czego nauczyliśmy się z nowego singla craiga davida

Mistrz z Southampton powrócił!

tekst Hattie Collins
|
10 Listopad 2015, 2:25pm

Już od roku przeczuwaliśmy, że Craig Ashley David powróci. Wiele wskazywało na to już wcześniej, ale artysta dopiero teraz zdecydował się na wypuszczenie nowego singla, który nagrał z Big Narstiem. Kawałek „When The Bassline Drops" miał swoją premierę na antenie radia BBC w ubiegły weekend, a my spędziliśmy dwa dni na słuchaniu go w kółko, żeby odkryć, co naprawdę możemy w nim usłyszeć i dostrzec.

Oto kilka rzeczy, jakich dowiedzieliśmy się, przesłuchując „When The Bassline Drops" ponad 20 razy…

Craig David jest wciąż królem UK Garage
Przez ostatnie lata muzyka garage przeżywa swoje drugie życie - staje się inspiracją i zmienia, ale nic nie umywa się do kawałka Craiga Davida. Powrócił i do razu udowodnił, że konkurencja zostaje daleko w tyle. Craig ma po prostu najdelikatniejszy głos w historii.

Chociaż go nie było, uważnie słuchał
Craig ma dobre ucho do dźwięków ulicy. „The Bassline Drops" jest zbudowane na klasycznym garage'owym beatcie, ale idealnie pasuje do tego, co obecnie jest modne na parkiecie.

Big Narstie ładnie pachnie
Najwyraźniej masłem kakaowym i zapachem „Blue Jean" Versace.

Craig jest zadowolony ze swojego kawałka
„Wróciłem do stanu, w jakim byłem, kiedy miałem 16 lat. Jestem głodny wrażeń, zapalony i robię muzykę, do której sam chciałbym się bawić", napisał na Facebooku.

Craig David nadal lubi mówić o sobie w trzeciej osobie
Kim jednak jesteśmy, żeby go oceniać?

Przeczytaj także:

Wielki powrót Peaches

- i-D mixtape: październik

Rozmawiamy z reżyserem „Hotline Bling"

Tagged:
craig david
muzyka