największa blogerka modowa na świecie

Być może jeszcze jej nie znacie, ale najwyższy czas ją poznać – dziś absolutną wyjadaczką jest 16-letnia Indonezyjka, Evita Nuh.

|
08 Październik 2015, 11:50am

Ta 16-letnia Indonezyjka, Evita Nuh ostro miesza w społeczności modowej od momentu, gdy mając 8 lat, włączyła swojego laptopa i zdecydowała, że założy bloga dokumentującego jej osobliwą, chłopięcą estetykę. Jej styl rozciąga się od kostiumów superbohaterów (w wieku 3-5 lat jej osobistym uniformem był strój Spidermana) do jaskrawych, monochromatycznych sukienek z tiulu, zestawionych z workowatymi, męskimi kurtkami sportowymi, a do tego wszystkiego - z kapeluszem przywiezionym prosto z Paryża. Niedawno Nuh pojawiła się w artykule New York Timesa How To Spot A Member of Generation Z [jak poznać członków pokolenia Z], definiującym normcore, a wiele publikacji nazwało ją Tavi Gevinson nowego pokolenia. Jednak w przeciwieństwie do Tavi, zanim „jej się znudziło", w wieku 12 lat Evita zdążyła już stworzyć własną markę, która w mgnieniu oka wyprzedała się ze sklepów Dżakarcie. Jej styl reprezentuje głos generacji Z, która stawia na autentyczny indywidualizm.

Za pomocą portalu ask.fm, platformy społecznościowej gdzie użytkownicy mogą anonimowo zadawać pytania, a także jej popularnej strony JellyJellyBeans i konta na Instagramie (z ponad 40 tys. obserwujących) nastolatka dzieli się ze światem najnowszymi poradami dotyczącymi stylu, swoimi ambicjami na przyszłość oraz tym, jak obecnie radzi sobie z trudami dorastania. Do tego oczywiście przewijają się nieskończone zdjęcia Evity, wystylizowane i sfotografowane przez nią samą. W jednym z ostatnich wpisów zatytułowanych „I seem like an adult but I am really a child that's really tall" [wyglądam na dorosłą, ale tak naprawdę jestem po prostu bardzo wysokim dzieckiem], Nuh dzieli się informacją, że się w kimś podkochuje: „Znasz ten moment, gdy wszyscy rozmawiają głośno, a ty zauważasz tego, który się nie odzywa?". Evita wykorzystuje swojego bloga jako łatwiejszą dla siebie formę komunikacji z ludźmi, jako że cierpi na zespół Aspergera [zaburzenie rozwoju mieszczące się w spektrum autyzmu, przyp. tłum.].

Styl Nuh bije w oczy niepowtarzalnością. Zapytana o zasady w modzie, projektantka stojąca za niedawno wypuszczoną linią torebek EN.PENS odpowiada: „Zasadą jest to, że nie ma żadnych zasad!" Pewność siebie Evity Nuh pozwoliła jej uzyskać styl „eklektycznej androgynii", ponieważ „kocha nosić chłopięce ciuchy".

O modzie, mediach społecznościowych i pisaniu rozmawiamy z 16-letnią blogerką, która od czasu do czasu nosi różową perukę, bo „czemu nie?"

Wymyśliłaś dla siebie bardzo wyrazisty styl w bardzo młodym wieku. Skąd wiedziałaś, że zainteresują cię ciuchy?
Czy kiedykolwiek na widok butów waliło ci serce i pociły ci się ręce? Albo na widok sukienki? Mnie to się przytrafia non stop. Nie muszę nawet tych rzeczy mieć, kocham po prostu podziwiać ich piękno.

Kiedy po raz pierwszy zdałaś sobie sprawę, że za pomocą stylu ludzie budują swój wizerunek?
Gdy miałam jakieś 5 lat. Bawiłam się w lekarza i szukałam czegoś, co udawałoby bandaż, więc poszłam do szafy ojca i wzięłam z niej krawat. Pocięłam go i owinęłam nim moją lalkę. Nigdy nie był na mnie tak wkurzony, jak wtedy. Pamiętam, jak sobie myślałam „co jest takiego specjalnego w tym krawacie?". Poprosiłam tatę, żeby mi kupił inny krawat, po czym wzięłam oba i porównałam je pod względem materiału i szwów. Wydaje mi się, że to był mój pierwszy kontakt z modą. Dowiedziałam się wtedy, że dwie pozornie identyczne rzeczy mogą być kompletnie różne i że diabeł tkwi w szczegółach.

Jak to się stało, że zaczęłaś prowadzić bloga?
Zaczęłam już w 2008 roku, gdy byłam jeszcze ośmioletnią, naiwną dziewczynką. Szczerze to nawet nie pamiętam dokładnie, dlaczego założyłam bloga. To, co pamiętam, to że jak każda inna dziewczynka bardzo przywiązana do swoich gadżetów, szukałam różnych rzeczy w internecie i wyguglowałam hasło „słodka sukienka". Wujek Google odesłał mnie do przepięknego bloga, należącego do Francuzki o imieniu Alix. Miałam kompletną obsesję na punkcie tego jej bloga. Pomyślałam sobie wtedy, że to super pomysł i że na pewno mi też uda się stworzyć coś takiego.

I to właśnie wtedy założyłaś JellyJellyBeans?
Tak. Ludzie mnie zawsze pytają: dlaczego akurat „jellyjellybeans"? Zawsze odpowiadam, że byłam jak te żelko-fasolki - mogłam nosić różowe ubrania i wyglądać słodko, ale w środku byłam kwaśna. Tak, byłam taką rozwydrzoną, 8-letnią gówniarą. Nigdy nie myślałam, że mój wiek aż tak bardzo będzie grał rolę. Nie uważam, żeby prowadzenie bloga było jakoś specjalnie trudne, po prostu się przebierasz i piszesz pamiętnik w sieci. Daję słowo, że moje prace domowe z matmy są dużo trudniejsze. To zabawne, że moje imię nadal widnieje na liście „młodych blogerów". Ja już jestem starą wyjadaczką, robię to od 7 lat.

W jaki sposób używasz platformy ask.fm?
Urodziłam się z zespołem Aspergera. Dla takich, jak ja nawet zwykła rozmowa jest niezręczna i stresująca, bo ja w ogóle nie potrafię kłamać, a wiem, że ludzie muszą kłamać każdego dnia. Może nie to, że w ogóle nie umiem, ale jeśli ktoś mnie o coś spyta, to powiem mu wszystko. Kocham ask.fm, bo ludzie mogą zapytać mnie dosłownie o wszystko. Mogę też łatwo usuwać takie pytania, na które nie mam ochoty odpowiadać. Szkoda, że prawdziwe życie tak nie działa.

Skąd czerpiesz inspiracje, jeśli chodzi o styl?
Z filmów, muzyki, książek i od ludzi, których widuję na ulicy. Uwielbiam słuchać piosenki i wyobrażać sobie ciuchy, jakie ma na sobie wokalista, albo czytać powieść i zgadywać, w co mogą być ubrani bohaterowie. Ale gdy wybieram strój na dzień, to potrzebuję maksymalnie pięciu minut, to przychodzi naturalnie. 

Jak obecnie wygląda twój zmysł modowy?
Teraz interesują mnie przede wszystkim indonezyjscy projektanci jak Mel Ahyar, TOTON, Peggy Hartanto, Albert Yanuar i Sean & Sheila.

Jaka jest twoja ulubiona rzecz, którą teraz nosisz?
Cylinder, który mój znajomy przywiózł mi z Paryża i kurtka bejsbolówka z napisem na plecach „Mrs. Ezra Miller", bo kocham Ezrę Millera.

Czy chcesz pracować w modzie w dorosłym życiu?
Nadal mam przed sobą długą drogę. Bardzo lubię też fotografię i muzykę. Piszę artykuły do indonezyjskiego wydania magazynu GoGirl! Jak miałam 12 lat, stworzyłam swoją własną linię ubrań i na początku to było super, ale potem mi się znudziło i przestałam. Teraz skupiam się na mojej marce torebek EN.PENS. Więc nie wiem, zobaczymy, co będzie.

@nuhevita

Czytaj też: JK5 - tatuażysta, który uwiódł Rei Kawakubo.

Kredyty


Tekst: Antwaun Sargent
Tłumaczenie: Zuza Bień