moma kontra ksenofobia

Muzeum reaguje na krzywdzący dekret Trumpa i zwraca uwagę na artystów z krajów objętych zakazem wjazdu do Stanów Zjednoczonych.

tekst Hannah Ongley
|
06 Luty 2017, 3:27pm

Tala Madani's 2007 stop motion animation video "Chit Chat," via @stuartcomer

Artyści na różne sposoby protestowali przeciwko różnym wypowiedziom i decyzjom Trumpa, w tym dekretowi zakazującemu wstępu do USA obywatelom siedmiu krajów z Bliskiego Wschodu oraz Afryki. Wystarczy wymienić reinterpretację performensu Josepha Beuysa z 1974 roku w wykonaniu Anisha Kapoora („I Like America and America Doesn't Like Me"), ilustrację Jamie Hu przedstawiającą Statuę Wolności przytulającą kobietę w hidżabie czy transparent nieznanego autora: „Najpierw przyszli po muzułmanów, a potem... powiedzieliśmy: nie tym razem, skurwysyny".

Nowojorskie Muzeum Sztuki Współczesnej dołączyło teraz do tej listy, zmieniając aranżację prac artystów z głównie muzułmańskich krajów objętych zakazem. New York Times donosi, że MoMA wprowadziła nowy układ w galeriach na piątym piętrze, zamieniając prace Picassa i Matisse'a na dzieła sudańskiego malarza Ibrahima el-Salahi, irackiej architektki Zahy Hadid i mieszkającej w Los Angeles irańskiej artystki wideo, Tali Madani. Duża metalowa rzeźba Siaha Armajaniego z Iranu została przeniesiona na szklany dziedziniec z ogrodem.

Do każdej pracy dołączono nowy opis, który jasno pokazuje intencje muzeum:

„Niniejszą pracę stworzył artysta z państwa, którego obywatelom odmawia się wstępu do Stanów Zjednoczonych w związku z dekretem prezydenckim z dnia 27 stycznia 2017 roku. To jedna z wielu takich prac w kolekcji muzeum, wystawionych w galeriach na piątym piętrze, aby potwierdzić, że idea otwartości i wolności jest równie ważna dla tego muzeum jak i dla całych Stanów Zjednoczonych".

MoMA po cichu wysuwa się na prowadzenie buntowniczego świata sztuki. Muzeum niedawno stworzyło bezpieczną przestrzeń dla młodzieży LGBT+, w której mogą tworzyć i poznawać ludzi do współpracy. Queerowe dzieciaki otrzymują tam również darmowe przekąski i wejściówki do metra. Najnowszy protest raczej nie wpłynie na decyzję prezydenta, dotyczącą obcięcia finansowania miast, chociaż sam Nowy Jork dostaje jednak potężny zastrzyk gotówki. Jest to inwestycja w ochronę Trump Tower, gdzie nadal mieszka prezydent — a to zaledwie trzy przecznice od muzeum.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley
Zdjęcie: via Instagram

Tagged:
Trump
MoMa
Newsy
Kultura