Amber Valetta, zdjęcie: Mario Sorrenti

amber valletta chce się zestarzeć z klasą

Modelka, aktorka, matka i aktywistka dzieli się z nami przemyśleniami na temat życia kobiety.

|
lut 6 2018, 12:03pm

Amber Valetta, zdjęcie: Mario Sorrenti

Czy tak właśnie wygląda życie kobiety? Czy postępuję właściwie? Czy inne kobiety też przez to przechodzą? Czy to ma znaczenie? Wszystkie czasem przeżywamy mały kryzys. W naszym cyklu „Lekcje Kobiecości” badamy fakty i mity.

Amber Valletta zaczęła karierę modelki w wieku 15 lat. Teraz ma 43 i wciąż jest na topie. Do świata mody wkroczyła jako twarz zapachu Calvina Kleina Eternity, a kolejne dwie dekady spędziła pracując u boku takich koleżanek po fachu, jak Kate Moss i Naomi Campbell. W latach 90. 13 razy pojawiła się na okładce amerykańskiego Vogue'a, co umocniło jej pozycję jednej z najbardziej rozpoznawalnych twarzy w Ameryce. Za Oceanem też nie pozostała anonimowa i wiele razy gościła na okładce i-D.

Piękność z Phoenix jest nie tylko modelką. Wystąpiła w niezliczonych filmach (pamiętacie ją w komedii romantycznej „Hitch"?), a teraz jest częścią projektu #girlgaze Amandy de Cadenet — platformy multimedialnej, która chce wyrównać płace wśród płci, dając szansę fotografkom.

Amber jest zaangażowana politycznie i bardzo świadoma wielu kwestii — sama w młodości zmagała się z uzależnieniem. Na szczęście uwolniła się od niego, urodziła syna Audena i została wziętą aktywistką, poświęcającą czas na promowanie ekologii w branży mody i nie tylko. Co oczywiście nie oznacza, że odpuściła sobie modeling — wręcz przeciwnie! Właśnie została twarzą kampanii Mango na wiosnę/lato 18. Zdjęcia zrobił nasz ulubieniec, Mario Sorrenti. Postanowiliśmy porozmawiać z Amber i dowiedzieć się, co sądzi o kobiecości.

Amber Valetta, Mario Sorrenti

Najlepsze w byciu kobietą moim zdaniem jest to, że potrafimy rodzić dzieci i utrzymywać je przy życiu.

Najtrudniejsze w byciu kobietą jest życie w seksistowskim świecie. Na szczęście to się zmienia! Dodam do tego strach przed fizycznym obezwładnieniem przez mężczyznę.

Najlepsza rada na temat ciała, jaką usłyszałam, mówi, że twoje ciało to twoja świątynia, więc je pokochaj!

Filmy, które najwięcej mnie nauczyły o życiu kobiety to „Silkwood", „Wariatki", „Od dziewiątej do piątej", „Czarnoksiężnik z Oz" i „Kolor purpury". Wszystkie wpłynęły na moje życie.

Najbardziej zaskakujące w byciu kobietą jest to, że mam niesamowitą moc, gdy jej potrzebuję.

Największe kłamstwo na temat starzenia się to mit, że piękno i seksapil wiążą się jedynie z młodością. Dziś kobiety chcą autentyczności i równej reprezentacji. Starzenie się jest częścią życia i jeśli mogę pomóc pokazać kogoś, kto robi to z klasą, to dobrze wykonuję swoje zadanie. Jestem na tym etapie życia, w którym nie jestem już dziewczyną, ale też nie jestem jeszcze starszą panią. Jestem gdzieś pomiędzy, a kobiety się z tym utożsamiają.

Czuję się naprawdę dorosła, gdy płacę rachunki.

Miłość wygląda i pachnie jak mój mężczyzna.

Pytanie od Louise Gray: Ile razy musiałaś zaczynać od zera? Każdy dzień to nowy początek. Przejście z modelingu do aktorstwa było z pewnością wielką zmianą. Gdy zaczęłam grać, nie traktowano mnie poważnie. Wtedy można było zostać albo aktorką albo modelką, nie jednym i drugim. Nikt w Hollywood nie brał na serio kogoś, kto nadal pozował. Musiałam podjąć decyzję i w zasadzie rzucić modeling, żeby postrzegano mnie jak prawdziwą aktorkę. Dzisiaj to się zmieniło: można być piosenkarką, aktorką, modelką, projektantką, kim tylko zechcesz i robić wiele innych rzeczy. Nikt się tym nie przejmie. Dlatego teraz robię wszystko!

Moje pytanie do kobiety, która pojawi się w kolejnym artykule: Co w twoim życiu sprawia ci radość, poza karierą?

Amber Valetta, zdjęcie: Mario Sorrenti

Przeczytaj też:

Artykuł pochodzi z brytyjskiego wydania i-D.