w co się bawić: bts

Behind The Stage to kolektyw i cykl imprez znany z „dźwięków mrocznego techno na ambientowym tle”, jak mówią nam stali bywalcy, Rafał Kiełbowicz i Yakup Ha.

tekst Mateusz Góra
|
14 Kwiecień 2017, 10:30am

BTS, czyli Behind The Stage, to kolektyw założony przez jedną z najciekawszych DJ-ek, ISNT. Podczas swoich imprez, a było już ich ponad 30, poruszają się w obszarach dark techno i ambientu, tworząc idealną atmosferę do zanurzenia się we własnym świecie. Zapytaliśmy Rafała Kiełbowicza, który chodzi na BTS od początku i Yakupa Ha (stałego bywalca od roku) o to, co powinniście wiedzieć, jeśli macie ochotę wybrać się na jedną z imprez tego cyklu. 

Ile razy byliście już na imprezach BTS?
Rafał: Na ich imprezach bawię się od początku sformowania kolektywu i pomimo ewolucji składu nadal jestem stałym bywalcem. BTS to dla mnie marka i symbol jakości, który doceniam, wielokrotnie wspominając najlepsze sety w Cząstkach Elementarnych, Luzztrach, warszawskim LABie czy Mózgu.

Yakup: Nie pamiętam dokładnej liczby, ale z pewnością mogę powiedzieć, że za każdym razem, kiedy pojawia się informacja o wydarzeniu BTS, traktuję je priorytetowo względem innych planów.

Pamiętacie swoją pierwszą imprezę z tego cyklu?
Rafał: Pamiętam imprezę, na której pierwszy raz zobaczyłem i usłyszałem ISNT i Welda. To było w styczniu 2008 roku. Klub przy Ogrodowej 31/35 w Warszawie wyglądał jakby został zesquotowany wczoraj. Świetna muzyka, ludzie z otwartymi głowami. Przechodziłem wówczas fascynację setem ISNT „Karma", który miałem wgrany na swoim odtwarzaczu. Wtedy też poznałem założycielkę kolektywu BTS, autorkę wspomnianej muzyki.

Yakup: Oczywiście, doskonale pamiętam pierwszą imprezę - to było 11 grudnia 2015 roku. Moja przyjaciółka Agata zaprosiła mnie na BTSa z okazji swoich urodzin. Razem ze mną byli moi najbliżsi znajomi i przyjaciele. Miałem okazję usłyszeć wtedy Pneicha, Amandra i Błażeja Malinowskiego oraz poznać cudowną osobę, człowieka-orkiestrę o wielkim sercu i umyśle i, jak się okazało, DJ-kę, czyli ISNT. To było coś więcej niż „impreza". Miałem wrażenie, że uczestniczę w czymś wyjątkowym zarówno pod względem muzycznym i towarzyskim.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Jaką muzykę można usłyszeć na BTS?
Rafał: Jednym słowem: dobrą. Twórcy tego kolektywu opierają się na stylistyce dark/ambient/techno w wielu różnych odsłonach, co wcale nie oznacza, że możemy spodziewać się wyłącznie muzyki kontemplacyjnej.

Yakup: BTS to dźwięki mrocznego techno na ambientowym tle.

Co wyróżnia BTS wśród innych polskich imprez?
Rafał: Na pewno doskonała selekcja, warsztat i wyczucie atmosfery. Bez względu na to, w jakim nastroju dotrę na kolejny BTS, po godzinie już tańczę.

Yakup: Atmosfera, na którą składają się ludzie! Przede wszystkim BTS jest punktem spotkań nieprzypadkowych osób, to one tworzą to miejsce. Przychodzisz na BTSa i czujesz sie, jakbyś został zaproszony na większą „domówkę". W ciągu chwili poznajesz nowe osoby, wszyscy są otwarci, pozytywnie nastawieni. Czuć luźną atmosferę. No i oczywiście muzyka i miejsce - najbardziej lubię Mózg i jak dla mnie to idealne miejsce dla BTSa.

Kto przychodzi na BTS?
Rafał: Na każdym BTSie panuje otwarta atmosfera. W przerwach pomiędzy tanecznymi rytmami można spotkać wielu artystów polskiej sceny techno i stałych bywalców. Zawsze nawiązują się ciekawe dyskusje na tematy oscylujące wokół niezależnej sceny techno.

Yakup: W zdecydowanej większości przychodzą tam świadomi muzycznie. Społeczność, którą charakteryzuje otwartość, pozytywne nastawienie do „obcych", osoby, z którymi można poznać się i zaprzyjaźnić od pierwszego spotkania. Osobiście poznałem wiele fantastycznych osób właśnie dzięki BTS.

Co sprawia, że wracacie na imprezy z tego cyklu?
Rafał: Wracam, bo wiem, że zawsze usłyszę ciekawą muzykę, która mnie zaskoczy. Dzięki kolejnym odsłonom BTS poznaje nowych, wyjątkowych artystów i mam okazję usłyszeć nowe bity tych, którzy stanowią jego stały skład. Wszyscy członkowie kolektywu są indywidualnościami reprezentującymi własny styl. Na imprezach BTS odnajduję to, czego szukam w muzyce, dlatego każde wydarzenie jest dla mnie nie otworzonym prezentem, który rozpakowuję wraz z kolejnym wybrzmiewającym rytmem.

Yakup: Lubię dobrą muzykę a organizatorzy zawsze zaspokajają mnie pod tym względem. Lubię spotkać znajomych, potańczyć i poczuć się jak u siebie. BTS to rodzina.

Jaki jest dla was główny przekaz BTS?
Rafał: Przekaz, który odnajduję w BTS, to poszukiwanie siebie. Muzyka i wizualizacje imprez to podróż. Przypomina mi się jeden z wieczorów w LABie ilustrowany oprawą VJ-ów i żywym obrazem ulicy, którą można było obserwować przez wielkie szyby klubu w sercu miasta. To było wyjątkowe przeżycie.

Yakup: Techno to subkultura indywidualności. BTS oddaje najważniejszy przekaz tej subkultury: otwartość! Tam jest miejsce dla każdej indywidualności, pełen szacunek, brak oceniania - taka płaszczyzna spotkań ludzi z różnych światów. To wyjątkowe wartości, które są pomijane przez innych organizatorów tego typu imprez, wysyłających sygnał, że są lepsi, a przecież nie o to tu chodzi. BTS zdaje się mówić: nie ma lepszych, nie ma gorszych - jesteśmy my.

Najbliższa impreza BTS 36: Słuchamy odbędzie się 14 kwietnia w klubie Luzztro. Więcej informacji znajdziecie tutaj. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra
Zdjęcia dzięki uprzejmości Behind The Stage.