5 najlepszych momentów george’a michaela

Wspominamy jego największe osiągnięcia.

tekst i-D Polska
|
26 Grudzień 2016, 12:20pm

Sesja do albumu „Faith

Był jedną z najbardziej barwnych postaci w świecie muzyki. Na jego koncie znajduje się największy świąteczny hit wszech czasów, który słyszeliście w czasie ostatnich dni wiele razy. Razem z Davidem Bowiem i Princem przesuwał granice płci, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów w historii muzyki. Wspominamy najciekawsze momenty w jego karierze.

Stworzył świąteczny megahit
Może nie wiecie, ale w Wielkiej Brytanii „Last Christmas" nie dotarło nigdy na szczyt listy przebojów, chociaż ta piosenka doczekała się ponad 400 coverów i ponad 225 milionów wyświetleń na YouTubie. Chyba nikt nie zaprzeczy, że połączenie głębokiego głosu George'a z chwytliwą melodią i miłosnym wyznaniem w tekście było strzałem w dziesiątkę. W 2013 roku w Boże Narodzenie hit Wham! był najczęściej streamingowanym kawałkiem w Wielkiej Brytanii, jak donosi Spotify.

Miał niesamowity gest
Kiedy wszyscy zastanawiali się, kto zaprojektuje suknię dla Kate na ślub z księciem Williamem, George postanowił podarować im wyjątkowy prezent i wypuścił cover piosenki „You and I" Steviego Wondera. To właśnie ten kawałek stał się najgorętszym newsem związanym z królewskim ślubem i najlepszym dowodem na wielkie serce Michaela.

Był ojcem gatunku pop
„Careless Whisper" to obowiązkowy punkt imprez karaoke na całym świecie, więc aż trudno sobie wyobrazić, że jakiś czas temu postać George'a Michaela była mogła być gdzieś nieznana. A jednak - Wham! była pierwszą w historii zachodnią grupą muzyczną, która wybrała się w trasę koncertową po Chinach, a doświadczenie Georga Michaela i Andrew Ridgeleya udokumentowano w postaci filmu „Wham! In China: Foreign Skies". Mało kto wie, że to właśnie Michaelowi przypisujemy sprowadzenie popu do Pekinu.

Nie bał się ostro krytykować polityków
Kontrowersyjne wideo z 2002 roku było zasługą animowanego programu satyrycznego 2DTV. Klip pokazuje zdziecinniałego George'a W. Busha w Białym Domu oraz ówczesnego premiera Wielkiej Brytanii, Tony'ego Blaira, w roli jego sługusa. George Michael zarówno w tekście, jak i w klipie, ostro krytykował politykę obu panów, która doprowadziła do drugiej wojny w Zatoce Perskiej. W wideo pojawiają się także Saddam Husajn, królowa Elżbieta i książę Karol oraz żona Blaira, Cherie — której Michael proponuje, by powiedziała mężowi: „Tony Tony Tony, I know that you're horny, but there's somethin' bout that Bush ain't right" (Tony, Tony, Tony, wiem, że jesteś napalony, ale z tym Bushem jest coś nie tak). Michael przy okazji parodiuje również siebie z czasów Wham! i „Faith". Jego postać na początku wychodzi z męskiej toalety, nawiązując do skandalu z aresztowaniem za seks w miejscu publicznym. Jak widać Michaelowi nie brakowało poczucia humoru i dystansu.

Angażował się politycznie i społecznie
Swoje zaangażowanie polityczne George pokazał już za czasów Wham! w teledysku do „Wake Me Up Before You Go-Go". George Michael i Andrew Ridgeley występują w nim ubrani w białe, luźne T-shirty z dużym, czarnym sloganem „Choose Life" (Wybierz życie). Chociaż dziś to hasło może kojarzyć się głównie z „Trainspottingiem", stroje były dziełem Katharine Hamnett, projektantki znanej z politycznych koszulek. W latach 80. sprzedawała T-shirty z takimi napisami, jak „Choose Life", „Save the World" (Ocal świat) i „Education Not Missiles" (Edukacja, nie pociski).

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra, Patrycja Śmiechowska, Arek Zagata