Reklama

„stranger things” będzie miało maksymalnie cztery sezony

Na pocieszenie dodamy jednak, że twórcy potwierdzili już pracę nad trzecim.

tekst Isabelle Hellyer
|
24 Sierpień 2017, 11:37am

Artykuł pierwotnie ukazał się w australijskim wydaniu i-D.

Bardzo się cieszymy, że drugi sezon „Stranger Things" zbliża się wielkimi krokami. A nawet bardziej cieszy nas, że twórcy niedawno ogłosili, iż trwają już prace nad trzecim sezonem.

„Zakładamy, że serial będzie miał cztery sezony i na tym poprzestaniemy", powiedział Ross Duffer w wywiadzie z Vulture. „Nie wiem, czy znajdziemy nowe usprawiedliwienia faktu, że co rok bohaterom przytrafia się coś złego". Innymi słowy, nieustanne tarapaty i kolejne utknięcie po Drugiej Stronie jest wątpliwym scenariuszem.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Drugi sezon zajmie się wyjaśnieniem skutków tych wszystkich paranormalnych zjawisk, a nie ponownym spojrzeniem na to, co się zdarzyło. Zobaczymy plejadę nowych postaci, gotowych na przeprowadzkę do osobliwego miasteczka, w tym wschodzącą gwiazdę kina, Australijczyka Dacre'a Montgomeriego. Aktor wcieli się w rolę nowej postaci, Billy'ego

A co się stanie z bohaterami, kiedy ich niesamowite przygody dobiegną końca? Koniec końców „będą musieli spieprzać z tego miasteczka", Ross powiedział Vulture, „bo to przecież niedorzeczne!"

Drugi sezon „Stranger Things" zobaczymy już 27 października na Netflixie.

Przeczytaj też: