8 cudownie brzydkich rzeczy

Wybraliśmy kiczowate ubrania i dodatki, które z chęcią widzielibyśmy częściej na polskich ulicach.

tekst Stasia Wąs
|
21 Czerwiec 2017, 11:25am

Łamanie zasad to bez dwóch zdań podstawowa wartość współczesnej mody. Jak głosi hasło, które możecie zobaczyć na wielu memach: „To jest brzydkie, dopóki Riri nie zadecyduje, że nie jest". I tak za sprawą nie tylko Rihanny, ale przede wszystkim Goshy Rubchinskiy'ego czy Vetements szturmem podbił nasze ulice styl postsowiecki, z czapkami wpierdolkami i dresami na czele. Czy jeszcze kilka lat temu wbici w rurki pomyślelibyście, że teraz będziecie chodzili w tym, co kojarzy wam się z dzieciństwem w latach 00.? Teraz z kolei Demna Gvasalia ogłasza koniec stylu na Europę Wschodnią, a wszyscy wróżą nadejście ery officecore'u. Równocześnie rośnie nasza miłość do brzydkich rzeczy, które są co prawda kiczowate, ale właśnie to powoduje, że w jakiś sposób urocze i oryginalne. Chociaż trzeba z nimi uważać, balansowania na granicy kiczu jest naprawdę kreatywne. Nawet jeśli czasem ją przekraczamy, to czy właśnie nie o to chodzi? W końcu najgorsza jest nuda. Wybraliśmy więc kilka kiczowatych rzeczy, które coraz częściej możecie zobaczyć na polskich ulicach i bardzo się z tego cieszymy.

Czapki z logiem sieciówek

Post udostępniony przez Mal D'aurore (@maldaurore)

Nie, nie chodzi o Nike czy Adidasa. Bardziej o czapki z logiem sieciówek spożywczych, firm kurierskich albo pasmanterii. To kolejny etap ironicznej dekonstrukcji naszej obsesji posiadania logo, której koronnym przykładem jest Supreme. Te czapki nie kosztują majątku, tylko kilka złotych i wcale nie różnią się od droższych. Trzeba też przyznać, że nie wszystkie spożywczaki oszczędzały na grafikach, niektóre loga są całkiem przyjemne dla oka.

Crocsy

Post udostępniony przez Julia Sokolnicka (@juliasokolnicka)

Brzydkie buty to materiał na osobny artykuł (który zresztą napisaliśmy). Crocsy z kryształami Christophera Kane'a wywołały niezłą burzę w świecie mody, udowadniając, że buty do pracy w ogrodzie i „po domu" wcale nie są takie złe. Wygodne, chociaż plastikowe, całkiem dobrze sprawdzają się też w mieście, przyciągając wzrok wszystkich. No i możesz przyczepić do nich dowolne dżety, kryształki i naklejki, dzięki czemu będą dokładnie w twoim klimacie.

Rejwowe okulary rodem z „Matrixa"

Post udostępniony przez Milena Liebe (@kwiatynamiesniach)

Symbol imprez z początku tysiąclecia wraca do nas w równie szybkim tempie, jak został okrzyknięty czymś, czego lepiej nie wsadzać na nos. Do tego oprócz czarnych szkieł, skutecznie ukrywających oczy na imprezach, klasyczny jest też kolor żółty, ale też coraz częściej różowy. Rejwowe okulary są idealnym dopełnieniem każdej normcore'owej stylówki, od razu sugerując, że jestem bardzo świadomy tego, co nosisz.

Panterka

Od czasów Gianniego Versace panterka nieprzerwanie istnieje w modowym uniwersum, ale w różnych wydaniach. Był okres, kiedy starano się ją pokazywać w stylizacjach eleganckich, teraz jednak podbijamy ją w kontekście celowego kiczu. Atłasowa góra od piżamki w panterkę z jasnymi, szerokimi jeansami? Czemu nie. Panterkowy bomber albo czapka z daszkiem też wyglądają dobrze, jeśli chcecie wyglądać, jakbyście pracowali dla Vetements albo MISBHV.

Kabaretki

Post udostępniony przez EWELONA ⚜️ (@ewe__lona)

Jak większość rzeczy w tym zestawieniu, kabaretki istnieją równocześnie w dwóch odległych od siebie rzeczywistościach. Dalej możecie je zobaczyć na studenckich imprezach w stylu lat 20., z prawie darmowym piwem, ale ostatnio coraz częściej stają się dopełnieniem dla świetnych stylówek w klimacie lat 00. Do tego sportowe buty, jeansowe szorty, skarpetki w pastelowych kolorach, ortalionowa kurtka i spokojnie możecie ruszać na Wixapol.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Tipsy

Post udostępniony przez Olga Sikorska (@olgusia_is_here)

Swoją popularność tipsy zawdzięczają temu, że są niejednoznaczne i budzą mieszane uczucia. Z jednej strony szpony wydają się przerażające, z drugiej jest w nich coś intrygującego. Często wykorzystywane jako strój imprezowy, który jest fantazją na temat futurystycznego słowiańskiego stylu. Zasady malowania sztucznych paznokci są luźne - ważne, żeby efekt był odpowiednio mocny, bo przy takim dodatku już raczej nie ma co szukać zachowawczych rozwiązań.

Randomowe napisy na koszulkach

Post udostępniony przez Patrycja (@smilefomedaddy)

Poprzekręcane, zaskakujące i oddające hołd naszej dziwnej, postkomunistycznej rzeczywistości napisy na prostych T-shirtach mogą być świetną drogą do pokazania swojego dystansu i poczucia humoru. Hasła „I <3 Szczecin" albo „Think Happy Be Happy" są nie tylko śmieszkowe, ale mają w sobie drugie dno. Do nabycia oczywiście na klimatycznych bazarkach, które warto zobaczyć choćby dla samej atmosfery, w bardzo okazyjnych cenach. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs

Tagged:
opinie
trendy
Kultura
polska moda
polska ulica