2:05pm

Selena Gomez otworzyła się na temat sławy, samotności, mediów społecznościowych i zmagań ze zdrowiem psychicznym w nowym wywiadzie z Business of Fashion. Opisała w nim długi i ciężki proces nauki pozytywnego myślenia.

„To samotna droga, podczas której musisz naprawdę zastanowić się, skąd to wszystko się bierze", mówi Gomez. „I jak się od tego odciąć. To staje się nałogiem, nawykiem, trzeba odzwyczaić umysł od wpadania w negatywne stany, w których mówisz lub robisz coś złego (...). Naprawdę, to bardzo osamotniające. Musiałam pożegnać wielu ludzi w swoim życiu, żeby dotrzeć do tego punktu".

Piosenkarka omawia także potrzebę skupienia się na relacjach i tego jak ważna jest zmiana perspektywy. „Musisz przyjrzeć się ludziom ze swojego otoczenia. Mam wrażenie, że znam wszystkich, ale nie mam wśród nich przyjaciół. Mam jakichś trzech dobrych przyjaciół, którym mogę zwierzyć się ze wszystkiego, ale przecież znam wszystkich. Gdzie nie pójdę, mogę rzucić: 'Hej, jak leci?'. Fajnie jest czuć tę więź z ludźmi, ale trzeba też stawiać granice. Potrzebujesz tych kilku osób, które cię szanują i chcą dla ciebie tego, co najlepsze i vice versa. Wiem, że to brzmi banalnie, ale to naprawdę trudne".

Piosenkarka, która w zeszłym roku zrobiła sobie przerwę od Instagrama i Twittera, opisała także, jak media społecznościowe wpłynęły na jej poziom zadowolenia, przyjaźnie i jakość życia. „Obserwuje oddalanie od prawdziwych więzi z ludźmi i trochę mnie to martwi. Uważam, że media społecznościowe są niesamowitym narzędziem, dzięki któremu można utrzymywać kontakt i dowiadywać się, co dzieje się poza naszymi bańkami, ale czasami ta ilość informacji przytłacza.
Największym wyzwaniem jest oddzielenie tego, co widzisz na ekranie telefonu, od tego, co jest w twoim życiu".


Jak na kogoś tak ostrożnego w kwestii mediów społecznościowych, Selena radzi sobie całkiem nieźle. Obecnie zajmuje pierwsze miejsce wśród najczęściej obserwowanych na Instagramie kont — ma 126 mln fanów, chociaż sama twierdzi, że nie wie, jak do tego doszło. „Nie rozumiem tego, naprawdę", powiedziała BoF. „Kocham tę aplikację. Może zbyt otwarcie się na niej wypowiadałam. Może byłam zbyt prawdziwa i wpadałam w tarapaty, ale ludzie chyba lubią moją autentyczność, którą pokazuję — czasami kiepsko. Nie mam na to przepisu, nie myślę o tym. Może to właśnie dzięki temu, że o tym nie myślę?".

Selena od dawna mówi otwarcie o swoich problemach ze zdrowiem psychicznym. W 2016 odwołała światową trasę koncertową przez ataki paniki i depresję, a podczas zeszłorocznej ceremonii AMA (pierwszego publicznego wystąpienia po długiej przerwie), wygłosiła mocną przemowę na temat tych zmagań. „Jeśli czujecie się przytłoczeni, nie musicie w tym tkwić", powiedziała widowni.

Zamiast uciekać od mówienia o problemach, Selena stała się bohaterką wszystkich osób z podobnymi zmartwieniami. Jest także producentką wykonawczą kontrowersyjnego serialu Netflixa „Trzynaście powodów", który porusza temat samobójstwa. Zapytana, czy ten wątek jest szczególnie ważny dla jej pokolenia, odpowiedziała: „Tematyka zawsze była obecna. Gdy poświęciłam czas, by dowiedzieć się czegoś o swoich uczuciach i frustracji, dojść do tego, z czego się biorą, nagle z mojego życia zniknęła mgła. Wszystko zrozumiałam. Chodziło o naukę. Mam nadzieję, że jesteśmy pokoleniem, które może mówić o tym bardziej otwarcie, ale ta kwestia zawsze istniała".

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

Przeczytaj też: