nastolatki i przemoc seksualna na imprezach

Młode dziewczyny mówią: dość!

tekst i-D Staff
|
15 Grudzień 2015, 4:50pm

Hannah, Ava, Anna, Anni i Bae są przyjaciółkami, mają od 15 do 17 lat, kochają muzykę i z dumą nazywają się feministkami. Chodzą na koncerty swoich ulubionych zespołów, tańczą i śpiewają. Można je określić jako typowe, młode kobiety. Są też obmacywane przez natrętnych mężczyzn, którzy je zaczepiają, rozpinają staniki i często pozwalają sobie na wiele więcej. Niestety tłum wokół często nie reaguje.

W akcie protestu przeciwko takim sytuacjom dziewczyny stworzyły Girls Against, ruch mający na celu wyeliminowanie przemocy seksualnej na imprezach masowych. Zadanie jest ambitne, ale Hannah, Ava, Anna, Anni i Bea chcą wprowadzenia zasady zero tolerancji. Chcą, żeby o sprawcach dowiedziała się opinia publiczna. Domagają się dla nich m.in. zakazu wstępu do miejsc, w których dopuścili się napaści.

Akcja rozpoczęła się na początku października, kiedy to 17-letnia Hannah została zaatakowana na imprezie w Glasgow. O swoim doświadczeniu napisała na Twitterze. Jak się okazało, takich przypadków było o wiele więcej. 

Przemoc wobec kobiety urosła ostatnio do takich rozmiarów, że w Melbourne powołano specjalne służby, które będą czuwać w przestrzeni publicznej.

W miniony weekend w mediach mogliśmy też usłyszeć o innej kampanii przeciwko przemocy wobec kobiet. „Dear Dad" („Kochany tato") to projekt norweskiej fundacji „Care", który w pięciominutowym filmie pokazuje, jak brutalnie traktowane są dorastające dziewczynki i młode kobiety. „Niewinne" zaczepki słowne, „nieodpowiednie" gesty z czasem przeradzają się w bardzo poważne czyny. Trzymamy kciuki, aby następna taka kampania powstała w Polsce.

Tagged:
przemoc
feminizm
spoleczenstwo
płeć