Reklama

pękł kolejny szklany sufit w hollywood

Najnowszy projekt reżyserki „Selmy” Avy DuVernay już przeszedł do historii.

tekst Wendy Syfret
|
05 Sierpień 2016, 3:17pm

Image via

Od zeszłorocznej premiery filmu „Selmy" nie ma wątpliwości, że reżyserka Ava DuVernay jest głosem kina, z którym należy się liczyć. Nie tylko zyskała krytyczne uznanie i nominację do Oscara w kategorii najlepszego filmu, ale także stała się pierwszą w historii Afroamerykanką nominowaną do Złotego Globa za reżyserię.

Przy okazji ogłoszenia jej kolejnego projektu, „A Wrinkle In Time", po raz kolejny zapisuje swoje nazwisko na kartach historii - tym razem jako pierwsza kobieta o innym kolorze skóry niż biała, która wyreżyseruje film z budżetem powyżej 100 milionów dolarów. Produkowany przez Disneya projekt jest oparty o powieść fantasy Madeleine L'Engle z 1963 roku o młodej dziewczynie, której ojciec — rządowy naukowiec — znika. 

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

To nie tylko ogromny krok dla Avy, ale także dla kobiet w przemyśle filmowym, zwłaszcza tych, które nie są białe. DuVernay jest dopiero trzecią kobietą w historii, która wyreżyseruje projekt o takim budżecie. Pierwsza była Kathryn Bigelow, która w 2002 roku odpowiadała za reżyserię „K-19". Druga, Patty Jenkins, znalazła się na liście dopiero w kwietniu tego roku, kiedy ogłoszono, że zrealizuje planowaną przez DC „Wonder Woman". Mimo wszystko fakt, że Ava i Patty dostały wysokobudżetowe projekty dopiero w tym roku, pokazuje, że sytuacja w przemyśle filmowym zaczyna się zmieniać.

@AVAETC

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret
Zdjęcie: Twitter @AVAETC