Reklama

emoji według acne

Acne tak jak wielu innych projektantów uwielbia emotki. Zgadnijcie, który nadruk jest już wyprzedany?

tekst i-D Polska
|
04 Sierpień 2016, 11:35am

Niektórzy z niedowierzeniem przyjęli wiadomość, że za słowo roku 2015 słownik oksfordzki uznał:

Tak, chodzi o emotikonę, oficjalnie zwaną „Buźką ze łzami szczęścia". Oczywiście, był to pierwszy przypadek, kiedy oksfordzkie jury zdecydowało się wyróźnić słowo, które nie jest słowem. Jednak nie sposób zaprzeczyć ich argumentowi, że to właśnie roześmiana buźka najlepiej oddawała specyfikę, nastrój i klimat zeszłego roku.

Jeśli wierzyć trendom, popkulturze i modzie, wkrótce nastąpi totalna „emojifikacja" naszego społeczeństwa. Emotikony zawładnęły mediami: wiadomość o poszerzeniu ich wachlarza przez Apple w nowej wersji systemu iOS znalazła się wszędzie, celebryci wszelkiem maści - od Kim i Kanyego i Justina Biebera aż po Charliego Sheena - wypuszczają ich własne wersje, a Business Insider pisze, że nastolatki chętniej porozumiewają się nimi niż słowem pisanym.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Emoji podbiły też świat mody. Ostatnią marką, która podchwyciła trend i w żartobliwy sposób wcieliła go do swoich projektów jest Acne. Szwedzka marka 1 sierpnia wypuściła kapsułową kolekcję, której wszystkie elementy - kapelusze, t-shirty, trampki i bluzy - mają nadrukowane emotikonki. Banan, świński ryjek, pączek, mikrofon, hamburger, a nawet - cytujemy oficjalną notkę prasową - „zawijas z brązowego musu" (niestety już wyprzedany).

Oczywiście, Acne to nie pierwsza marka, która zwraca uwagę na eliminujące niezręczne pauzy w internetowej rozmowie emotikonki. Donatella Versace wypuściła własną kolekcję obrazków, którą można pobrać z App Store'a. Znajdziecie w niej standardowe emotki, których używamy na co dzień, jednak każda z nich została ozdobiona słynnym dla Versace wzorem „medusa".

Zdjęcie Mitchell Sams

Własną apkę z emoji ma też oczywiście Karl, którego EmotiKarl uzupełniają jego fascynację językiem internetu którą widać też w jego pokazach. W kolekcji Chanel na sezon jesień/zima 16 pojawiły się printy, w których Karl wykorzystał emoji kota (pozdrawiamy Choupette Lagerfeld) i kciuka w górę.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Arek Zagata