miłość po polsku

Czy jesteśmy narodem romantyków? Profesor Izdebski odpowiada.

tekst Stasia Wąs
|
20 Czerwiec 2016, 2:50pm

Źródło: @ellenspngberg

Każdy, kto sądzi, że Tinder na dobre zmienił nasze podejście do związków, a prawdziwa miłość przestała istnieć, będzie zaskoczony wynikami badań prof. Zbigniewa Izdebskiego. Większość z nas, jak się okazuje, nadal nie tylko wierzy w związek dwóch dusz rodem z klasyków takich, jak „Uwierz w ducha", ale uważa, że udało im się znaleźć swoją drugą połówkę (nawet jeśli ostatecznie ich związek się rozpadł). Podczas konferencji naukowej zorganizowanej wokół 40. rocznicy wydania „Sztuki kochania" Michaliny Wisłockiej, przełomowej książki o życiu seksualnym, Izdebski wyjawił część informacji, jakie znajdą się w ostatecznym raporcie.

Aż 69% badanych doświadczyło prawdziwej miłości. Dziewczyny trochę lepiej potrafią nazwać swoje emocje (albo mają po prostu więcej szczęścia), bo wśród nich wynik był nieco wyższy (74%) niż wśród chłopaków (65%). Tylko 25% pytanych stwierdziło za to, że miłość do jednej osoby przez całe życie nie jest możliwa. Jesteśmy więc nadal w przeważającej części romantykami, chociaż ścieżka do zbudowania idealnego związku nie jest już tak jasna jak dkilka dekad temu. Profesor Izdebski zauważył, że internet ma wpływ na nasze życie, a 25% ludzi uprawiała niezobowiązujący seks z osobą poznaną w sieci. Nie mamy więc już tak dużego problemu z oddzieleniem naszych potrzeb seksualnych od emocjonalnych oraz powoli rośnie nasza akceptacja dla innych typów związków. Związki poliamoryczne akceptuje 12% mężczyzn i 7% dziewczyn, chociaż jeszcze niedawno ten temat w ogóle nie istniał w dyskusji o związkach.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Niestety prawdziwa miłość, chociaż podobno nie rdzewieje i jest wieczna, nie gwarantuje stałości relacji. Nadal z ukochanym lub ukochaną jest w związku mniej niż połowa badanych (44%). Z drugiej strony kto powiedział, że nie można zakochać się ponownie? Zadowolonych ze swojego obecnego związku jest blisko 80% badanych, chociaż chłopaki mają większą skłonność do narzekania na swoje życie miłosne, co ironicznie komentuje Izdebski: „Mężczyźni w codziennych rozmowach często narzekają na swoje związki, jednak badania wykazują, że większość z nich nie jest gotowa na zmiany i pozostaje na etapie użalania się".

Nie ma więc co zaprzeczać, że nadal jesteśmy przywiązani do wiary w prawdziwą miłość, chociaż nie czujemy presji, żeby ją szybko znaleźć, wolimy po drodze trochę poeksperymentować. Chyba nie ma w takim razie sensu demonizować Tindera i innych aplikacji, bo nadal potrafimy skutecznie oddzielić nasze wirtualne życie od realnego.  

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs

Tagged:
Tinder
Kultura