Reklama

ariana grande zebrała majątek na rzecz ofiar zamachu

W niedzielę odbył się koncert „One Love Manchester”, podczas którego wystąpili m.in. Miley Cyrus, Justin Bieber, Katy Perry, Pharrell, Coldplay i Robbie Williams.

tekst Georgie Wright
|
06 Czerwiec 2017, 11:25am

Trzynaście dni po przerażającym zamachu podczas koncertu Ariany Grande artyści pokazali środkowy palec terrorystom, występując podczas nocy pełnej miłości, wsparcia, uśmiechów, łez, różowych balonów oraz radości. Ponadto w czasie trzech godzin występu zebrano 3 miliony funtów (14 milionów złotych). Natomiast całe wydarzenie zgromadziło ponad 13 milionów funtów (62 miliony złotych), które zostały przekazane specjalnemu funduszowi „We Love Manchester Emergency Fund". Niezły wynik jak na koncert zorganizowany w zaledwie tydzień.

Na koncercie charytatywnym pojawiły się prawdziwe wyciskacze łez - Robbie Williams zaśpiewał „Angels", Black Eyed Peas zaśpiewali „Where Is the Love", a Coldplay zagrało „Fix You". Na scenie pojawiła się też Ariana, która zaśpiewała z chórem i mini wersją jej samej, która prawdopodobnie zostanie zwerbowana przez jej managera Scootera Brauna. Ciężko opisać słowami emocje, które wywołały te kawałki, bo na papierze wygląda to jak połączenie hitów sprzed dekady z koncertem charytatywnym Live Aid — a obydwa z tych fenomenów na przestrzeni lat otrzymały sporą dawkę krytyki.

Jednak to było zupełnie coś innego. Bawiły się tam dzieciaki, które były na poprzednim koncercie Ariany oraz ich rodzice, którzy przeżyli wtedy przerażające chwile. Ludzie z Wielkiej Brytanii i całego świata zjednoczyli się zaledwie dzień po kolejnym okropnym zamachu, tym razem w Londynie.

Jeżeli myślicie, że chodziło tylko o załzawione oczy i zużyte chusteczki, to się mylicie. Było tam też wielu scenicznych wymiataczy, takich jak Miley Cyrus, Pharrell, Justin Bieber, Katy Perry oraz pochodzący z Manchesteru Liam Gallagher (Oasis).

Ariana zagrała nawet „Side to Side" - lekko kontrowersyjną piosenkę o problemach z chodzeniem po całej nocy spędzonej w łóżku. Może się wydawać, że to nie pasuje do tematu przewodniego wieczoru. Jednak przedmowa przed zaśpiewaniem tego utworu wszystko wyjaśniła. Ostatnio wokalistka spotkała się z mamą jednej z ofiar, piętnastoletniej Olivii Campbell, która powiedziała jej „żeby przestała płakać, ponieważ Olivia nie chciałaby tego... Olivia chciałaby, żebyś zagrała hity". Potem Ariana zachichotała, zaczęła śpiewać „Side to Side", a wszyscy zaczęli tańczyć.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Obserwowanie 50 tysięcy ludzi śpiewających kwestię Nicki Minaj "I GIVE ZERO FUCKS AND I GOT ZERO CHILL IN ME" („Olewam wszystko i mam to gdzieś") doprowadza do swego rodzaju katharsis. Oczywiście, że zamachy są potworne i nikt z tego powodu nie czuje się wyluzowany. Jednak żyjemy dalej i musimy wyluzować, bo mamy też jeszcze dużo głupot do zrobienia, piosenek do wykrzyczenia, rzeczy do wyśmiania i mnóstwo ludzi do kochania.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Georgie Wright

Tagged:
MANCHESTER
Pharrell
Justin Bieber
coldplay
katy perry
Miley Cyrus
Robbie Williams
Black Eyed Peas
Ariana Grande
muzyka
muzyka newsy