Advertentie

What We Wore, de Britse stijl door de jaren heen

De 33-jarige Londense kunstenares en archivaris Nina Manandhar heeft zich de laatste jaren vooral beziggehouden met haar online project What We Wore. Britten werden uitgenodigd om hun persoonlijke foto’s in te zenden – van het midden van de twintigste...

door James Anderson
|
03 november 2014, 3:10pm

Pinky

33-letnia mieszkająca w Londynie artystka-archiwistka Nina Manandhar przez ostatnich kilka lat tworzyła internetowy projekt „What We Wore". Zaprosiła Brytyjczyków do przysyłania swoich prywatnych zdjęć - wykonanych od połowy ubiegłego wieku do dziś - wraz z anegdotami dotyczącymi ubrań i stylu z ich przeszłości.

Powstał fantastyczny zbiór zdjęć (w większości pochodzących jeszcze z czasów analogowej ery fotografii) trendów i stylówek, które przez dekady zmieniały się na ulicach, festiwalach, w klubach i domach. Projekt stał się tak popularny, że starannie wybrane zgłoszenia uczestników „What We Wore" zostały opublikowane w albumie. i-D spotkało się z Niną, żeby dowiedzieć się więcej…

Muties, Stevenage

Projekt „What We Wore" opiera się na prostym, ale genialnym pomyśle. 
Kiełkował we mnie od czasu, gdy byłam nastolatką. Ciuchy były dla mnie ważne - jako sposób wyrażania siebie - i tak już zostało. Ale dokładny plan na „What We Wore" powstał jakieś pięć lat temu, podczas surfowania po Flickrze. Zauważyłam, że dużo więcej niuansów i energii wyczuwam w prywatnych zdjęciach niż w pracach wtajemniczonych w subkultury fotografów. Stworzyłam więc grupę, która je zbierała: zapraszałam ludzi do przysyłania swoich zdjęć i dopisywania historii. Później - w 2011 roku - stało się to już cotygodniową rubryką na stronie ISYS Archive, którą założyłam z Cieronem Magatem. W 2013 roku „What We Wore" było już oddzielnym portalem, a ja - wspólnie z Eve Dawoud, która brała udział w researchu samego projektu - zgłosiłam się do Prestel w sprawie wydania albumu.

Zdjęcia i opowieści musiałaś od ludzi wyciągać czy sami byli chętni do udziału w projekcie?
Jedno i drugie. Niektórzy są bardzo otwarci i wiele zgłoszeń pochodzi po prostu ze strony internetowej. Ale czasami trzeba było trochę im pomóc, co stanowiło szalone zadanie dla tak małego zespołu, szczególnie pod kątem pozyskiwania zdjęć w rozdzielczości do druku.

Przypominasz sobie pierwsze zgłoszenie?
Materiały na początku pochodziły z Flickra, dopiero później zaczęłam prosić przyjaciół i rodzinę, na pierwszy ogień poszła moja mama! Opowiedziała mi cudowną historię o tym, jak wracała do domu wozem do transportu mleka po nocy spędzonej w Twisted Wheel - słynnym wtedy klubie dla modsów w Manchesterze.

Jak myślisz, dlaczego „What We Wore" przyciąga tak wiele osób?
Ubrania są nierozłączną częścią dorastania, zawierania przyjaźni, chodzenia na imprezy - całego procesu stawania się dorosłym. W pewnym wieku wiele osób zaczyna za tym tęsknić, nawet jeśli wspominają te czasy przez pryzmat nostalgii. „What We Wore" jest dla nich wymówką, żeby wrócić jeszcze raz do wspomnień i ludzi, którzy ich ukształtowali. Poza tym, po prostu kochają mówić o sobie! A ja uwielbiam to, co wychodzi na jaw podczas tych opowieści. To bardzo miłe, gdy ktoś dzieli się z tobą wspomnieniami, a zdjęcia są na to dobrym sposobem.

Co ubrania, które nosimy, mówią o czasach, w których żyjemy?
Wiele z młodzieżowych trendów, które widoczne są w „What We Wore", było związanych z muzyką tamtych czasów. Wydaje mi się to naturalne - kultura stanowi produkt uboczny technologii, trendów i warunków społeczno-ekonomicznych. Ludzie wybierają i dostosowują strój do stylu życia, który prowadzą, albo który chcieliby prowadzić. Na przykład: można powiedzieć, że cała ostentacja ruchu garage odzwierciedla naładowane kokainą czasy sprzed ekonomicznego kryzysu. A luźne, workowate ubrania w klimacie Acid House'u pozwalały wygodnie ubierać się na całonocne rave'y - to jak przeciwstawianie się deindustrializacji i społecznym zmianom.

Każdy w „What We Wore" przedstawiony jest jak gwiazda, nawet jeśli pojawia się tam kilka naprawdę słynnych postaci, np. Jeremy Deller, Tracey Emin i Don Letts. Jak doszło do ich udziału w projekcie?
To osoby, na których obecności bardzo nam zależało - sami poprosiliśmy ich o materiały. Ja i zespół „What We Wore" kontaktowaliśmy się z ludźmi, którzy są prawdziwymi ikonami kultury czy sztuki swoich czasów - mamy nadzieję, że teraz jeszcze więcej osób będzie chciało się przyłączyć.

Hoana Poland

Czy jest ktoś, z kim współpraca nie doszła do skutku, ale bardzo ci się marzy?
Wiele osób było chętnych, ale zbyt zajętych, by dopilnować wszystkiego na czas. Zwyczajni ludzie interesują mnie tak samo jak ci znani, każde zdjęcie jest dla nas ciekawe. Chciałabym jednak zobaczyć jeszcze zgłoszenia kilku moich idoli i postaci, które ukształtowały brytyjską popkulturę: od Dizzee'ego po Davida Bowiego, Jarvisa Cockera czy Janet Street-Porter.

Które zdjęcia i opowieści z albumu są twoimi ulubionymi?
Bardzo lubię te jeszcze aktualne - bliższe temu, jak dorastałam, i których echo wciąż jest wyczuwalne. Uwielbiam Beverley Prempeh w jej pomarańczowym ragga-wdzianku - wygląda naprawdę świetnie! Lubię Riyaza Khana i jego historię. Kocham zdjęcia Carri Cassette Playi, która przeszła przez tyle różnych stylów, że widać, jak wpłynęło to na jej proces projektowania i prace, które tworzy.

Andrew Gallix

Projekt „What We Wore" mógłby odnieść sukces także jako wystawa w galerii czy muzeum… Myślałaś o tym?
Taki jest plan na przyszły rok! Chciałabym też zabrać go do różnych miast na świecie i rozwijać. Zaczynamy już niedługo w Stanach.

Album „What We Wore - A People's History of British Style" Niny Manandhar, wydany nakładem wydawnictwa Prestel, jest już w sprzedaży.

Archiwum „What We Wore" wciąż jest otwarte na nowe zgłoszenia. Wyślij swoje na adres: submit@what-we-wore.com.

what-we-wore.com

Berverley Prempeh

Calley Green

Credits


Tekst James Anderson
Beelden uit What We Wore - A People's History of British Style