w świecie mody też możesz być sobą

Paloma Elsesser wyjaśniła nam, w jaki sposób zaakceptowała swój wygląd.

tekst Tish Weinstock
|
11 Październik 2016, 2:55pm

Paloma wears sweater Alexander Wang. Slip and earrings model's own. 

Paloma ma na sobie sweter od Alexandra Wanga. Halka i kolczyki są własnością modelki.

Umówienie się na rozmowę z nieustannie zajętą sesjami zdjęciowymi Palomą Elsesser było bardzo trudne. Modelka w tym tygodniu trzykrotnie przekładała naszą wideokonferencję, tłumacząc potem na Whatsappie, że była po prostu bardzo zajęta. W sumie nie byliśmy zaskoczeni, Paloma jest teraz rozchwytywana dosłownie przez wszystkich. Chociażby znana charakteryzatorka Pat McGrath, która wybrała Elsesser jako twarz swojej nowej linii kosmetyków. Sesję wykonał legendarny fotograf Patrick Demarchelier. Jak widać wszyscy chcą współpracować z pięknością z Wielkiej Brytanii. Paloma ma w zasadzie wszystko: cudowną figurę, karmelowy odcień skóry, pełne usta i pięknych przyjaciół. Elsesser mieszka obecnie w Nowym Jorku i należy do grupy młodych artystów, modeli, modelek oraz muzyków (do grona najbliższych przyjaciółek zalicza Petrę Collins i Atlantę de Cadenet), a jej Instagrama obserwuje ponad 51 tysięcy fanów. Życie Palomy może się wydawać usłane różami, jednak nie zawsze tak było...

„Byłam smutną nastolatką, kompletnie nie umiałam sobie poradzić z życiem i spojrzeć na nie z racjonalnej perspektywy. Wciąż nie mogłam znaleźć dla siebie miejsca". Modelka urodziła się w północnym Londynie, a kiedy miała zaledwie dwa lata, wraz z rodzicami przeprowadziła się do Los Angeles. Ze względu na swoje pochodzenie (jej matka jest Afroamerykanką, ojciec ma korzenie chilijsko-szwajcarskie) Paloma wyróżniała się w swojej szkole, zdominowanej przez białą młodzież. Ponieważ inne dzieciaki nie miały pojęcia, jak określić tożsamość swojej koleżanki, małą Palomę ciągle wyśmiewano: „Czemu nie mówisz po hiszpańsku?", „Nie jesteś czarna", „Wyglądasz na Meksykankę", „Brzmisz jak biała". „W tamtym czasie nie wiedziałam jak sobie radzić z tymi uciążliwymi pytaniami i stwierdzeniami, którymi we mnie ciskano" — wyznaje modelka.

Chodziło także o jej wymiary. W przeciwieństwie do innych dziewczynek w jej wieku, Paloma nie była chuda jak patyk. Jak na swój wiek miała również duże piersi, które urosły, gdy dzieciaki nie wiedziały jeszcze wiele o swoim ciele, o tym, jak powinno wyglądać i jak to wszystko powinno działać. Gdy nauczyciele zmusili ją, jako jedyną z klasy, aby zaczęła nosić stanik, to jeszcze dodatkowo pogłębiło jej poczucie alienacji. Paloma nie pochodziła z zamożnej rodziny, za to większość dzieciaków z jej szkoły, miała znanych i bogatych krewnych. W końcu to LA. „Za pomocą swojej towarzyskiej natury maskowałam jakoś swoje lęki i obawy, ale tak naprawdę czułam się bardzo odizolowana. Co prawda od zawsze miałam niezwykłych przyjaciół, ale nie jest łatwo, gdy przyjaciele starają się dzielić z tobą smutki, a jedyne co mogą robić, to po prostu współczuć".

Kiedy Elsesser miała 18 lat, przeniosła się do Nowego Jorku, aby studiować psychologię i literaturę w New School. „Nowy Jork nauczył mnie, jak być samowystarczalną. Poczułam głód, pragnęłam czegoś więcej. Wcześniej nie sądziłam nawet, że mogę coś takiego poczuć". Teraz Paloma ma 24 lat i doszła do momentu w życiu, w którym w końcu akceptuje samą siebie. „Zdałam sobie sprawę z tego, że długotrwała nienawiść do siebie zbyt wiele kosztuje i dostrzegłam piękno w tym, co mam do zaoferowania". Dzięki pracy modelki, Palomie udało się przezwyciężyć kompleksy i obawy. Swoją przygodę z modelingiem rozpoczęła w pewnym sensie przez przypadek. W przeciwieństwie do innych dziewczyn z branży, Palomy nie odkryto w centrum handlowym, gdy miała 12 lat i włóczyła się z koleżankami — niezwykłą modelkę zwerbowano za pośrednictwem Instagrama.

„Wiele razy słyszałam, że mam ładną buzię, ale zawsze sądziłam, że jestem za niska i niewystarczająco piękna, aby zarabiać pieniądze, jako modelka". Instagram Palomy wyróżnia się na tle innych popularnych ludzi z NY. Zamiast feedu przepełnionego setką identycznych zdjęć twarzy, dziewczyna umieszcza fotografie sneakerów, samochodów, złotych łańcuchów, czy robi #tbt zdjęć Tupaca, Sade, członków swojej rodziny, miksuje to wszystko z okazjonalnym selfie spod klubu lub w lustrze w łazience. Elsesser z pewnością jest osobą, o której można powiedzieć: fajna, pewna siebie, nietuzinkowa. Dokładnie czegoś takiego szukała Pat McGrath. Jej zdaniem to właśnie Paloma i inne muzy z Instagrama, jak Hailey Baldwin, czy Bella Hadid najlepiej nadawały się do jej nowej kampanii promującej kolekcję #Gold001.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Branża mody w niektórych aspektach pozostaje niestety niezmienna… Z jednej strony, powstaje coraz więcej przestrzeni, w której mogą się odnaleźć różnorodne kobiety, z drugiej jednak, zawsze musisz pamiętać, „gdzie twoje miejsce". Zawsze będziesz określana, jako: plus size, rozmiar 0 albo „coś pomiędzy", zupełnie tak, jakby wszystkie kobiety z całego świata, można było sklasyfikować według tych trzech kategorii. „To wkurzające, że kiedy ludzie pytają mnie co robię, a ja odpowiadam, że jestem modelką, oni marszczą brwi i są wyraźnie zdziwieni" — narzeka Paloma. „A kiedy dodaję, że 'modelką plus size', to reakcja się zmienia na: „Wow! No tak! Super, że branża się zmienia". Paloma jednak radzi sobie z tym protekcjonalnym tonem i stwierdza: „To irytujące, ale mam to gdzieś".

Jeśli chodzi o pochodzenie etniczne Palomy, sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Czy modelka martwi się, że zostaje zatrudniona tylko, by dany projektant mógł odhaczyć na liście poprawność polityczną? „Jesteśmy przyzwyczajeni do szufladkowania ludzi" — przyznaje, brzmiąc bardzo dojrzale, jak na swój wiek. „Ludzie lubią upraszczać pewne rzeczy, aby je jakoś normalizować. Mimo tego, nie chcę już dłużej przylizywać swoich baby hairs, lub zaplatać włosów w warkocze przy skórze" (typowe dla kultury latynoskiej i afroamerykańskiej).

Żyjemy w świecie przesyconym informacjami, w którym łatwo założyć, że opowieść o ciężkim dzieciństwie jest tylko przynętą, mającą zdobyć więcej klików i wykreować gwiazdę. Ale sklasyfikowanie Palomy, jako młodej, doświadczonej życiem dziewczyny, która w cudowny sposób przemieniła się w top modelkę, byłoby z pewnością krzywdzące. Zabawna, piękna, inteligentna i wrażliwa na ludzką krzywdę dziewczyna ma wielu przyjaciół i wspierającą ją we wszystkim rodzinę. Trochę jednak zajęło jej, zanim zdała sobie sprawę, z tego, jak wiele ma. „Jestem dziewczyną plus size, a nie jakąś Amazonką, która nosi seksowne ciuszki. Jestem dziwna i szczera". Paloma Elsesser jest po prostu sobą.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock 
Zdjęcie: Zora Sicher 
Stylizacja: Stella Greenspan
Włosy: Holly Mills z Tim Howard Management użyła R+Co. Make-up: Morgane Martini z The Wall Group użyła Chanel. Modelka: Paloma Elsesser z agencji Muse NYC.

Tagged:
feminizm
Paloma Elsesser