Reklama

olly alexander: „niech strach wypcha się tęczą”

„Jestem gejem i tak, czasem się boję. Ale nigdy się nie wstydzę”.

tekst Matthew Whitehouse
|
28 Czerwiec 2016, 2:52pm

Ostatnie wieści na temat Wielkiej Brytanii były tak druzgocące, że nawet rezygnacja Davida Camerona nie była w stanie nikogo rozweselić. Obfite deszcze zakończyły żywot niejednego namiotu na tegorocznym festiwalu Glastonbury; Brexit zepsuł wszystkim weekend; angielska drużyna przegrała mecz z Islandią... Dlatego jesteśmy więc wdzięczni za każdy promyk nadziei i odetchnęliśmy z ulgą, kiedy frontman Years&Years Olly Alexander stanął na scenie w niedzielę i dał nam jeden wielki powód do radości — przesłanie miłości i akceptacji.

„Jak pewnie się domyślacie po moim stroju, jestem gejem", powiedział piosenkarz ubrany w tęczowy wzór. „Tak się składa, że jestem mega mega mega gejem…".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

W tym roku londyńskie obchody parady równości wypadły w tym samym czasie, co festiwal. Przed ostatnią piosenką zespołu, Alexander nawiązał do koszmarnych wydarzeń w Orlando sprzed paru tygodni. „Rok temu graliśmy tu w namiocie. W międzyczasie wydarzyło się tyle przerażających, chorych rzeczy".

„Jako członkowie społeczności LGBT+ wszyscy wiemy, jak to jest na co dzień żyć w strachu. Dzisiaj na Glastonbury chciałbym, żebyście przyłączyli się do mnie w trakcie obchodów parady równości i powiedzieli strachowi: 'Nie, dziękuję'", powiedział piosenkarz. „Niech strach wypcha się tęczą". 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Matthew Whitehouse 

Tagged:
LGBT+
LGBTQ
Glastonbury
years and years
Olly Alexander
Newsy
tęcza