uwodzicielskie piękno roślin

Fotograf Agustin Hernandez odtwarza swe fantazje za pomocą kwiatów i liści, uzyskując niepowtarzalny efekt.

tekst Zio Baritaux
|
05 Październik 2015, 11:20am

Twórczość Agustina Hernandeza jest zarazem erotyczna i upiorna, przypomina ten dziwny, niesamowity moment, w którym koszmar zamienia się w mokry sen. Na jednym zdjęciu modelka leży na chodniku, twarzą do dołu, a po schodach leje się świecąca kaskada jej złotej peruki. Na innym z kolei tajemnicza ręka wyciska cytrynę prosto na piersi, przesłonięte ogonami homarów. „Nieustannie wizualizuję obrazy, sny na jawie", mówi Agustin, „a potem staram się je odtworzyć i następnie zamienić w zdjęcia". Cechą charakterystyczną jego twórczości są wyszukane pozy i rekwizyty, a także obecność natury. Rośliny pojawiają się na prawie wszystkich jego zdjęciach, czy to w roli przedmiotu, czy tła. Jeśli nie w formie organicznej, występują w postaci kwiatowych printów, na przykład na jedwabnym kimono albo na materacu poplamionym krwią. Jego ulubionym kwiatem, nieustannie obecnym na zdjęciach jest róża, często w postaci rozsypanych płatków. Róże podkreślają romantyczny i emocjonalny wymiar jego pracy. „Moje serce należy do róż", tłumaczy fotograf. „Są ponadczasowe i delikatne, ich kolce niebezpieczne, a kolory pociągające. Uwielbiam to".

Jak określiłbyś swoją fotograficzną wizję?
Dla mnie jest poznawcza. Wiele czynników wpływa na moją wizję, ale ogółem jest to nieustanne odtwarzanie percepcji oraz symboliki, która do mnie przemawia. Jest zarazem ciekawa, kobieca, jak i niezwykle potężna.

Czytałam, że za pomocą fotografii próbujesz odtwarzać swoje fantazje. Czy możesz powiedzieć o tym coś więcej?
Jestem wielkim marzycielem, bardzo często się rozpraszam i gubię we własnych myślach. Sny na jawie to dla mnie fantazje, przejawiające się za pomocą czegokolwiek, co stymuluje nasz umysł. Często w głowie unaoczniam sobie różne scenariusze, sytuacje czy kadry, a następnie nie mogę się powstrzymać i po prostu muszę je przeobrazić w rzeczywistość.

Co było twoją ostatnią fantazją?
Mieszkam bardzo blisko wysokiego krzaka czerwonej róży, rosnącej między białym domem a wysokim drutem kolczastym, a w pobliżu rośnie duże, trochę podobne do palmy drzewo z długimi, zwisającymi gałęziami. Od razu wyobraziłem sobie osobę z ciemnymi włosami, ubraną w długą, czarną sukienkę z welwetu i pozłacaną kurtkę w stylu bomber. Osoba ta w dosyć dziwny, ale wdzięczny sposób idzie i przewiesza się przez gałąź i płot okalający krzak róży.

W swojej twórczości często wykorzystujesz naturę jak chociażby płatki róży czy liście palmowe. Co cię tak intryguje w świecie przyrody?
Dorastałem w otoczeniu roślin, moja matka ma lekką obsesję, którą nauczyłem się rozumieć i podziwiać. Rośliny mnie intrygują, ponieważ ich piękna nie da się zdefiniować. Gdy dorastałem, moi rodzice pracowali przy hodowli róż i bardzo często przynosili do domu bukiety. Uwielbiałem to. Rośliny mają mnóstwo pozytywnej energii, wprowadzają do zdjęć taką magiczną aurę.

Kształty i kolory roślin są bez wątpienia czarujące, ale czy uważasz, że rośliny mogą sexy? Jeśli tak, która z nich jest twoim zdaniem najseksowniejsza?
Rośliny potrafią być sexy, bo ich wygląd jest hipnotyzujący. Moje serce należy do róż, ponieważ były to pierwsze kwiaty, z jakimi miałem styczność jako dzieciak. Są ponadczasowe i delikatne, ich kolce niebezpieczne, a kolory pociągające. Uwielbiam w nich to.

Jakie jest twoje ulubione zdjęcie, które kiedykolwiek zrobiłeś?
Mniej więcej dwa lata temu udałem się z moim znajomym do ogrodu różanego w godzinach zamknięcia. Znaleźliśmy ogromne, przezroczyste worki pełne różanych płatków i ścinków. Postawiłem jeden z nich w alejce z krzakami róż i włożyłem do niego białą, papierową maskę z czerwoną szminką. Maska była przyciśnięta do przezroczystego plastiku i tworzyła iluzję twarzy. Wyszło z tego zdjęcie o dość upiornym, ale kolorowym nastroju, który mnie bardzo pociągał. Kolory płatków róż w worku zestawione z fleszem aparatu dały efekt namalowanego obrazu.

Jakiej reakcji oczekujesz od ludzi oglądających twoje prace?
Chciałbym dać ludziom otwarte pole interpretacji.

Zobacz też: Wodne nimfy i leśne wróżki na surrealistycznych, nagich zdjęciach.

Kredyty


Tekst: Zio Baritaux
Tłumaczenie: Zuza Bień

Tagged:
Kultura
agustin hernandez
rośliny
natura