chiny oczami coco capitán

Album „Middle Point Between My House and China” zestawia rzeczywistość z dziecięcymi marzeniami Coco.

tekst Tish Weinstock
|
10 Maj 2017, 3:55pm

Dla małej Coco Capitán Chiny były najbardziej odległym miejscem na świecie. Zawsze myślała, że jeżeli zacznie kopać odpowiednio głęboko w ogródku, dokopie się na drugą stronę świata. Kiedy zdała sobie sprawę, że to niemożliwe, postanowiła mentalnie znaleźć się w połowie drogi między jej domem a odległym krajem. Dla Coco Chiny symbolizują pragnienie ucieczki i jej plany na przyszłość, zaś dom reprezentuje obecną rzeczywistość. Pewnego rodzaju rozbieżność pomiędzy prawdziwymi Chinami, a tymi z wyobrażeń stała się podstawą jej debiutanckiej książki ze zdjęciami, „Middle Point Between My House and China".

„Chciałam zrobić zdjęcia, które przedstawią, jak odebrałam Chiny, moje osobiste doświadczenia w kraju oraz to, jak postrzegałam ludzi, którzy tam byli", wyjaśnia Coco. „W książce zawarty jest kompromis między moją tożsamością a innymi. Fotografia to zajęcie, które łączy dwa końce: fotografa i obiekt przejrzany na wskroś. Zdjęcie mówi zarówno o fotografie, jak i o osobie pozującej do zdjęcia. Kiedy mówię o 'środku', odnoszę się do przestrzeni, która pojawia się, kiedy zaczynasz patrzeć na coś w zupełnie inny sposób niż dotychczas".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przed premierą w księgarni Claire De Rouen wzięliśmy udział w sentymentalnej wycieczce po tych naturalnych, pięknych zdjęciach.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock
Zdjęcia: własność Coco Capitán © "Middle Point Between My House and China" stworzone przez Coco Capitán oraz Maximilliana Williama, 2017 rok.

Tagged:
Fotografia
Chiny
Coco Capitán