facebook zaczyna walkę z samobójstwami

To krok naprzód czy kolejne narzędzia odzierające nas z prywatności?

tekst Wendy Syfret
|
15 Czerwiec 2016, 8:55am

Image via Facebook

W 2014 roku agentka nieruchomości Carrie Simmons zauważyła na Facebooku niepokojący status, opublikowany przez starego znajomego ze szkoły. We wpisie mężczyzna podziękował tym, którzy próbowali mu pomóc w przeszłości — dla Carrie brzmiało to jak pożegnalny list samobójcy. Zadzwoniła do znajomego policjanta i niedługo po tym, patrol znalazł tego mężczyznę w samochodzie, z bronią przyłożoną do skroni. Na szczęście nic mu się nie stało i nadal żyje.

Pracownicy Facebooka, zainspirowani tą historią, spędzili ostatnie dwa lata, szukając sposobu na oznaczanie i reagowanie na niepokojące zachowania na stronie. 1,65 mld użytkowników regularnie dzieli się w serwisie swoimi przemyśleniami i odczuciami, dlatego załoga Facebooka zrozumiała, że ich platforma może stać się narzędziem, dzięki któremu można zapobiec samobójstwu i okaleczaniu się.

We wtorek na portalu pojawiła się nowa funkcja, pozwalająca oznaczać posty o niepokojącej treści. Jeśli post jest oflagowany, Facebook przyjrzy mu się i skontaktuje się z osobą, która zwróciła na niego uwagę portalu. Pomoże jej znaleźć odpowiedni język, żeby porozumieć się z podejrzewaną o skłonności samobójcze osobą, a także przekaże wiedzę o przeciwdziałaniu samobójstwom. Zaniepokojony użytkownik będzie miał także możliwość zwrócenia się do takiego kogoś osobiście — Facebook jedynie zasugeruje treść wiadomości lub skontaktuje ze wspólnym znajomym.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Dodatkowo, kiedy taki „podejrzany" użytkownik kolejny raz zaloguje się do serwisu, zobaczy nowe menu z opcjami, dzięki którym będzie mógł szukać pomocy. W lutym Facebook przeprowadził badania, z których wynika, że praktycznie jedna trzecia postów publikowanych na ich stronach jest związana z negatywnymi uczuciami.

Podobnie jak w przypadku jakiejkowiek innej aplikacji, która ma wgląd w naszą prywatność i tendencje do wykorzystywania sposobności coraz głębszego przyglądania się naszemu życiu, istnieje ryzyko, że granica może zostać naruszona. Podczas gdy wiele osób upatruje w takim rozwiązaniu sposobu na zmniejszenie liczby samobójstw, inni sugerują, że Wielki Brat znów patrzy. Być może strona internetowa nie jest najlepszym miejscem, przez które można skontaktować się z kimś, kto pomoże. Facebook będzie pierwszą firmą z sektora technologii, która wprowadza prewencyjne narzędzia tego typu. Można mieć nadzieję, że ten krok przyniesie pozytywne rezultaty i stanie się początkiem bardziej wspierających i zaangażowanych mediów społecznościowych.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret
Zdjęcie via Facebook

Tagged:
Kultura
spoleczenstwo