podejrzyj nowe oblicze lanvin

Debiutując jako dyrektor kreatywna francuskiej marki Bouchra Jarrar, uchyla rąbka tajemnicy. Czego możemy się spodziewać po pokazie Lanvin we wrześniu?

tekst Hannah Ongley
|
10 Czerwiec 2016, 3:09pm

lanvin

Kiedy Alber Elbaz, ogłosił swoją rezygnację ze stanowiska, był to prawdziwy koniec epoki. Izraelski projektant nie tylko sprawnie zarządzał najstarszą francuską marką, lecz dokonał jej kompletnej rewitalizacji, łącząc estetykę elegancji i siły z uwielbieniem kobiet. Któż mógłby przeskoczyć tak wysoko zawieszoną poprzeczkę? Kiedy w marcu na dyrektor artystyczną Lanvin mianowano projektantkę Bouchrę Jarrar, stała się aktorką drugiego planu świata haute couture. Jej wybór był jednak interesujący z wielu powodów — i nie miały one nic wspólnego z liczbą obserwujących w mediach społecznościowych. Przede wszystkim Jarrar jest kobietą — jedną z niewielu zarządzających marką o takiej renomie, do tego również założonych przez kobietę (Jeanne Lanvin). No i oczywiście jest też jej imponujący warsztat, widoczny gołym okiem w pierwszych projektach Jarrar dla Lanvin. Kolekcję resort 17 ujawniła w tym tygodniu, podczas niedużej prezentacji w Nowym Jorku, na długo przed pierwszym pełnowymiarowym pokazem projektantki podczas paryskiego tygodnia mody we wrześniu.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Zarówno zwolennicy Elbaza, jak i ci czekający na powiew zmiany w Lanvin, nie będą zawiedzeni nową, błyskotliwą wizją Jarrar. Wyrafinowane krawiectwo i powściągliwe kolory łączą się w niej z romantycznymi detalami, które są niczym ukłon w stronę Elbaza, a jednocześnie daleko im od bezpośrednich zapożyczeń. Dwójka projektantów wyznaje podobne wartości i cele: głęboki szacunek do kobiet i pragnienie, żeby wyglądały naprawdę zjawiskowo. Nie możemy się doczekać wrześniowego pokazu. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley
Zdjęcia dzięki uprzejmości Lanvin

Tagged:
lanvin
alber elbaz
bouchra jarrar