transgenderowe dziewczyny i świat mody

Oto pięć twarzy, które obecnie rządzą przemysłem modowym.

tekst David Gómez-Villamediana
|
19 Październik 2015, 1:15pm

zdjęcie: amos mac. & other stories jesień/zima 2015

Poszukując własnych tożsamości, to właśnie w modzie znalazły sposób na przeciwstawienie się uprzedzeniom, do niedawna rzadko komentowanym na forum publicznym. Modelki, muzy, heroiny generacji trans - przeszły długą drogę od bycia delikatnymi chłopcami, aż do stania się cyfrowymi królowymi. Ich historie są inspirujące. Walka o wolność seksualną opuściła ciemne zakamarki barów i wkroczyła na wybiegi.

Zdjęcie: Givenchy jesień/zima 2010.

Prekursorką ruchu była Lea T., która po historii niczym z bajki i protekcji Riccarda Tisci w lipcu 2010 r. zadebiutowała jako modelka kolekcji Givenchy na jesień/zimę. Niewiele później wszyscy ją zobaczyli w najbardziej intymnej postaci - nago na łamach Vogue Paris. Jesienią tego samego roku uczestniczyła w sesji zdjęciowej autorstwa duetu Mert &Markus.

Pierwszymi markami, które szeroko się nią zainteresowały były Benetton, Philipp Plein oraz Redken. Tej ostatniej udało się nawet zakontraktować Brazylijkę na wyłączność do 2014 r. Kariera imponująca jak na osobę lekceważoną przez rodzinę i kogoś, kto samemu musiał pokryć koszt operacji zmiany płci.

Zdjęcie: @andrejapejic

Lea T. była jednak jedynie zapowiedzią zmian, które miały zajść wewnątrz przemysłu, zaś Andrea Pejić jest ich sztandarowym przykładem. Długonoga blondynka o ogromnych ustach i kocim temperamencie dziś jest twarzą kampanii MakeuUP Forever marki M.A.C. Jej transformację opisano na tysiąc sposobów. Co więcej, osiągnęła tak dużą popularność, że niespodziewanie stała się pierwszą kobietą transgender w bastionie konserwatyzmu, czyli amerykańskim Vogue'u.

Zdjęcie: @valentijndehingh

Niewiele osób potrafi bawić się seksualnością z takim rozmachem jak Bruce Weber. W ubiegłym roku fotograf wybrał do sesji dla Barneys dwie modelki; Holenderkę Valentijn De Hingh i Francuzkę Ines Rau. Efektem były zdjęcia przedstawiające kolekcję na sezon wiosna/lato amerykańskiej firmy.

Zdjęcie: @supa_ines

Żywotność, twarze pełne autentyczności, prawdziwe historie - te cechy stanowią fundament owej sesji, która zmieniła sposób postrzegania ruchu transgender. Nadały mu pozytywne, szczere, oblicze, idealnie kontrastujące ze stereotypem opartym o za wysokie szpilki i błyszczące od cekinów kiecki.

To właśnie od niego stara się odciąć Hari Nef. Ma 22 lata, a jej styl jest dowodem tego jak bardzo złożona jest identyfikacja seksualna. Chłopiec czy dziewczyna? To tak naprawdę nieistotne. Jej czysta twarz, zamyślona mina i bardzo eksperymentalny styl są pewnego rodzaju manifestem oryginalności.

Zdjęcia: @harinef

Dzięki wspomnianym czynnikom Hari stała się pierwszą modelką w portfolio agencji IMG, ale też kwintesencją płynności płciowej, ikoną młodocianej odwagi oraz wolności bycia sobą.

Każda z wymienionych dziewczyn stworzyła nowy rozdział w trwającej obecnie rewolucji seksualnej. Nadały jej świeżość, nową definicję pojęcia 'ja'. Podważają reguły i sprzeciwiają się samowoli rozsypanego społeczeństwa.

Zarówno one, jak i miliony innych, napędzają zmiany kulturowe. Teraz my musimy się przekonać czy potrafimy wyzbyć się uprzedzeń i toksycznej hipokryzji, aby uwolnić się od demonów nękających naszą świadomość i w efekcie zaakceptować siebie takimi, jakimi naprawdę jesteśmy.

Kredyty


Tekst: David Gómez-Villamediana
Zdjęcia: Amos Mac. & Other Stories jesień/zima 2015.

Tagged:
LGBT+
opinie
płeć