​święta z zuzą krajewską

Ten wyjątkowy miesiąc świętujemy, pytając przyjaciół i-D o bożonarodzeniowe wspomnienia, noworoczne postanowienia oraz czy byli na tyle grzeczni, żeby zasłużyć na prezent.

tekst i-D Polska
|
22 Grudzień 2016, 4:30pm

Zuza Krajewska jest jedną z najbardziej znanych polskich fotografek, a jej projekt, „Imago", który zaprezentowała przed kilkoma miesiącami, stał się jednym z artystycznych wydarzeń roku. Zuza jest wulkanem energii, dzielącym czas pomiędzy realizowanie się w pracy i bycie świetną mamą. Zapytaliśmy, jakie w tym roku będą jej święta.

Opowiedz o swoim zdjęciu.
To ja w wieku Luleczki chyba. Mam klasycznie odmrożoną japkę i koronę z papieru na głowie, to wigilia w przedszkolu. Elegancko, PRL w 100 procentach.

Co znajduje się na twojej świątecznej playliście?
„Oj, maluśki, maluśki" - śpiewam to Luli codziennie, głośno i cichutko.

Jakie masz plany na Boże Narodzenie?
Rodzina i przyjaciele.

Ulubiona świąteczna piosenka wszech czasów?
„Last Christmas" (śmiech).

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Jaki jest najlepszy i najgorszy prezent świąteczny, jaki otrzymałaś?
Najlepszy - patelnia, serio. Najgorszy - nie pamiętam.

Co najlepszego spotkało cię w 2016 roku?
Moja rodzinka niezmiennie - Adam i Lula. Mojemu tacie udało się uciec przed wylewem, a Mamie schudnąć. Nic się nie zmieniło na gorsze. Robię to, co kocham i czasem to pomaga innym.

Jak zaczniesz nowy rok?
W robocie, lecę do Kapsztadu.

Jakie są twoje postanowienia noworoczne?
Ćwiczyć, muszę zacząć ćwiczyć.

Kredyty


Tekst: i-D Polska
Zdjęcie dzięki uprzejmości Zuzy Krajewskiej.

Tagged:
Fotografia
zuza krajewska