dlaczego rick owens uderzył swojego zbuntowanego modela?

„Nie mam nic przeciwko dramie, ale nie lubię pogróżek”

tekst Emily Manning
|
24 Sierpień 2015, 3:29pm

Pokazy Ricka Owensa znane są z bogatej gamy atrakcji: estońskie zespoły heavy metalowe, ekipy stepujące, czy nawet nadzy modele - wszystko jest dozwolone. No może prawie wszystko. Gdy Jera, jeden z modeli, podczas pokazu odsłonił kawałek białego materiału z napisem „Please Kill Angela Merkel - Not" [Proszę, zabijcie Angelę Merkel - Nie], Owens wpadł w furię. Podczas ostatniego wywiadu z magazynem Surface, Rick przyznał, jaki cel miał w rzeczywistości jego atak agresji na modela. „Cała sprawa polega na tym, że gdybym nie uderzył tego chłopaka, nie zareagował aż tak impulsywnie, ludzie sądziliby, że to, co zrobił, było przeze mnie zaplanowane. A ja chciałem im udowodnić, jak bardzo sprzeciwiam się temu, co zrobił. Nie mam nic przeciwko dramie, ale nie lubię pogróżek", powiedział Owens.

Rick również wyznał, że od tamtej pory nie miał kontaktu z modelem i nie zamierza mieć. Jak powiedział dyrektor castingów z agencji AM, Angus Munro podczas rozmowy z i-D: „model z pewnością skrywa w sobie jakieś demony", ale 10 lat współpracy i bycia inspiracją dla Ricka, sprawiły, że to, co się stało, było jeszcze bardziej bolesne: „Był bardzo doceniany, otoczony społecznością, którą niesamowicie inspirował… To naprawdę było jak strzał w stopę", dodał projektant.

Jednak furia Owensa nie wynikała jedynie z potrzeby udowodnienia ludziom swojego niezadowolenia. Chodziło o samą postawę, a dokładnie negatywną postawę, jaką zaprezentował podczas pokazu jego model. „Nawet jeśli tworzę jakąś prowokację, zawsze staram się, żeby jej podstawy leżały u takich wartości jak miłość czy dobro i niosły dobrą energię". Pewnie myślicie: czy zaprezentowanie na pokazie nagich fiutów też miało takie „podstawy"? Odpowiemy wam w imieniu Ricka: tak, one w szczególności! Owen wytłumaczył, że nagość obecna na pokazie miała nieść pozytywny przekaz w kwestiach akceptacji własnej cielesności. „Pomyślałem dokładnie w ten sposób: Załóżmy, że na świecie nie istnieje coś takiego, jak wstyd. Jakim prawem wasi rodzice wmówili wam, że wasz penis jest czymś brzydkim?".

Zobacz też z jakich innych zagrywek zasłynął Rick Owens.

Kredyty


Tekst: Emily Manning

Tagged:
Rick Owens
Pokaz
moda wywiady