nago też można mieć styl

„Od razu widać, kto czuje się dobrze w swojej skórze”.

tekst Sabina McKenna
|
25 Marzec 2016, 1:45pm

Image via Instagram

Elisa Goodkind i jej córka Lily Mandelbaum produkują filmiki z kobietami (i nie tylko) zdejmującymi ubrania. Wywołuje to dość jednoznaczne skojarzenia, ale Elisa i Lily skupiają się tak naprawdę na ich stylu i osobowości. Razem założyły stronę Style Like U, na której odkrywają różne historie związane z modą i urodą.

W 2014 roku zapoczątkowały serię wideo „The What's Underneath Project", w której zapraszają inspirujące osoby do dosłownego i przenośnego zrzucenia kolejnych warstw. Ich bohaterowie opowiadają o swoich lękach i sukcesach, a przy tym powoli się rozbierają. Oba projekty zrodziły się z lat pracy w branży mody, po której Elisa i Lily czuły, że ubieranie się zostało oderwane od emocji. Tymi filmikami chcą zmienić kulturę, która wywołuje niską samoocenę.

Meredith Graves z zespołu Perfect Pussy mówi o autentyczności w punku.

Dlaczego zaczęłyście kręcić „What's Underneath Project"?
Elisa: Zawsze chciałyśmy pokazać, co jest pod spodem, co kryje się pod ubraniami, szczególnie w przypadku ludzi z autentycznym stylem. Zabierałam Lily do rosyjskich łaźni, w których na pierwszy rzut oka mogłyśmy określić, kto był ciekawym człowiekiem, a do tego stylowym, mimo że wszyscy byli nago. Od tamtej pory ciągle żartowałyśmy, że bez ubrań również można mieć styl.

Lily: Od razu widać, kto czuje się dobrze w swojej skórze, to sprawia, że człowiek jest inspirujący. Właśnie tym jest styl. Staramy się odrzucić przekonanie, że ubieranie się ze smakiem to kwestia pieniędzy, trendów i aspirowania do pewnego ideału. Chciałyśmy, żeby nasze filmiki pokazały ludziom, że prawdziwy styl powinien być wyrazem osobowości, dawać siłę i pewność siebie. Rozbieranie się to metafora pokazująca, że dobry gust dotyczy nie tylko namacalnych rzeczy. Wszyscy uczestnicy zaczęli dzielić się osobistymi historiami, które były szczere i obnażały ideały naszej kultury oraz sposób, w jaki media i marketing wpływają na postrzeganie własnego ja.

Modelka Jacky O'Shaughnessy opowiada o starzeniu się.

Czy myślisz, że kiedyś nadejdzie dzień, w którym problem przedstawiania kobiet w mediach nie będzie już nawet tematem dyskusji?
Lily: To trudne pytanie. Myślę, że teraz istnieje pewnego rodzaju zbiorowa świadomość tego problemu, która ma niezwykłą siłę. Dzięki internetowi i mediom społecznościowym wiele nowych głosów ma szansę zaistnieć. Branża musi się trochę zmienić, nawet jeśli nie chce. Wielu ludzi oferuje alternatywy, od pozytywnego podejścia do ciała po ruch transseksualistów — wszystko, co teraz się dzieje, jest nie do zatrzymania. Nie wiem, czy jest to stuprocentowo szczere. Mam nadzieję, że tak, bo obecnie niestety wszystko można wykorzystać, żeby zarobić.

Elisa: Myślę, że zmiany są nieuniknione. To leży w ludzkiej naturze — nie można tłumić chęci bycia sobą.

Pisarz Ryan O'Connell opowiada o doświadczeniach związanych z porażeniem mózgowym.

Jak to was zmieniło?
Lily: Gdy zaczęłyśmy, czułam się w swoim ciele niepewnie. Chciałam wyglądać jak wychudzona modelka, ale mi nie wychodziło, nieważne jak bardzo się starałam. Nie akceptowałam siebie i byłam ofiarą rzeczy, z którymi teraz walczymy. W końcu uwolniłam się i odnalazłam swój styl.

Elisa: Byłam redaktorką modową i stylistką przez 25 lat z przerwami, więc kocham ubrania, a indywidualizm i chęć ekspresji drzemały we mnie od zawsze. Nasze obecne działania oddają to, co odkryłam przy pracy. Liczy się indywidualizm. Szukałam sposobu, by odpowiedzieć branży, która stała się tak zamknięta, wykluczająca, niekreatywna i nastawiona na zysk. Zanim założyłyśmy stronę, czułam się jak czarna owca wykluczona z tego, co kiedyś tak bardzo kochałam. Teraz mam obsesję na tym punkcie — chcę, żeby wszystkie czarne owce na świecie poczuły się dobrze w swojej skórze.

Lily: Podejrzewałam, że musi istnieć coś więcej, bo przecież moja mama i otaczający ją ludzie byli tacy ciekawi. Wiedziałam, że istnieje jakaś zależność między tym, co konsumowałam w modzie i brakiem samoakceptacji.

Fotografka Petra Collins przyznaje, że nie łatwo jest akceptować siebie.

Jak myślicie, jak Style Like U i „What's Underneath Project" rozwiną się w ciągu kilku najbliższych lat?
Lily: Interesuje mnie szerzenie samoakceptacji oraz zaangażowanie większej ilości ludzi, poza mną, moją mamą i osobami, z którymi przeprowadzamy wywiady.

Elisa: Ostatecznie celem „What's Underneath" jest ciągły rozwój i wprowadzenie ogromnej zmiany w kulturze.

@stylelikeu

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Sabina McKenna
Tłumaczenie Patrycja Śmiechowska

Tagged:
Μόδα
styl
Kultura
akceptacja
elisa goodkind
lily mandelbaum
style like u
the underneath project
samoocena