bo ręka ci uschnie!

Dokument „Sticky” pokazuje, że nadal mamy problem z rozmową o masturbacji.

tekst i-D Staff
|
09 Luty 2016, 1:35pm

kadr ze zwiastuna filmu „Sticky”

Czasem (szczególnie przeglądając Tumblera) wydaje się nam, że tematy tabu już nie istnieją. Ale czy na pewno umiemy i lubimy rozmawiać o wszystkim? Nicholas Tana postanowił sprawdzić, jak dziesiątki osób, z którym przeprowadził wywiady, radzi sobie, kiedy padnie niezręczne pytanie o zadowalanie samego siebie. Postawił pod ścianą seksedukatorów, gwiazdy porno, księży, naukowców, pisarzy i polityków i doszedł do kilku ciekawych wniosków.

W wywiadzie dla The Daily Dot Tana powiedział, że nie uważa, żeby masturbacja była w jakikolwiek sposób niezdrowa albo też przesadnie zdrowa: „Myślę, że prawda leży pośrodku. Tylko przez rozmowę i zadawanie pytań, a nie odczuwanie wstydu, każdy może odkryć swoje własne preferencje".

Organizacja Planned Parenthood szacuje, że około 70 procent mężczyzn i 50 procent kobiet na świecie regularnie się masturbuje i jest to całkiem zdrowe (jeśli nie stanie się uzależnieniem). Dlaczego więc się z tym kryjemy? Laqueur Thomas Walter, autor książki „Samotny seks. Kulturowa historia masturbacji" uważa, że to wcale nie mroki śreniowiecza są winne naszemu strachowi przez zaspokajaniem samych siebie. Jego zdaniem większość mitów dotyczących złego wpływu onanizmu na zdrowie powstało w oświeceniu i do dziś nie możemy się od nich uwolnić.

Tana rozmawiał z ludźmi, którzy mają skrajnie sprzeczne opinie na temat samodzielnego zaspokajania swoich potrzeb. W dokumencie możemy zobaczyć między innymi Larry'ego Flynta, założyciela „Hustlera" czy komiczkę i aktywistkę, Janeane Garofalo. Założeniem reżysera było pokazanie, że masturbacja nie powinna być wstydliwym tematem, ale szybko przekonał się, jak bardzo się myli. Do tej pory nie udało mu się znaleźć żadnego dystrybutora, który chciałby wpuścić „Sticky" do światowych kin. Na szczęście wciąż mamy internet. Współczesna technologia umożliwia nam „wyjście do kina online". Dokument jest dostępny w wypożyczalni Vimeo (chociaż jeszcze nie na terytorium Polski) oraz na iTunes. Dostęp kosztuje ok. 60 zł. W ten sposób znajdziesz jednak odpowiedź na pytania: „czy mogę od tego oślepnąć?" albo czemu w Alabamie zakazana jest sprzedaż zabawek erotycznych?

Przeczytaj też:
Seks, lato i słońce na zdjęciach Claude'a Nori
Pierwsze pocałunki, pierwsza miłość i pierwszy seks
Seks na ekranie

Tagged:
Film
Seks
Kultura
masturbacja
płeć