power rangers na obcasach?

Ciężko jest być kobietą, szczególnie jeśli walczysz z kosmitami w butach na koturnach.

tekst Wendy Syfret
|
10 Maj 2016, 2:10pm

W ostatnich latach mieliśmy okazję zobaczyć więcej kobiet w roli superbohaterek, traktowanych jako równie potężne postacie, co ich męscy kompani. Co jest jednak rozczarowujące, dział kostiumów chyba nie zawsze dostaje brief, który uwzględnia to równościowe podejście. Tylko w zeszłym miesiącu stroje Cary Delevingne w dwóch wysokobudżetowych produkcjach zostały skrytykowane: jej wielki biust w zbroi w „Valerian" oraz „kolczugowe bikini" w Suicide Squad. Kostiumy Margot Robbie w roli Harley Quinn również wywołały mieszane reakcje.

Teraz uwagę internetu przykuł jeszcze bardziej rażący przykład seksualizacji kobiecych bohaterek. Tym razem nie wywodzi się on ze świata komiksów, lecz telewizji dla dzieci. Na opublikowanych niedawno ujęciach z kręconego właśnie filmu „Power Rangers" możemy zobaczyć, że kobiece bohaterki (Różowa i Żółta Wojowniczka) mają na sobie „cycate" pancerze, a do tego buty na koturnie.

W oryginalnej wersji z 1993 roku kobiece bohaterki miały na sobie dokładnie takie same buty i kostiumy z lycry jak reszta bohaterów. Wizerunki wzorowane na anime nie były szczególnie stylowe, ale z pewnością cechowała je praktyczność. A do tego pozwalały bohaterom na wysokie kopnięcia.

W nowej produkcji mamy do czynienia z zupełnie innym podejściem: zamiast lycry, Rangersi teraz mają na sobie „kostiumy niepochodzące z Ziemi, które na nich rosną", wyjaśnia scenograf Andrew Menzies w wypowiedzi dla Entertainment Weekly. Zmiana ta ma na celu zainteresowanie filmem „dojrzalszej publiczności". Z pewnością są bardziej zaawansowane technicznie niż lycra, ale kobiety obeszłyby się bez wysokiego obcasa.

Określenie „dojrzałość" może i pasuje do tej sytuacji, ale użytkownicy Twittera skrytykowali to „szczucie cycem", dodając, że nowe postacie bardziej przypominają roboty w stylu Daft Punk niż swoje pierwowzory.

No cóż, wygląda na to, że sprawa Power Rangers jest już przegrana, ale na szczęście mamy Kapitan Phasmę z „Gwiezdnych Wojen", która dowodzi, że kobiece wojowniczki mogą równać się ze swoimi męskimi odpowiednikami bez „cycatego" napierśnika w zbroi.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret
Zdjęcia via Twitter

Tagged:
Power Rangers
seksizm
kostiumy