At a Mura Masa gig in Peckham. 

rok 2017 okiem… piczo

Mieszkający w Londynie fotograf Piczo pokazuje nam swoje wspomnienia z 2017 roku: od impez z ASAP Rockym w Japonii po paryskie ulice w trakcie tygodnia mody.

tekst i-D Staff
|
gru 22 2017, 11:43am

At a Mura Masa gig in Peckham. 

Ponieważ ten rok się już kończy i nadeszła pora na najróżniejsze zestawienia, postanowiliśmy poprosić naszych ulubionych fotografów o pokazanie roku 2017 za pomocą zdjęć. Oto rok okiem Piczo.

Styczeń Moim pierwszym zdjęciem w tym roku była fotografia nieba widzianego z okna samolotu, zrobiona drugiego stycznia, gdy wracałem z Japonii do Londynu, bo miałem sesję następnego dnia.

Luty W lutym odwiedziłem Halcę w Berlinie. Rozwaliła mnie jej różowa głowa! Słonecznego dnia w Berlinie wyglądała bardzo ładnie.

Marzec Pierwsze zdjęcie: zachód słońca nadciągający nad Londyn. Tego dnia fotografowałem dla Carven, a kiedy skończyliśmy, zrobiłem jeszcze to jedno zdjęcie.

Drugie zdjęcie: spotkałem tego gościa w kawiarni Pret A Manager na Old Street w Londynie. Fajnie wyglądał kupując kawę, więc zapytałem, czy mogę go fotografować. Okazało się, że to Henry z zespołu HMLTD.

Kwiecień W kwietniu miałem wystawę w Japonii. Poszedłem na imprezę i spotkałem ASAP Rocky’ego w loży VIP!

Maj Wieczorny wypad w Seulu, w Korei. Byłem tam po raz pierwszy. Dziewczyna na zdjęciu to moja przyjaciółka, Gayoung.

Czerwiec Zrobiłem zdjęcie mojemu ulubionemu artyście, Mura Masie, w okolicach Haggerston.
Lipiec Robiłem zdjęcia do lookbooka w Dalston, a te dzieciaki mi przeszkały. Kochane Dalston!
Sierpień Pierwsze zdjęcie: Włóczyłem się po sesji w Barcelonie. Nurkowanie w morzu było fajną zabawą. Drugie zdjęcie: Dziewczyny kręcące się na plaży!
Wrzesień Po lewej odrzut z Grind Magazine. Okropnie chciałem, żeby to zdjęcie weszło! Po prawej dwie wpadki z sesji dla marki Julii Seemann. Zapomniałem zmienić ustawienia przesłony, ale czerwone światło sprawiło, że to zdjęcie jest wyjątkowe. Kocham ten rodzaj niespodzianek, kiedy fotografuję aparatem na kliszę. Fotografia analogowa zawsze zaskakuje i właśnie to bardzo w niej lubię.
Październik Pierwsze zdjęcie: Zwykłe ujęcie z ulicy. Lubię przypadkowe słupy i drzewa. Drugie zdjęcie powstało podczas tygodnia mody. Ten gość siedział tak samo, jak modelka na wiszącym za nim plakacie z kampanii Balenciagi, naprzeciwko Palais-Royal w Paryżu. Co za modne miasto!
Listopad Louise w agencji Elite, zdjęcie zrobione aparatem 3D. Uwielbiam te aparaty Nishika z czterema prostymi obiektywami.

Grudzień Odwiedziła mnie Rina, gwiazda japońskiej okładki i-D. Zrobiłem te zdjęcia na kliszy FUJI-FP100 i tego roku przestali je produkować, więc to jedne z ostatnich takich polaroidów na świecie. Sfotografowałem około czterdziestu osób, które mnie odwiedziły i poprosiłem, żeby podpisały zdjęcia. Ostatnia była Rina.