cara delevingne o samoakceptacji...

...a także o szukaniu szczęścia i odnalezieniu siebie w przestrzeni pomiędzy codziennością, pracą a galaktyczną sławą.

tekst i-D Staff
|
10 Marzec 2016, 10:35am

Image via Instagram

Cara od zawsze miała skłonność do afirmowania życia - wystarczy spojrzeć na jej Instagrama, gdzie regularnie namawia blisko 28 milionów obserwujących do akceptacji swojej odmienności. W tekście opublikowanym przez należącą do Timesa platformę Motto, modelka postanowiła powiedzieć więcej.

Jej esej pt. „Akceptacja innych wcale nie jest najważniejsza" skupia się na kwestiach miłości do samej siebie i wytrwałości. Rozpoczyna go od stwierdzenia, że mimo sławy, jej początki w branży modelingowej nie należały do łatwych. „Przy wzroście 172 cm, byłam niższa od większości modelek. Mimo to, spróbowałam i (jak z większością rzeczy w moim życiu) nigdy się nie poddałam".

Jej wytrwałość z pewnością popłaciła. Cara okazała się niezwykle wartościową postacią dla świata reklamy, liderką modelingowej rewolucji na Instagramie, została aż dwukrotnie wybrana Modelką Roku w ramach The British FashionAwards. Gdzieś w natłoku tego sukcesu, Cara zorientowała się, że zatraciła poczucie tego, czym naprawdę jest szczęście. Może nie każdy wie, jak to jest być bogatą, znaną i posiadającą najsłynniejsze na świecie brwi gwiazdą, ale prawdopodobnie większość wie, jak trudno jest zachować równowagę pomiędzy życiem a pracą.

Na szczęście, ta historia posiada szczęśliwe zakończenie. Wraz ze swoją dziewczną, Annie Clark (znaną szerzej jako St Vincent), Carze udało się spojrzeć na swoją karierę w modelingu z innej perspektywy i podjąć inne wyzwania. Po filmowym sukcesie z 2015 roku w filmie „Papierowe miasta" i podjęciu roli w „Legionie samobójców", udało się jej zgrabnie przejść z branży modowej do aktorskiej. Zorientowała się także, że poczucie sukcesu może mieć wiele źródeł, co podsumowała słowami: „Otworzyłam się na nowe rzeczy i teraz mogę się nimi cieszyć jak dziecko".

Otwartość Cary jest kolejnym powodem, dla którego jest tak powszechnie uwielbiania - ostatnio na rozdaniu People's ChoiceAwards otrzymała nagrodę Seriously Popular Award. Poza licznymi branżowymi wyróżnieniami i instagramową sławą, należy podkreślić również jej zaangażowanie w problematykę stygmatyzowania ludzi z zaburzeniami psychicznymi. W zeszłym miesiącu zabrała nawet głos w dyskusji na temat hipotetycznej funkcji „nie lubię tego" na Facebooku, mówiąc w rozmowie z The Sunday Times: „możliwość oznaczania zdjęć innych osób ikoną 'nie lubię tego', otworzy zupełnie nowy rozdział w ramach internetowego znęcania się nad innymi".

Cara przyznaje, że sama doświadczyła depresji, dlatego postanowiła otwarcie informować swoich fanów o podobnych problemach. 

Kredyty


Tekst: Hanna Butterworth
Zdjęcie via Instagram

Tagged:
St. Vincent
Paper Towns
Cara Delevigne
Suicide Squad
samoakceptacja