słyszeliście już o wendo?

Kilka rzeczy, które powinna wiedzieć każda dziewczyna.

|
kwi 25 2016, 10:15am

Kadr z filmu „Nieodwracalne"

Jak przyznają nastolatki z poznańskiej grupy MamyGłos największym problemem dziewczyn jest określenie granicy, kiedy zachowanie ich chłopaków staje się przemocą. Większość dziewczyn, ze względu na swoje wychowanie, nie znajduje w sobie tyle siły, co Uma Thurman w roli Czarnej Mamby w „Kill Billu". Właśnie w takiej sytuacji może pomóc WenDo. To metoda, która dodaje kobietom pewności siebie i wzmacnia ich asertywność. Pozwala też bronić się w sytuacji zagrożenia. Dzięki hasłom „myśl to energia", „zaufaj swoim odczuciom" czy „bądź aktywna" buduje w dziewczynach przekonanie, że nie muszą być zalęknionymi, uległymi i uśmiechającymi się maskotkami w męskim świecie. Trenerka WenDo, Agnieszka Biela, opowiada nam o kobiecej sile i radzeniu sobie z własnymi lękami.

Jak powstało WenDo?
WenDo to metoda asertywności i samoobrony skierowana do kobiet. Powstała w latach 70. w Kanadzie. Stworzyły ją imigrantki, żeby łatwiej się bronić przed przemocą. Później przywędrowała do Europy. Do Polski trafiła bezpośrednio z Niemiec 15 lat temu. Wtedy odbył się pierwszy kurs trenerski, prowadzony dla Polek przez trenerki niemieckie. W 2003 roku absolwentki kursu zaczęły pracę, było ich wtedy 15, ale aktywnych do dzisiaj pozostało ok. 8. W zeszłym roku kilka z nich podjęło się realizacji w Polsce Akademii Treningu WenDo, którą ukończyło 29 kolejnych trenerek.

Czyli to nie do końca sztuka walki?
Tak, WenDo nie jest wyłącznie sztuką walki, ma służyć obronie w sytuacjach realnej agresji. Podczas gdy w sztukach walki spotykają się osoby o równych parametrach, na przykład w boksie jest to kategoria wagowa, tak w wenDo wiadomo, że kobiety są atakowane głównie przez mężczyzn i często są w gorszej pozycji, bo nie mają takiej siły fizycznej. Nie chodzi więc o to, żeby się bić, ale o to, żeby się obronić. Nie obowiązują tu zasady fair play, lecz prawo do obrony zdrowia i życia. Stawiamy też bardziej na asertywność - uczymy dziewczyny, jak określić granicę i przez swoją postawę pokazać, że nie warto ich atakować.

Co się składa na taką silną postawę?
WenDo uczy pracy z ciałem i używania w odpowiedni sposób głosu. Dziewczyny są tak wychowywane, że nie potrafią odpowiednio kontrolować głosu. Trudno jest im krzyknąć w momencie, kiedy pojawia się zagrożenie. Czasem uczą się też zrobić groźną minę, bo z tym też mają problem - przez całe życie słyszały, że powinny się uśmiechać i ładnie wyglądać.

Czy mężczyźni też mogą trenować?
WenDo jest prowadzone przez kobiety i skierowane wyłącznie do kobiet z kilku przyczyn. Przede wszystkim jest im łatwiej rozmawiać we własnym gronie, ale też jest im łatwiej ćwiczyć fizycznie, bo nie ma bariery, którą trzeba pokonywać w bliskim kontakcie z ciałem osoby płci przeciwnej. Od tego roku warsztaty prowadzą jednak również osoby trans socjalizowane do roli kobiet, a także zapraszamy na treningi wszystkie osób socjalizowane do roli kobiety.

A jak dziewczyny czują się po treningu? Co mówią?
Reakcje są bardzo pozytywne. Dziewczyny mówią, że wychodzą z tych warsztatów z poczuciem siły, odzyskanej mocy, większego kontaktu z ciałem, pojawia się też efekt „wow, ja to potrafię". Częścią naszej pracy jest moment, w którym uczestniczki rozbijają dłonią sosnową deskę. Często biorą ją ze sobą do domu i wieszają na ścianie, jako symbol swojej siły.

@Skrzydlata Żyrafa

Przeczytaj też: