dlaczego cher rządzi

Podczas gdy Marc Jacobs wybiera ją jako gwiazdę swojej kampanii jesień/zima 2015, przyglądamy się najbardziej zaskakującym momentom kariery tej ikony popu. Od współpracy z Wu-Tang Clanem po jej tajemniczą strategię na Twitterze.

tekst Emily Manning
|
28 Maj 2015, 12:36pm

Współpracowała z Wu-Tang Clanem.
W zeszłym roku legendarna grupa Wu-Tang Clan z nowojorskiego Staten Island, zdobywała pierwsze strony gazet informacją o płycie Once Upon a Time in Shaolin, której jedyna kopia przetrzymywana była w srebrnej skrzyni w Maroku. Udał się tam Forbes, a w wyniku tej wizyty świat uzyskał supercenne 51 sekund odsłuchu, czekając na całość - 31 utworów. Końcowy wers, napisany przez Ghostface Killah, zaskoczył wszystkich, bo: „Wu-Tang baybay, they rock the wo-orld!", wyśpiewała swoim słynnym kontraltem Cher.

Wyglądała zabójczo w sukience Kim Kardashian z gali Met, 41 lat wcześniej.
Internet zwariował, kiedy Kim Kardashian pojawiła się na tegorocznej gali Met w przezroczystej sukni Roberto Cavalli, która wydawała się trochę nazbyt podobna do tej od Givenchy, którą miała na sobie Beyonce 3 lata wcześniej. Ale ludzie, wyluzujcie. Kim nie skopiowała Bey, obydwie skopiowały Cher. W 1974 roku Cher pojawiła się na pierwszej w ogóle gali Met, w kombinezonie Boba Mackiego, w którym później wystąpiła na okładce Time.

Ogarnia Twittera, jak nikt inny.
Jaden Smith może i zgromadził liczbę obserwatorów dzięki swoim nieziemskim, zagadkowym tweetom. Jednak, jak zwykle, to Cher jest Bogiem, jeśli chodzi o Twittera. Często używa wielkich liter, losowo wstawia różne znaki albo oznacza samą siebie - twitty Cher nie mogą być bardziej tajemnicze. Ona po prostu daje się temu ponieść. Zobacz niektóre z jej złotych myśli, skondensowanej do postaci 140 znaków. A teraz, kiedy odkryła Facebooka i emoji, możemy tylko czekać na jej kolejny ruch.

Nagrała świetną antykampanię z Kathy Griffin
Spędźcie chodź chwilę na wcześniej wspomnianym twitterze Cher, a szybko zorientujecie się, jak bardzo nienawidzi partii Republikanów. Tak bardzo, że w 2012 roku, połączyła siły z Katy Griffin, by stworzyć najlepszą antykampanię wszechczasów. Mówiąc prosto z mostu o prawach kobiet, przy okazji okazując (delikatnie ujmując) brak szacunku Mittowi Romney'owi, para zastosowała również dowcipną autoironię odnoszącą się do tytułu piosenek Cher i jej statusu jako ikony LGBT, aby przekazać najważniejsze treści.

Wystąpiła w Will&Grace.
Odwieczna idolka serialowego Jacka McFarlanda, Cher we własnej osobie wystąpiła w odcinku Will & Grace, w trzecim sezonie. Jack każe swoim znajomym czekać na stolik dla czterech osób, aby jego ukochana lalka Cher mogła mieć własne siedzenie, po czym zostaje opuszczony przez dwójkę tytułowych bohaterów. Kiedy nagle w restauracji pojawia się prawdziwa Cher, on myli ją z drag queen i zaczyna obrażać. Cher nie raz pokazała, że ma do siebie dystans, ale ta scena to totalnie nowy poziom. 

Kredyty


Tekst Emily Manning
Zdjęcia Earl Leaf/Michael Ochs Archives/Getty Images

Tagged:
marc jacobs
wutang clan
cher
Kultura