bal met 2015

Nagość Beyoncé i piżama Grace Coddington… to był rok ekstremów.

tekst i-D Staff
|
05 Maj 2015, 12:35pm

Getty Images Entertainment / Dimitrios Kambouris

Każdy, kto był kiedykolwiek na imprezie „smart casual" wie, że to najgorszy dress code jaki istnieje. To tak naprawdę przeciwieństwo dress code'u. Te dwa słowa sprawią, że wszyscy będą się czepiać. Wybór kreacji na Bal Met nie jest oczywisty, ale w tym roku zakres strojów był szerszy niż zwykle i zapadnie nam w pamięci na długo. Na czerwonym dywanie mogliśmy zobaczyć prawie nagą Beyonce i Grace Coddington w jedwabnej piżamie (Czy to nie jest najlepsza definicja smart casualu?). Była też Chloë Sevigny w kreacji od J.W. Andersona (stylizacja Haley Wollens) i Rihanna w kaskadzie złotych fal, czyli płaszczu Guo Pei. Dla tego looku nie znajdujemy innych słów niż zjawiskowy!

Kto więc triumfował w 2015 roku? Gwiazda okładki i-D, FKA Twigs (razem z przyszłym Panem Twigs Robertem Pattisonem) w projekcie od Christophera Kane'a - ta stylizacja była zaskakująca, ale bardzo dobra.
Cara Delevingne nie tylko zaszpanowała ciałem wymalowanym sztucznymi tatuażami, ale pokazała też środkowy palec fotoreporterom (co mogło być odpowiedzią na politykę antyselfie). Solange ubrała się tak, aby jej strój przebił wydarzenia z poprzedniego roku, miała na sobie intergalaktyczną, fantazyjnie uformowaną sukienkę od Giles'a Deacona. Na moment przed wyjściem na czerwony dywan, doskonale podsumowała atmosferę wieczoru „To jest właśnie p*****a moda. Bawcie się dobrze. Ryzykujcie, ale przede wszystkim bawcie się. :)"

WireImage / Kevin Mazur

Kredyty


Tekst: Alice Newell-Hanson

Tagged:
2015
Cara Delevingne
Grace Coddington
Μόδα
met
bal met