święta z martą dyks

Ten wyjątkowy miesiąc świętujemy, pytając przyjaciół i-D o bożonarodzeniowe wspomnienia, noworoczne postanowienia oraz czy byli na tyle grzeczni, żeby zasłużyć na prezent.

|
19 Grudzień 2016, 9:35am

Marta Dyks to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich modelek. Pojawiła się na okładkach najważniejszych czasopism modowych na świecie i kampaniach najbardziej znanych marek. Oprócz tego Marta jest aktywistką, walczącą o prawa kobiet, była jedną z organizatorek Marszu Godności i broniła wolności dziewczyn do decydowania o swoim ciele. Często możecie ją też zobaczyć z książką w dłoni, więc jej odpowiedź na pytanie, co chciałaby dostać w te święta była dla nas jasna od początku.

Co przedstawia twoje zdjęcie?

Co roku przed świętami razem z moją siostrą Moniką, spędzałyśmy godziny na zdobieniu pierniczków. Bałaganu było tyle samo ile radości! Pierniczki i zdobienie choinki to były nasze pierwsze obowiązki świąteczne. Świetnie się bawiłyśmy, jak widać.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Co znajduje się na twojej świątecznej liście?

Chyba, tylko żeby przeżyć je w spokoju…i obciachowym świątecznym sweterku.

Jakie masz plany na Boże Narodzenie?

Na pewno odwiedzimy moich rodziców.

Ulubiona świąteczna piosenka wszech czasów?

Klasyki. Chyba „All I want for Christmas is you" oraz „Santa Claus Is Coming to Town". Mam jeszcze jedną piosenkę na liście The RighteousBrothers „Unchained Melody", mimo że nie jest świąteczna, to dla mnie typowo kojarzy się ze świetami i to chyba mój top.

Jaki jest najlepszy i najgorszy prezent świąteczny, jaki otrzymałaś?

Chyba nie mogę określić. Nie przykładam wielkiej wagi do prezentów. Nawet przyznam, że za nimi nie przepadam. Wolę nimi obdarowywać niż być obdarowywana. Książki są dla mnie najlepszymi prezentami. Z dzieciństwa wyjątkowo dobrze pamiętam plastikową kuchnię z okapem, garnkami, piekarnikiem. Pierwsze co ugotowałam to zupę z opłatka.

Jak zaczniesz Nowy Rok?

Na pewno w gronie najbliższych przyjaciół. Forma i miejsce wciąż są dyskutowane. Niezależnie od „jak" i „gdzie" będzie to fantastyczny wieczór.

Jakie są twoje postanowienia noworoczne?

Nigdy nie robię postanowień noworocznych. Wszelkie postanowienia robię na bieżąco, wiem, że tylko wtedy mają prawo się udać. Moje życie to brak planu, żyję w zasadzie z dnia na dzień, góra z zaplanowanymi trzema dniami. Robienie postanowień noworocznych byłoby wbrew sobie, do tego ta presja postanowień. Moim jedynym postanowieniem jest nierobienie postanowień.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: i-D Polska
Zdjęcia: Dzięki uprzejmości Marty Dyks