kim i kanye kontra taylor swift

Kto kłamał? Ciąg dalszy afery.

tekst Charlotte Gush
|
18 Lipiec 2016, 1:05pm

Kim Kardashian West staje w obronie męża. W nocy zamieściła na Snapchacie archiwalne filmiki, na których Kanye siedzi w studiu i rozmawia przez telefon z Taylor Swift. Słyszymy, jak Kanye wyjaśnia jej kawałek kontrowersyjnego tekstu piosenki „Famous". W tej sytuacji Swift oskarżono o kłamstwo — w końcu niedawno twierdziła, że nie aprobuje tego tekstu.

Hashtag #KimExposedTaylorParty (Impreza z okazji obnażenia Taylor przez Kim) podbił internet po tym, jak filmiki Kim wyraźnie pokazały, że Kanye poinformował Taylor o wersie „Mam wrażenie, że ja i Taylor moglibyśmy uprawiać seks", a Swift powiedziała, że „to jakby komplement", a potem porównywała to z innym tekstem (którego nie słyszymy) i stwierdziła: „Wybierz tekst, który uważasz za lepszy, tak czy siak jest w oczywisty sposób ironiczny".

Filmiki ze Snapchata sugerują również, że Kanye i Taylor dyskutowali na temat tekstu, w którym Kanye mówi, że uczynił ją sławną. Swift mówi: „Tak, chyba nikt nie stwierdzi: 'O, ale ją zjechał, pewnie się popłakała'... Musisz opowiedzieć tę historię tak, jak było, jak wyglądała z twojego punktu widzenia. Nieważne, że zanim to zrobiłeś, sprzedałam siedem milionów płyt — bo tak było. Wcześniej nie wiedziałeś, kim byłam i to jest w porządku".

Taylor jeszcze podczas tegorocznego rozdania nagród Grammy wydawała się zdenerwowana tą piosenką i sugestią, że to dzięki Kanyemu jest sławna. Gdy odebrała statuetkę za album roku, powiedziała: „Chcę powiedzieć wszystkim młodym kobietom, że na waszej drodze pojawią się ludzie, którzy będą próbowali umniejszyć wasz sukces, albo przypisać sobie wasze zasługi lub sławę. Ale jeśli skupicie się na pracy i nie pozwolicie im zepchnąć się na bok, któregoś dnia dotrzecie w końcu do celu, a wtedy zobaczycie, że to wy same i ludzie, którzy was kochają, sprawiliście, że zdobyłyście tę pozycję. To najlepsze uczucie na świecie".

Mimo to Taylor zamieściła teraz na Twitterze i Instagramie post, w którym wyjaśniła, że poczuła się urażona, ponieważ Kanye nazwał ją „tą suką" — chociaż równie dobrze „that bitch" można interpretować jako „ta laska". Faktycznie, jej ekipa wyraziła swoje zaniepokojenie tymi słowami, gdy odbyła się premiera płyty Kanyego. Jednocześnie sugerowała również, że żadna rozmowa telefoniczna nie miała miejsca, a przynajmniej nie taka, w której Kanye pytał ją o zgodę. Ekipa Taylor powiedziała magazynowi Billboard w lutym: „Kanye nie dzwonił, żeby prosić o zgodę, ale żeby prosić Taylor o opublikowanie 'Famous' na Twitterze. Odmówiła i przestrzegła go przed wypuszczaniem piosenki z tak mocnym, mizoginistycznym przesłaniem. Taylor nie została wcześniej poinformowana o pełnym tekście, „To dzięki mnie ta suka jest sławna".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Teraz w odpowiedzi na filmiki Kim, Taylor napisała: „A gdzie jest wideo, na którym Kanye mówi, że nazwie mnie w piosence 'tą suką'? Nie istnieje, bo to nie miało miejsca". „Nie macie wpływu na czyjąś emocjonalną reakcję po nazwaniu 'tą suką' przed całym światem", wyjaśniła. „Nie można zaakceptować piosenki, której się nie słyszało". Wszelkie sugestie, że skłamała, nazywa „oczernianiem".

Taylor nie skomentowała swojej nagiej podobizny leżącej obok Kanyego, Kim, Rihanny, Caitlyn, Amber Rose, George'a Busha, Donalda Trumpa i całej reszty w teledysku do „Famous", który możecie zobaczyć poniżej.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush
Zdjęcie: via Jana Zills
Zdjęcie z miniatury: via @byzlsn
Tłumaczenie: Patrycja Śmiechowska

Tagged:
Twitter
Kim Kardashian
taylor swift
kanye west
kim kardashian west
famous
muzyka
afera