​filmy, dzięki którym nie musicie wybierać się w podróż dookoła świata

Jeśli szukacie ucieczki od deszczu i szarości, najlepiej najbliższe dni spędźcie w kinie na startującym dzisiaj festiwalu Millenium Docs Against Gravity. Wybraliśmy filmy, których nie możecie przegapić.

tekst Mateusz Góra
|
11 Maj 2017, 11:20am

kadr z filmu Gwiazdy ogłoszeń drobnych

14. edycja Millenium Docs Against Gravity, którego warszawska edycja potrwa od 11 do 21 maja, może zastąpić bez problemu podróż do najodleglejszych zakątków świata. Jeśli więc jesteście zmęczeni pogodą, najlepiej wybierzcie się do kina. W tym roku VICE objął swoim patronatem sekcję Fetysze i Kultura, a 18 maja zapraszamy na dyskusję o internetowych randkach z reżyserką filmu „Gwiazdy ogłoszeń drobnych". Oto, jakich filmów nie wypada przegapić.

„Beuys. Sztuka to rewolucja"

Tytuł dokumentu Andresa Veiela idealnie oddaje atmosferę rewolucji, charakterystyczną dla sztuki Jospeha Beuysa, który potrafił podważyć zasady rządzące naszym światem w imię wolności. Niemiecki artysta, teoretyk sztuki, aktywista i pedagog przez całe życie dowodził, że sztuka musi działać na płaszczyźnie społecznej i politycznej. Tak, jak jego sztuka, historia samego Beuysa na pewno was porwie.

„Idolki z Tokio"

Fenomen olbrzymiej liczby dziewczyńskich zespołów w Japonii jest ufundowany na frustracji mężczyzn w średnim wieku, jak pokazuje w swoim dokumencie Kyoko Miyake. Marzący o kontakcie z młodymi gwiazdami, psychofani są w stanie wydać wiele pieniędzy i poświęcić nawet swoje relacje rodzinne. Gdzie leży granica między uprzedmiotowieniem a podziwem, seksualnym pociągiem a fascynacją scenicznym wizerunkiem? Za pozornie niewinną zabawą kryją się tak naprawdę skandale, romanse i przede wszystkim duże pieniądze.

„Marina Abramović w Brazylii"

„Babcia performance'u" i jedna z najbardziej znanych artystek XX wieku przeżywa twórczy kryzys. Wyrusza więc do Brazylii, żeby eksperymentować z substancjami psychoaktywnymi i wziąć udział w obrzędach, które dodadzą jej nowych sił. Marina, znana z radykalnego wykorzystywania swojego ciała w imię sztuki, nie cofnie się przed niczym w odkrywaniu nowych stanów. Niektóre z jej doświadczeń na pewno nie pozwolą wam przejść obok tego filmu obojętnie.

„Punkt krytyczny. Energia OdNowa"

Film Łukasza Bluszcza to pierwszy polski zrealizowany na taką skalę dokument o zmianie klimatu. Swoją skalą ma przypominać najlepsze zagraniczne dokumenty, które analizowały problem globalnego ocieplenia, ale twórcy koncentrują się na polskich warunkach. Jesteśmy krajem, w którym wciąż energia jest produkowana głównie z węgla i czas zmierzyć się z tym, jakie są tego konsekwencje.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Nie jestem twoim murzynem"

Punktem wyjścia dokumentu Raoula Pecka o dyskryminacji rasowej w Stanach jest niedokończona powieść Jamesa Baldwina, „Remember This House". Dlaczego nie możecie przegapić tego filmu? To przede wszystkim niezwykłe zderzenie literackiego stylu Baldwina z materiałem archiwalnym, pokazującym Medgara Eversa, Malcolma X i Martina Luthera Kinga, ale też działaczy jednego z największych ruchów społecznych ostatnich lat, czyli #BlackLivesMatter. To, co jednak najważniejsze - to po prostu wzruszająca historia o tym, że nietolerancyjni ludzie nie są w stanie was zranić, jeśli jesteście dumni z tego, kim jesteście.

„Austerlitz"

Obozy zagłady to miejsca, do których duża część z nas po raz pierwszy trafiła z wycieczkami szkolnymi. Siergiej Łoźnica, autor między innymi „We mgle", ustawia kamery w Dachau i Sachsenhausen, żeby zobaczyć, czy zdajemy sobie sprawę, co wydarzyło się w tych miejscach, kiedy je odwiedzamy. Okazuje się, że selfie na tle miejsc, gdzie zginęły miliony ludzi, wcale nie jest dla nas czymś niewłaściwym. Zagłada stała się produktem, a obecność w tych miejscach po prostu obowiązkowym punktem programu większej wycieczki. Ta zmiana w naszym podejściu nie jest wyłącznie znakiem braku wyczucia i niesie ze sobą o wiele poważniejsze konsekwencje, na które zwraca uwagę Łoźnica - otwiera pole do działania ludziom negującym Holocaust.

„Safari"

To z pewnością będzie jeden z najbardziej obleganych filmów festiwalu, bo jego twórca, Urlich Siedl, zdążył już wyrobić sobie opinię jednego z największych prowokatorów wśród współczesnych europejskich reżyserów. Jak zwykle Seidl nie zostawia suchej nitki na swoich rodakach, Austriakach, których nie tak dawno przedstawił w krzywym zwierciadle w innym dokumencie, „W piwnicy". Tym razem chodzi o polowania - bezsensowne fetyszyzowanie zabijania i czerpanie przyjemności z cierpienia zwierząt. To zdecydowanie nie propozycja dla ludzi, którzy są wrażliwi na sceny pokazujące okrucieństwo. Polecamy za to wszystkim fanom dziczyzny.

„Gwiazdy ogłoszeń drobnych"

Samira Elagoz postanowiła ogłosić na Craigslist, że szuka mężczyzn, z którymi mogłaby się spotkać na randkę i chciałaby to nagrać. Tak powstał dokument o ciele, internecie, fetyszach podejściu do seksualności i tym wszystkim, czym na co dzień żyją wszyscy użytkownicy Tindera i innych aplikacji randkowych. To szalony obraz dziwacznych spotkań z barwnymi osobowościami, które potrafią być bardzo zaskakujące przy spotkaniu w cztery oczy. Sadystyczny pianista, seksowny magik czy hydraulik o złamanych sercu to dopiero początek całej serii mężczyzn, których poznała reżyserka. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra

Tagged:
sztuka
Kultura
dokumenty
Docs Against Gravity
mateusz góra
festiwale filmowe