najlepsze zbiory piosenek o rozstaniu na twoje powalentynkowe rozterki serca

Utwór Black Lake, pochodzący z najnowszej płyty Björk, artystka poświęciła swojemu rozstaniu z filmowcem Matthew Barneyem. Mając to na uwadze, postanowiliśmy oddać hołd przekuwaniu dotkliwego ból towarzyszącego końcu miłości na muzykę.

tekst Hattie Collins
|
18 Luty 2015, 9:40am

Puszczając sobie Black Lake, 10-minutowe muzyczne załamanie nerwowe z powodu byłego ukochanego Matthew Barneya, wydaje ci się, że słuchasz odgłosów wydawanych przez łamiące się serce. Takie porównanie pasuje jak ulał. Sama Björk napisała zresztą na Facebooku, że jej nowy krążek, Vulnicura, to „album o złamanym sercu". Cóż, wygląda na to, że piekło zna jednak straszniejszą furię od wściekłości zranionej kobiety - to furia zranionego songwritera bądź songwriterki. Jeśli umawiasz się z gwiazdą pop, poetą czy pisarzem, musisz zachować szczególną ostrożność. I pamiętać, że twoje zachowanie będzie rozkładane na czynniki pierwsze przez lata. A także, przynajmniej potencjalnie, przez miliony osób. i-D przyjrzało się 14 albumom, które celebrują dojmujący ból bycia porzuconym przez drugą połowę...

Adele - 21
Pierwszy poważny romans Adele zakończył się sercową tragedią. Dokładniej rzecz ujmując, starszy od niej kochanek cisnął jej serce w błoto, po czym rozdeptał. Z jednej strony, Delly była całkowicie zdruzgotana. Z drugiej, to właśnie to wydarzenie sprawiło, że napisała 21. Album, którym samodzielnie uratowała brytyjską branżę muzyczną. Oraz wygrała siedem statuetek Grammy. Stał się on dla niej początkiem kariery międzynarodowej gwiazdy. Obecne niezwykle zamożnej. I szczęśliwie sparowanej ze swoim partnerem Simonem. Mają też razem dziecko. No tak, wiecie - zyski i straty, w tym wszystkim chodzi o zyski i straty.

The Streets - A Grand Don't Come For Free
Pech Mike'a Skinnera nie skończył się na tym, że chłopak zgubił tysiaka (którego potem na szczęście odnalazł - wpadł do obudowy telewizora). W znakomitym follow-upie debiutanckiego albumu, który zdefiniował gatunek - Original Pirate Material - pokochał także dziewczynę. Tylko po to, by ją stracić. Na przestrzeni 11 treściwych i świetnie wykonanych utworów Mike opowiada nam, jak poznał Simone w sklepie JD Sports. Zdradził ją podczas wakacji (obstawiamy, że był na Ibizie albo w Maladze). Później odkrył jednak, że od samego początku bzykała się z jego kumplem Danem. Pod koniec płyty Skinnerowi udaje się pozbierać po okresie, który spędził jako smutny worek zalegający na kanapie. I wraca do gry, jednocząc się ze swoimi kumplami. A Grand Don't Come For Free to jedna z najlepszych płyt w historii brytyjskiej muzyki. Z kolei singiel Dry Your Eyes Mate to nadal najdoskonalszy kawałek o rozstaniu. Idealny do ześlizgiwania się dramatycznie po zamkniętych drzwiach, przy jednoczesnym opłakiwaniu swojego złamanego serca. No, nie wstydźcie się, każdy tak miał. 

Amy Winehouse - Back to Black
Och, biedna Amy. Jeden z najbardziej destrukcyjnych związków popu, na zmianę aktualny-nieaktualny, aktualny-nieaktualny (ad infinitum), zaliczył wiele wzlotów i upadków. Większość Back to Black zainspirowała właśnie niesamowicie pokomplikowana i zakończona katastrofą miłość Amy i Blake'a. „Wszystkie piosenki opowiadają o ówczesnym stanie naszego związku. Nigdy w życiu nie czułam do żadnej innej osoby tego, co czuję do Blake'a. Tworzenie tego albumu podziałało na mnie jak katharsis. Bo było mi okropnie z tym, jak traktowaliśmy siebie nawzajem" - powiedziała Amy w wywiadzie udzielonym Rolling Stone w 2007 roku. „Myślałam, że nigdy więcej już się nie zobaczymy. Teraz on śmieje się z tego. Mówi: Nie rozumiem, jak mogłaś myśleć, że już się nie spotkamy? Kochamy się. Zawsze się kochaliśmy. Lecz dla mnie to nie jest zbyt zabawne. Chciałam wtedy umrzeć". Back to Black to mikstura przyrządzona z sarkazmu i patosu, zmieszanych w równych proporcjach. Ciężko byłoby przebić artystce tak genialny i piękny album. Cóż z tego, gdy jest nam bardzo smutno z powodu, że nie było jej dane spróbować.

Nas - Life Is Good
Nas i Kelis byli pierwowzorem Jaya i Bey. Pierwszą złotą parą hip-hopu. Kiedy najfajniejsze dzieci Nowego Jorku zdecydowały się na zaręczyny, zaśmiały się w twarz pierścionkom. Zamiast nich wymienili się pasującymi do siebie grillami, wykonanymi przez Paula Walla. Myśleliśmy więc, że w świecie pana i pani Jones wszystko ma się jak najlepiej. W rzeczywistości wcale tak nie było. Co zaowocowało rozwodem przypominającym bitwę na uszczypliwości i nieco zbyt publicznym obrzucaniem się błotem. Nas nie tylko rozpamiętywał rozstanie na swoim albumie Life Is Good. Na oprawę graficzną krążka wybrał zdjęcie przedstawiające go z zieloną sukienką, w której wyszła za niego Kelis. O matko…

The Antlers - Hospice
Ten album jest czymś na kształt musicalowej wersji powieści/filmu Gwiazd naszych wina. Tylko, przyznajmy to uczciwie, milion razy lepszej. Trzecia studyjna płyta The Antlers może być jednym z najbardziej depresyjnych wydawnictw muzycznych w historii. Hospice przybliża słuchaczom losy związku pracownika hospicjum z pacjentką cierpiącą na nieuleczalnego raka. Zauważcie proszę, że pojawiło się słowo „nieuleczalny". W przeciwieństwie do bajek z Hollywoodu, ta historia ma tylko jedno możliwe zakończenie i nie podnosi ono zbytnio na duchu. W dodatku album jest nieco autobiograficzny, oparty na przeżyciach frontmana grupy, Petera Silbermana. Pitchfork odnotował, że Hospice „ma taką siłę, że może zniszczyć emocjonalnie słuchaczy". Pełen nadziei refren Kettering (Or Bedside Manner) - „Nie wierzyłem, gdy mówili, że nie da się ciebie uratować" - poprzedza finał. Utwór Epilogue, noszący także drugi tytuł - Sylvia Alive in Nightmares (Sylvia żyje w moich koszmarach). Mój boże... Ale czy album rzeczywiście oparto o prawdziwą historię? „Traktuje on o związku pełnym psychologicznego znęcania się, którego część rozegrała się na oddziale onkologii dziecięcej. Płyta wciąż wychodzi ze szpitala i wraca do niego, co wiernie oddaje tamtą relację. Do pewnego stopnia jest więc autobiograficzna, lecz wydaje mi się, że najlepiej ująć to w ten sposób... istnieje raczej zamknięty zbiór kilku okoliczności, w których można stracić kogoś bliskiego" - powiedział Peter w wywiadzie dla Village Voice z 2009 roku.

Fleetwood Mac - Rumours
Nie ma nic gorszego, niż rozstanie z osobą, której głupią gębę trzeba i tak oglądać codziennie w pracy. Z tego powodu strasznie współczujemy Christine i Johnowi McVie. Nie tylko musieli jeździć w trasę jednym busem (najprawdopodobniej), ale też napisać całą płytę o śmierci ich miłości. Sytuacja niezręczna do kwadratu. Rumours nagrano w ogólnie napiętych warunkach. Mick Fleetwood także przechodził wtedy przez rozpad małżeństwa. A Lindsay Buckingham i Stevie Nicks byli w związku, który najlepiej opisać słówkiem „burzliwy". Efektem tego są piosenki Dreams, Go Your Own Way oraz Songbird - wszystkie napisane przez McVie... a ona patrzyła, jak jej eks-mąż paraduje na każdej sesji nagraniowej z dziewczyną, z którą spiknął się od razu po ich rozstaniu. Ich strata, jak to zwykle bywa, okazała się zyskiem dla muzyki.

Justin Timberlake - Justified
Na pierwszy rzut oka pierwszy krążek JT po odejściu z N*Sync może się wydawać optymistycznym dziełem zadedykowanym klubom i dziewczynom. Lecz tak nie jest. Niezmiernie rzadko gwiazda pop o porównywalnie wysokim statusie obnaża się do reszty. Tym bardziej, jeżeli w grę wchodzi rozstanie z inną ogromnie sławną gwiazdą pop. Kiedy Britney zdradziła Justina, odegrał się na niej z rozpaczliwą pasją. Naprawdę, na serio się wyładował. Miejski funk Like I Love You i wzruszającą do łez balladę Never Again przerósł w tym względzie tylko jeden utwór. Największy Singiel Wszechczasów, Cry Me A River. A teledysk? Wybacz, Michaelu Jacksonie. Wiemy, że Thriller, ale Największemu Singlowi Wszechczasów towarzyszył Najlepszy Teledysk Wszechczasów. Po czymś takim Britney nigdy nie zdołałaby już wrócić do łask. RIP związku Justina i Britney. RIP stylu „dżins dla dwojga".  

Alanis Morrisette - Jagged Little Pill
Okej, wiemy, to bardzo ironiczne, że w Ironic artystka nie zawarła zbyt dobrych przykładów ironii. Ale kto by się tym przejmował? You Oughta Know - piosenka napisana w odpowiedzi na rozstanie Mozzy z komikiem Davem Coulierem - to prawdziwy hymn. Hymn wszystkich kobiet znajdujących się w stanie „wyrywam sobie włosy, pozwoliłam pachom zarosnąć tak, że można by pleść warkoczyki, wypiłam 14 butelek cierpkiego białego wina".

Sam Smith - In The Lonely Hour
Podobnie jak w omawianym wcześniej przypadku Adele, Sam Smith może ukoić złamane serce czterema nagrodami Grammy. Sprzedażą rzędu 3,5 miliona albumów. I tym, że na najlepszego przyjaciela wybrały go sobie Mary J Blige, Rihanna i Kim Kardashian. Jeśli istniałaby jakaś szczegółowa instrukcja jak dopiec swojemu eks (nawet takiemu, który nie był prawdziwym eksem), zalecałaby zapewne zrobić wszystko, co wymieniliśmy powyżej.

Coldplay - Ghost Stories
Bądźmy uczciwi, nikt z nas nie przesłuchałby w życiu albumu Coldplay. Jednak źródło, na który można, hm, polegać - czyli Daily Mail - informuje nas, że ostatnia propozycja od Chrisa i spółki opowiada o jego tzw. „świadomym rozwiązku" z Gwennie. Możemy jedynie liczyć na to, że J-Law odpowiednio pociesza pana Martina - i serwuje mu pełne, tłuste angielskie śniadanka..

Bob Dylan - Blood On The Tracks
Najlepsze w tym albumie jest to, że Bobby D. - stosując zagrywkę, z którą wiele osób może się utożsamiać - próbował udawać, że ta płyta nie ma absolutnie, w najmniejszym stopniu, w żadnym razie nic wspólnego z Sarah. Jego eks-żoną. Nie, nie łapiecie, to jest w całości o Czechowie. I tylko o Czechowie. Naprawdę, szczerze, tak jest. Absolutnie. Na sto procent.

Kanye West - 808s & Heartbreak
Ciężko nam sobie przypomnieć czasy sprzed Kimye. Zaufajcie nam jednak, kiedyś zdarzyła się taka epoka. Zanim Ye został panem Kardashian, był drugą połówką projektantki mody Alexis Phifer. Zaręczyli się, mieli nawet wziąć ślub. Oczywiście los chciał inaczej. Rozpad tego związku, obok śmierci matki, stał się podstawą autotune'owego arcydzieła Kanye'go. Zdecydowanie nie chcielibyśmy, żeby tak to się skończyło... ale czy wyobrażacie sobie, jak brzmiałaby płyta, którą Yeezy stworzyłby po rozejściu się z Kim?

Każdy album nagrany kiedykolwiek przez Taylor Swift
Jeśli nie chcesz słuchać potem piosenki o sobie, nigdy nie umawiaj się z Tay-Tay. Bo ona napisze o tobie piosenkę. I to genialną. Cały świat będzie ją codziennie podśpiewywał. Każdego dnia. Będzie się też zastanawiał, co do cholery jest z tobą dogłębnie nie tak, skoro złamałeś tak czyste, delikatne i wspaniałe serce, jak to, które bije w piersi Swift.

Björk - Vulnicura
Ostatnie słowo zostawimy Björk. A raczej słowa, pochodzące z tekstu do Black Lake: „Zrobiłam to dla miłości, podchodziłam do moich uczuć z honorem/ty zdradziłeś swe własne serce/zatrułeś ten organ. Rodzina była zawsze naszą wspólną, świętą misją/którą ty porzuciłeś... Nie masz w sobie nic do zaoferowania/twoje serce jest puste". Wyśpiewaj mu to w twarz, siostro!

Kredyty


Tekst Hattie Collins 

Tagged:
Album
coldplay
bjork
Bob Dylan
miłość
muzyka
opinie
nas