„słodka idiotka” to wciąż ideał

I mamy na to twarde dowody…

tekst i-D Staff
|
29 Marzec 2016, 12:50pm

kadr z klipu tarantino julii marcell

Chyba byliśmy trochę naiwni, kiedy myśleliśmy, że łatki w stylu „słabsza" i „piękniejsza" płeć odeszły już dawno do lamusa. Okazuje się, że mężczyźni, nawet jeśli deklarują inaczej, chętniej stworzyliby związek z dziewczyną, która, hmm, powiedzmy, że intelektualnie im nie zagraża. Badania na ten temat zostały przeprowadzone przez badaczy z kilku uniwersytetów w Stanach, a wyniki opublikowano w prestiżowym „Personality and Social Psychology Bulletin".

Co jest w nich najbardziej zaskakujące? Większość mężczyzn docenia mądre i silne kobiety, ale… na odległość. Kiedy znajdą się zbyt blisko i chcą wejść z nimi w interakcję, zaczynają się problemy. Sukcesy rzekomo „słabej płci" są odbierane przez mężczyzn jako osobista porażka. Nie mają też ochoty zaczynać rozmowy z dziewczyną, która ich zdaniem się „wymądrza". Mają za to tendencje do umniejszania zdolności kobiet na innych polach, jeśli ich pensja i stanowisko są niższe. Najwyraźniej jeszcze nie widzieli „Gotowych na wszystko" i nie rozumieją, że bycie idealną panią domu raczej nie jest dla każdej kobiety spełnieniem marzeń…

Kadr z filmu „Żony ze Stepford"

Oczywiście nie wszyscy mężczyźni mają aż taki problem w podzieleniu się swoją władzą i prestiżem - weźmy na przykład Jona Hamma, który wcielił się w Dona Drapera w serialu „Mad Men". Chociaż jego bohater nie jest raczej fanem równouprawnienia. Jon prywatnie ma zupełnie inne zdanie na ten temat: „Ludzie z nostalgią wracają do lat 60., ale życie wtedy mogło być naprawdę ciężkie, jeśli nie byłeś białym mężczyzną u władzy", powiedział w wywiadzie dla „Daily Mail".

Na szczęście nic nie zapowiada, żebyśmy mieli wrócić do kraciastych fartuszków i kobiet czekających w progu na męża wracającego z pracy. Dziewczyny coraz częściej zajmują prestiżowe urzędy i wysokie stanowiska (chociaż nadal istnieje różnica płac, o czym przypomniała nam niedawno Jennifer Lawrence), a nawet są dla nich przepisywane główne role w filmach. Cóż, jak mawia Madonna: „Jestem twarda, ambitna i dokładnie wiem, czego chcę. Jeśli z tego powodu jestem suką, to mi nie przeszkadza". 

Przeczytaj też:

Kredyty


Zdjęcie główne via YouTube

Tagged:
Kultura
feminizm
płeć