Reklama

mitch & mitch & kassin: playlista wspaniałe lata 80.

Wiadomo, że moda na ejtisy wraca i odchodzi. Teraz będzie prawdopodobnie 6. fala, więc proponujemy wreszcie ostateczną, nieodwołalną kompilację ejtisowych hitów prosto od Mitch & Mitch & Kassin.

tekst i-D Polska
|
31 Marzec 2017, 2:55pm
Renaldo & the Loaf -„Boule!"

Wysmakowany utwór o psie dla wszystkich kochających miły dla ucha synth-pop.

Violent Femmes -„Gone, Baby Gone"

Uliczny proto-arche-folk-rock na miotełki, gitarę i za dużą basówkę. I śpiew. I ksylofon.

Skeleton Crew - „The Birds Of Japan"

38 instrumentów obsługiwanych przez 12 kończyn naraz.

Napalm Death - „Scum"

Myśleliśmy o „Angel of Death", ale przecież wiadomo, co jednak było w ejtisach najważniejsze.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Misfits - „I Turned Into A Martian"

Albo Henry, albo Glenn. Rzut monetą rozkazał, my posłuchaliśmy.

Killing Joke -„Requiem"

Najwspanialszy riff, który wprowadził ludzkość w lata osiemdziesiąte.

Butthole Surfers - „Lady Sniff"

Złoto Teksasu, zanim dopadła ich Lollapalooza.

Hanatarash - „... (Bulldozer Gig)"

Japonia już w ejstisach była 20 lat przed ejtisami. Czy jakoś tak.

Nomaeansno - „Small Parts Isolated And Destroyed"

Kanada to nie tylko Drake czy Bryan Adams. To również Céline Dion.

John Oswald - „Dab"

Mówisz „osiemdziesiąte", myślisz „Jacko". Nie ma dyskusji.

Przesłuchaj też nasze inne playlisty:

Kredyty


Tekst: Mitch & Mitch & Kassin
Zdjęcie dzięki uprzejmości zespołu.