nostalgia górskich szlaków

Oglądamy zdjęcia i poznajemy historię nowej kolekcji Pan tu nie stał.

tekst i-D Staff
|
02 Październik 2015, 2:20pm

Tę sesję ogląda się jak zdjęcia przyjaciół z wakacji. Paczka znajomych chodzi po górach, ma dobry czas, dopiero po chwili można dostrzec, że stylizowane na lata 70. i 80. nadruki na ubraniach (nie mogło być inaczej w końcu to specjalizacja marki) są bardzo à propos. „Rysy", „Turysta", „Morskie oko" to tylko niektóre z nich. Poza tym uderzają kolory, brudne zielenie, wypłowiałe rdzawe pomarańcze i granat… Czy to nie są barwy kojarzące się z old schoolową turystyką — kolory plecaków, szlaków i schronisk? Za zdjęcia odpowiedzialna jest Sonia Szóstak, młoda, ale już ceniona na świecie polska fotografka, ekspertka od romantycznych, nastrojowych zdjęć.

„Wybraliśmy góry jako motyw przewodni, bo kojarzą nam się z magicznym przeżyciem. Myślimy o Tatrach, czy Bieszczadach i od razu chcemy tam być, chodzić po szlakach. Z drugiej strony wycieczki w góry to wspomnienia z dzieciństwa — wysłuchiwanie opowieści w schroniskach, pozdrawianie na szlakach zupełnie obcych ludzi. To jest szczególne miejsce, które budzi w ludziach poczucie wspólnoty", mówi Bartek Bojarczuk — grafik Pan tu nie stał.
Wytrawne oko wychwyci napis „Dom turysty", którego inspiracją było nieistniejące już schronisko w Zakopanem. Marka składa mu hołd.

Poza koszulkami, bluzami, spodniami, kurtkami… kolekcję dopełniają przypinki, wykonane z oksydowanego metalu. Wyglądają, jakby w szufladzie biurka przeleżały kilka lat. Tradycyjną formę łamie charakterystyczny dla marki żart. „Przedstawiają wszystko to, co należy mieć ze sobą na wycieczce: papier toaletowy, konserwę i orientację w terenie — zrobiliśmy więc szlak na Rysy" dodaje Bartek.

To pierwsza tak dopracowana kolekcja marki, trzymamy kciuki i czekamy na nową linie basiców wyprodukowanych w kolaboracji z Nenukko, których premiera już w przyszłym tygodniu.

Tagged:
Μόδα
Tatry
sonia szóstak
pan tu nie stał
ptns