kwiat czarownicy

Latające miotły, magia i walka o prawa zwierząt. Zobaczcie pierwszy zwiastun filmu twórców „Spirited Away”.

|
gru 16 2016, 10:05am

Co za rok dla fanów Studia Ghibli! W lipcu w Japonii mogli obejrzeć ogromną wystawę z okazji 30-lecia pionierskiego studia animacji, a następnie usłyszeli wieści, że debiut studia w formacie telewizyjnym mimo wszystko ujrzy światło dzienne (wyprodukowano go w 2013 roku, w tym samym czasie kiedy reżyser Hayao Miyazaki ogłosił przejście na emeryturę i tymczasowe zamknięcie studia). W zeszłym miesiącu Miyazaki stwierdził jednak, że zawiesi emeryturę, żeby stworzyć ostatni film: „Kemushi No Boro", czyli „Gąsienica Boro" - historię, nad którą pracuje od 20 lat.

Jakby tego było mało, niektóre z największych hitów Ghibli można było znów obejrzeć w kinach. Niedawno z okazji 15. rocznicy powstania „Spirited Away: W krainie Bogów" wróciło na ekrany. W styczniu natomiast nadarzy się okazja znowu zobaczyć „Księżniczkę Mononoke" z okazji 20-lecia wydania filmu, a przy tym 76. urodzinach samego Miyazakiego. Newsy na temat Studia Ghibli są coraz lepsze.

„Szum morza" z 1993 roku (rzadko wyświetlany poza Japonią film) doczekał się cyfrowej renowacji i nowego zwiastunu, który ujrzał światło dzienne parę dni temu. Zupełnie jak inne filmy Ghibli, „Szum morza" traktuje o problemach nastolatków z niespotykaną wrażliwością. Jest to opowieść o dwóch przyjaciołach, którzy zakochują się w nowej uczennicy z wymiany i próbie, jakiej zostaje poddana ich relacja.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Zaledwie dzień po wydaniu podrasowanego zwiastunu „Szumu morza", byli animatorzy studia Ghibli obecnie pracujący w nowym Studio Ponoc ujawnili swój debiutancki projekt: „Mary and the Witch's Flower" (Mary i kwiat czarownicy). Za projektem stoją Yoshiaki Nishimura i Hirmomasa Yonebayashi (obaj pracowali oni przy ostatnim filmie Ghibli „Marnie. Przyjaciółka ze snów"). Nowy film jest adaptacją książki dla dzieci z 1971 roku, „The Little Broomstick" (Mała miotła).

Chociaż zwiastun trwa zaledwie 32 sekundy, zapowiada się nieźle. Mary podczas przechadzki po lesie znajduje miotłę, dosiada jej i wyrusza w mrożącą krew w żyłach podróż do szkoły czarownic. Na miejscu odkrywa, że źle traktuje się tam zwierzęta, dlatego postanawia uwolnić wszystkie stwory z niewoli. Musi stawić czoła konsekwencjom swoich czynów, odkrywając w sobie magię. 

Premiera „Mary and the Witch's Flower" odbędzie się wiosną 2017 roku.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Emily Manning