​dama z najkami

Do klasycznych obrazów dokleja nowoczesne gadżety, żeby pokazać, jak dzisiaj żyliby ludzie sprzed kilkuset lat. Przyciągnął nawet uwagę Gucciego i został poproszony o udział w projekcie #guccigram na Instagramie razem ze znanymi artystami. Musieliśmy...

tekst Mateusz Góra
|
10 Marzec 2016, 1:15pm

Źródło: @copylab

Ma dopiero 20 lat, ale już zrobiło się o nim głośno. Wszystko dzięki reklamie jeansów i ulubionemu blogowi o sztuce. Kiedyś równocześnie je oglądał i wpadł na genialny pomysł, żeby połączyć swoje dwie wielkie pasje - modę i malarstwo. Zaczął dla zabawy robić kolaże, które okazały się popularne i szybko zachwycił się nimi jeden z najbardziej znanych domów mody na świecie. W projekcie #guccigram, o którym pisaliśmy, jego kolaże pojawiły się obok prac uznanych artystów. Postanowiliśmy się dowiedzieć, jak do tego doszło i co szykuje dla nas w przyszłości.

Kiedy zacząłeś interesować się modą?
Kiedy byłem dzieciakiem i zorientowałem się, że jestem gejem. Moda stała się dla mnie najlepszą drogą do nauczenia się, jak być odważnym i nie przejmować się zdaniem innych. Moda zawsze dużo dla mnie znaczyła. To dzięki niej nauczyłem się eksperymentować, budować pewność siebie i pokazywać innym ludziom, o co właściwie mi chodzi.

Postanowiłeś więc włączyć modę w swoje projekty?
Jestem studentem historii sztuki. Interesuję się głównie modernizmem i postmodernizmem, więc naturalnie lubię mieszać to, co jest w wysokim rejestrze z tym, co jest popkulturowe, albo nowe ze starym. Kilka lat temu oglądałem reklamę jeansów, a w drugim okienku miałem włączony swój ulubiony blog o sztuce. Nagle poczułem, że połączenie tych dwóch rzeczy jest super pomysłem.

Używasz innych technik, czy pracujesz wyłącznie w Photoshopie?
Używam Photoshopa i staram się, żeby jeden obiekt zawsze rzucał się od razu w oko. Trzeba oczywiście uważać, żeby zachować odpowiednią skalę. Jestem perfekcjonistą, więc spędzam mnóstwo czasu, żeby wszystko, co doklejam do starego obrazu, wyglądało wiarygodnie.

Którą ze swoich prac najbardziej lubisz?
Myślę, że najbardziej lubię te z Kim Jong-ilem - są równocześnie śmieszne i trochę obraźliwe, tak jak ja.

Co planujesz w przyszłości?
Skupiam się teraz na kolaboracjach, więc uważnie śledźcie, co będzie się działo w 2016!

Kto cię inspiruje?
Marina Abramovich.

W jednym ze swoich projektów połączyłeś logo Nike z Adidasem. Czy to rodzajem krytyki naszej obsesji na punkcie metek?
Nie czuję, żebym był krytyczny w stosunku do świata mody. Bardziej staram się w nim odnaleźć i się nim cieszyć, niż zachowywać dystans. Uważam modę za sztukę, której należy się odpowiednia uwaga. Projekt „Nike:Adidas" zachęca do tego, żeby przyjrzeć się dokładnie temu, co widzimy. Od wielu znajomych usłyszałem, że w ogóle nie zauważyli, że to jedno logo składa się z dwóch innych. Myślę, że to interesujące.

Na twoim koncie na Instagramie można znaleźć nie tylko nowe wersje klasycznych obrazów. Powiedz nam coś więcej o innych projektach.
Tak, niedawno zacząłem projekt „#Luxtaposition", w którym robię zdjęcia luksusowym produktom obok zaskakujących obiektów. Mam z tym mnóstwo zabawy!

@copylab

Przeczytaj też:

Tagged:
Kultura
chris rellas