„nie jestem ofiarą”, mówi czarnoskóra modelka z reklamy dove

Lola Ogunyemi opowiada swoją wersję wydarzeń

tekst Roisin Lanigan
|
10 Październik 2017, 2:30pm

Gdy Dove zamieściło na Facebooku nową reklamę, pokazującą jak czarnoskóra kobieta zmienia się w bladą, białą dziewczynę po użyciu produktu marki, na ustach wszystkich pojawia się jedno pytanie: jakim cudem ta kampania przeszła przez nieskończone zebrania, których potrzeba, by nakręcić i zamieścić w internecie materiał tak dużej firmy?
Filmik od razu spotkał się z gniewnymi reakcjami. Dove zostało zalane falą krytyki, a modelka Munroe Bergdorf (która została zwolniona przez L'Oreal po wypowiedzi dotyczącej rasizmu), napisała na Twitterze: „Różnorodność jest dziś postrzegana jako jakiś trend albo modne powiedzonko. Zwykła okazja na sprzedanie produktów kobietom o innym kolorze skóry niż biała. Dove — stać was na więcej". Lauren Jauregui z Fifth Harmony także nazwała kampanię „rasistowską" i „żałosną".

Dove przyznało, że kampania była „nietrafiona", zdjęło ją z Facebooka i zamieściło przeprosiny na Twitterze — nie powstrzymało to jednak kontrowersji. Lola Ogunyemi, czarnoskóra modelka z reklamy, napisała teraz o swoim doświadczeniu dla Guardiana. Opowiedziała o tym, jak „mimowolnie stała się twarzą rasistowskich reklam" i stwierdziła także, że nie jest ofiarą.

W tekście Lola twierdzi, że dłuższa wersja reklamy (wyświetlana w USA w telewizji) wygląda lepiej, ponieważ pokazuje siedem kobiet z różnych ras i grup wiekowych. Przesłanie jest wyraźniej widoczne. Pisząc o „przytłaczającej" krytyce, Lola wyjaśnia: „Gdy teraz wygooglujecie 'rasistowska reklama', jako pierwsze pojawi wam się zdjęcie mojej twarzy. Cieszyłam się, że mogę zostać częścią tej reklamy, promować siłę i piękno mojej rasy. Fala krytyki, z jaką się spotkała, bardzo mnie zasmuciła".

„Jeśli czułabym, że będę przestawiona jako 'gorsza' w nawet najmniejszym stopniu, albo jako 'przed' w ujęciu 'przed i po', byłabym pierwsza do powiedzenia stanowczo: 'Nie'. (Nie)szczęśliwa opuściłabym plan i trzasnęła drzwiami. To jest coś, co przeczy wszystkim moim wartościom", dodaje aktorka.

Lola, która jest Nigeryjką, urodziła się w Londynie i wychowała w Atlancie. Mówi, że jej doświadczenia z ekipą Dove były bardzo pozytywne i że wszystkie modelki na planie były podekscytowane pomysłem koszulek w kolorze ich skóry i perspektywą przemiany jedna w drugą.

Kiedy pierwsze wideo zostało zamieszczone na Facebooku, nadal podobało się Loli. Tłumaczy: „Bardzo mi się podobało. Moja rodzina i przyjaciele też je pokochali. Ludzie gratulowali mi, że jestem pierwsza na filmiku, że ślicznie wyglądam i reprezentuję magię czarnych dziewczyn. Byłam dumna".

Lola zauważa, że przesłanie Dove mogło zostać „źle zinterpretowane", ale twierdzi też, że można usprawiedliwić oburzenie publiki. Aktorka pisze: „Zgadzam się z przeprosinami Dove dla tych, którzy poczuli się obrażeni, ale uważam, że firma mogła również bronić swojej kreatywnej wizji i ich wyboru mnie, jednoznacznie ciemnoskórej czarnej kobiety, jako twarzy swojej kampanii".

„Nie jestem milczącą ofiarą nietrafionej kampanii kosmetycznej", kończy. „Jestem silna, piękna i nie będę pominięta".