zaawansowane piękności ariego setha cohena

Nowojorski twórca i założyciel bloga Advanced Style wie niejedno o urodzie kobiet w zaawansowanym wieku.

tekst Francesca Dunn
|
08 Styczeń 2015, 10:00am

Na osoby o znacznym doświadczeniu życiowym zwraca się coraz więcej uwagi. Legendarną Joan Didion ogłoszono właśnie nową twarzą Céline. A domy towarowe Selfridges zdecydowały się wystartować z inicjatywą Bright Old Things. Projekt ma przedstawiać starsze wiekiem kreatywne osoby w takimi stylu, jak wcześniejsze akcje promujące młode talenty. Trzeba od razu powiedzieć, że to zainteresowanie świata mody należy się seniorom jak mało co! Najlepiej udowadnia to Ari Seth Cohen, który jest zafascynowany starszymi pokoleniami. I to od najmłodszych lat. Bawił się wtedy w przebieranki i szukał skarbów w szafie swojej babci, Blumy. Siedem lat temu, po przeprowadzce do Nowego Jorku, Ari założył bloga Advanced Style. To, jak świetnie ubierają się mieszkańcy miasta po sześćdziesiątce, dosłownie go oszołomiło. Zaczął więc krążyć po ulicach. Szukał starszych kobiet wyróżniających się indywidualnym stylem i tą specyficzną iskrą. Podczas swoich spacerów robił też zdjęcia inspirującym go postaciom. Blog zyskał popularność. Ari zrobił dzięki niemu prawdziwą karierę. Z projektu narodziło się też kilka książek oraz film, Advanced Style Movie. Gorąco zachęcamy was do jego obejrzenia. Z Arim spotkaliśmy się tuż po jego wykładzie dla TED w Amsterdamie. Rozmawialiśmy o wolności wypływającej z życia w Nowym Jorku. Jego muzie i przyjaciółce, Lindzie Rodin. A także o tym, dlaczego nastawienie społeczeństwa do starzenia się musi się natychmiast zmienić.

Od czego dokładnie zaczęła się twoja fascynacja starszymi kobietami?
Jej źródło to moja babcia, Bluma. Była moją najlepszą przyjaciółką. Kiedy inne dzieci bawiły się na dworze, ja organizowałem sobie przebieranki w jej szafie. Oglądałem stare filmy. Szukałem skarbów w szufladach jej komody. Fascynowała mnie przeszłość babci. Stare fotografie, listy i historie z jej młodości. Była najwspanialszą, najbardziej motywującą i najmądrzejszą kobietą, jaką kiedykolwiek poznałem. Właśnie dzięki niej zawsze miałem takie a nie inne spojrzenie na starzenie się. Jako dziecko nie mogłem się doczekać starości. Chciałem mieć z życia tyle radości, co moja babcia. I urządzić to życie dokładnie tak, jakbym sobie życzył.

Kiedy poszukujesz swoich zaawansowanych piękności, czego przede wszystkim wypatrujesz?
Świetnie prezentującego się turbanu. Mnóstwa bakelitu. Vintage'owego płaszcza, noszonego przez kogoś od 50 lat, a wciąż wyglądającego jakby dopiero co opuścił sklep. Osobistego poczucia stylu i wigoru. Bardziej niż o styl chodzi mi o tę specyficzną iskrę, podchodzenie do życia z pasją i wyrażanie siebie. Myślę że cechą, która je wszystkie łączy, jest witalność. Zamiast oglądać się za siebie, cały czas idą do przodu. Są otwarte na nowe możliwości. Ekscytuje je perspektywa przyszłych przygód. Z każdej chwili wyciskają tyle radości i kreatywności, ile to tylko możliwe.

Jak sądzisz, dlaczego to właśnie Nowy Jork jest domem tylu fantastycznie wyglądających ludzi?
Nowy Jork zapewnia wszystkim wolność. Możesz być tu dokładnie taką osobą, jaką pragniesz być. Możesz iść po ulicy w kurtce w panterkę nawet najbardziej przesadzonego rozmiaru i nikt nie będzie się na ciebie dziwnie gapił. W pewnym sensie w Nowym Jorku jesteś zawsze całkowicie widoczny. A jednocześnie całkowicie anonimowy.

Kto twoim zdaniem jest najpiękniejszą osobą na świecie?
Na to pytanie nie da się odpowiedzieć. Dzięki temu projektowi poznałem mnóstwo pięknych ludzi. Zawsze uważałem, że moja babcia ma bardzo piękną twarz. Była cudownie pomarszczona. Jako dziecko śledziłem te linie na jej twarzy za pomocą palca. Trochę jak chiromanta czytający z dłoni. Poznawałem jej historię i życiowe doświadczenia.

Nasze społeczeństwo kładzie obecnie ogromny nacisk na wyglądanie młodo. Czy masz jakiś pomysł na to, jak można by zmienić to nastawienie?
Starzeniu się nie można w żaden sposób zapobiec. Równie dobrze możemy czerpać z niego jak najwięcej radości. Myślę, że większość tego nacisku wypływa ze strachu. Strachu przed zmianami. Strachu przed śmiercią. Strachu przed wieloma rzeczami, które kojarzą się ze starością. Musielibyśmy zacząć zmieniać wizerunek starzenia się. Pokazywać pozytywne i inspirujące przykłady starszych mężczyzn oraz kobiet żyjących aktywnie i kreatywnie. Dopiero to zmieni nasze rozumienie tego procesu i nastawienie do niego. A przynajmniej taką mam nadzieję. W Advanced Style Movie Ilona Royce Smithkin, która ma 94 lata, mówi, że prawdziwą pewność siebie i radość życia zyskała dopiero po osiemdziesiątce. Wtedy pozbyła się kompleksów i potrzeby ciągłego dążenia do doskonałości. Wszyscy powinniśmy starać się być właśnie tacy, jak Ilona!

W najświeższym numerze i-D pisaliśmy o twojej przyjaciółce i bohaterce twoich materiałów, Lindzie Rodin. Pamiętasz jak doszło do waszego pierwszego spotkania?
Widywałem Lindę na mieście. Kilka razy także na spacerze z jej prześlicznym srebrnym pudlem, Winkym. Po prostu ubóstwiam jej poczucie estetyki. Połączenie rozmarzonego retro-romantyzmu ze stylowymi, minimalistycznymi współczesnymi elementami. Spotkaliśmy się w jej mieszkaniu. Miałem jej zrobić parę zdjęć na potrzeby Advanced Style. Jest jedną z najpiękniejszych i najbardziej inteligentnych kobiet, jakie miałem przyjemność poznać.

Gdyby nie Advanced Style, czym byś się teraz zajmował?
Kiedy byłem dzieckiem, miałem takie jedno marzenie. Chciałem zostać animatorem rozrywki w domu opieki dla osób starszych.

Jak wyobrażasz sobie swoją własną starość?
Będę mądrzejszą, pozbawioną większości obaw, bardziej ekscentryczną wersją siebie. Ubierającą się w mieszankę stylów zapożyczonych od Liberace, Cary'ego Granta, Wanny'ego Di Filippo, Derrilla Osborna i Quentina Crispa.

Jak brzmi najlepsza rada, jaką kiedykolwiek otrzymałeś?
„Nie staraj się dążyć do doskonałości za wszelką cenę. W niedoskonałości kryje się tyle piękna. Jeśli zbyt bardzo imitujesz kogoś innego, to wyglądasz jak nikt. Nigdy nie porównuj się do innych. TY jesteś SOBĄ" - Ilona Royce Smithkin.

advancedstyle.blogspot.co.uk

Kredyty


Tekst: Francesca Dunn
Zdjęcia: Ari Seth Cohen

Tagged:
Noisey Blog
Wywiady
advanced style
ari seth cohen
blogi