(kolejny) coming out miley cyrus

Tym razem Miley, która dwa lata temu powiedziała, że jest panseksualna, ma dla nas jeszcze większą niespodziankę.

|
27 Czerwiec 2017, 6:30am

Post udostępniony przez Miley Cyrus (@mileycyrus)

Jej zwariowana muzyczna podróż przez różne gatunki miała swoje zakręty, ale jeśli chodzi o prawa osób LGBTQ, Miley Cyrus jest królową konsekwencji. W 2015 założyła Happy Hippie Foundation, niosącą bezpłatną pomoc queerowej bezdomnej młodzieży. Rozgłos dla swojej inicjatywy zdobyła, kiedy wystąpiła razem z Arianą Grande w stroju jednorożca, robiła w tym czasie jednak też poważne rzeczy. Równocześnie Miley cały czas unika określania swojej seksualności i płci znanymi łatkami. W nowym wywiadzie z Lorraine z ITV powiedziała, że chciałaby, żeby to stało się „nową normą".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Czuję, że jestem wszystkim i niczym na raz. Czuję się pozbawiona płci i wieku. Jestem tylko duszą, nie przynależącą do gatunku ludzkiego, ani nawet do zwierząt. Mam nadzieję, że kiedyś to przestanie być dziwne". I chociaż Cyrus od zawsze była przeciwna etykietkom, w 2015 roku dokonała coming outu jako panseksaulistka.

Artystka, który wypłynęła na roli Hanny Montany, wypowiedziała się też bardzo ciepło o matce chrzestnej, queerowej ikonie, Dolly Parton. „Powiedziałam wczoraj, że jeśli nie lubisz Dolly, jesteś dziwny. A jeśli mówię ci, że jesteś dziwny, to coś musi znaczyć, bo sama jestem najdziwniejszą osobą, jaką znam", powiedziała. „Nie ma ludzi, którzy by nie lubili Dolly. Ona jest po prostu super pełna szacunku i miłości. Jest świetną artystką, ale też doskonałym wzorem do naśladowania". Jak widać ktoś tu nie może się doczekać nadchodzącego albumu królowej country. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley