o jakich zawodach marzymy, a jakie zawody wybralibyśmy dla naszych partnerów?

Tinder i amerykańscy naukowcy przeprowadzili badania i okazało się, że...

tekst i-D Staff
|
29 Luty 2016, 12:35pm

Jeśli myślicie, że dwudziestolatkowie są zupełnie oderwani od rzeczywistości i przed ekranami swoich komputerów marzą o byciu artystami albo freelancerami, to się bardzo mylicie. Nadchodzące pokolenie ma praktyczne podejście do życia i wybiera te miejsca pracy, które oferują szeroki pakiet socjalny i wysokie zarobki, co pokazały badania amerykańskiego National Society of High School Scholars.

Ranking otwiera oczywiście Google, które słynie z dobrego traktowania pracowników, luźnej atmosfery i wysokich zarobków. Ludzie w wieku 15-29 lat chętnie pracowaliby też w imperium Walta Disney'a, które stało się w ostatnich latach gigantem produkcji filmowej. Co ciekawe wysoko znalazły się FBI i CIA, odpowiednio na 5 i 7 miejscu. Czyżby powrót „Z archiwum X" już dał o sobie znać i wszyscy chcą pracować dla amerykańskiego rządu w roli tajnych agentów? Pierwszą pięćdziesiątkę zamyka kultowy producent pluszowych misiów, Build-A-Bear Workshop.

Chociaż ten skład może wydawać się zróżnicowany, wcale tak nie jest. Ci, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy zdążyli już odczuć na własnej skórze efekty kryzysu ekonomicznego i marzą o etacie w dużych, stabilnych firmach, które istnieją od lat i raczej z dnia na dzień się nie zamkną.

A jakie zawody są uważane przez nich za najbardziej seksowne? Tu znowu czeka na nas niespodzianka. Twórcy Tindera zbadali ilość polubień i okazało się, że nie tylko zdjęcie decyduje o tym, czy ktoś jest atrakcyjny. Modele, których praca nie jest stabilna, są dopiero na 8 miejscu w rankingu mężczyzn, a modelki odpowiednio na 10 w rankingu kobiet. Pracowanie w odpowiednim zawodzie ma więc kluczowe znaczenie przy randkowych wyborach. I tak kobiety cieszące się największym zainteresowaniem są fizjoterapeutkami albo architektkami wnętrz, natomiast mężczyźni pilotami albo przedsiębiorcami.

Cóż, trudno nie zauważyć, że jednak na pierwszym miejscu i w jednym i w drugim przypadku znajdują się zawody, które są kojarzone z atrakcyjnym wyglądem. Z drugiej strony zazwyczaj ludzie na tych stanowiskach dużo zarabiają i mają stałe zarobki. Znowu potwierdza się więc zasad, że dwudziestolatkom (którzy stanowią największy odsetek użytkowników korzystających z Tindera) nie chodzi wyłącznie o kreatywne, ale słabo płatne zawody. Pytamy więc: czyżby biedni, chodzący w dziurawych swetrach romantycy, którzy marzą o zostaniu poetami, nie byli już seksowni?  

Przeczytaj też:

Kredyty


Zdjęcie główne: kolaż zdjęć z Instagrama (@astrazakc_@fab_ensen, @christin_mg@petraprofeta, @kingston_queen, @momix95, @bmeanmachine, @350zsh)

Tagged:
Tinder
Kultura