Pubblicità

da fidanzate avatar a macchine masturbanti, investighiamo sul futuro del sesso

Celebriamo insieme l’inaugurazione della mostra The Institute of Sexology al Wellcome Trust. Per l’occasione i-D esplora gli sviluppi della tecnologia che ci spinge ai confini dell’impossibile in camera da letto, e ci chiediamo se sia naturale. E cosa...

di i-D Team
|
17 novembre 2014, 2:35am

Man in stockings. Anonymous photographer. Courtesy of The Kinsey Institute for Research in Sex, Gender, and Reproduction.

„Jedynym nienaturalnym stosunkiem seksualnym jest taki, którego nie da się odbyć" (Alfred Kinsey)

Rozpoczynająca się 20 listopada wystawa The Institute of Sexology w Wellcome Gallery poświęcona jest temu, jak badania takich naukowców jak Alfred Kinsey i Zygmunt Freud ukształtowały nasze podejście do seksualnych tożsamości i zachowań. Odsłania tematy tabu i ukrywane perwersje oraz kwestionuje pojęcie normalności - prezentuje materiały archiwalne, erotykę, filmy, sztukę i zdjęcia powstałe od XIX wieku do dzisiaj.
?' Starsze eksponaty pozwalają spojrzeć z dystansu na niesamowicie różnorodne seksualne zachowania, czynności i wyobrażenia. Nasze podejście do seksu ciągle się zmienia: bardzo ciekawe jest to, jak nowe technologie pozwalają odkryć jego nową fizyczną stronę. Zadawane od wieków pytania o to, co naturalne, a co nie, mimo tych lat wciąż są aktualne ?' mówi Honor Beddard, współkuratorka wystawy.
Przeszliśmy długą drogę, odkąd Kinsey w latach 50. przeprowadził swoje badania - a wtedy sam seks był tematem tabu. Teraz żyjemy w czasach technologii, w których stosunek nie oznacza współżycia ani nawet nie potrzeba do niego człowieka - wystarczy hologram, maszyna czy robot. Te pomysły wydają się pochodzić z odległej galaktyki, ale wbrew pozorom to już się dzieje i jest gotowe, by w zaciszu twojego domu sprawić ci przyjemność. Stosunki seksualne, które były niemożliwe w czasach Kinseya, są teraz na wyciągnięcie ręki - ale czy to czyni je naturalnymi?

Cyberprzestrzeń pełna jest wirtualnych prostytutek, lochów dla miłośników sadomaso i stripklubów ukrytych za twoim ekranem. Już ponad osiem milionów użytkowników loguje się na takie strony jak Red Light Centre („bezpieczne miejsce do odkrywania swoich najskrytszych seksualnych pragnień") - bo kto chciałby żyć w prawdziwym świecie, jeśli wszystko, czego chcesz, może zdarzyć się w internecie? Ludzki dotyk traci na znaczeniu i zastępowany jest przez maszyny, gdy wprost ze swojej sypialni wkraczasz w trójwymiarowy wirtualny świat. Właśnie to obiecuje japońska firma Tenga: seksualną rewolucję dla nowoczesnych mężczyzn. Wszystko, czego potrzebujesz, to wyświetlające wirtualną rzeczywistość gogle i tubka do seksu, a twój własny awatar w stylu anime zrobi ci dobrze w ramach stylizowanej na grę wideo symulacji. Co myślisz o tym „intymnym doznaniu wprost z filmu science fiction"? FriXion Angel to kolejna internetowa społeczność, która ?' przy użyciu specjalnych przyrządów ?' pozwala jej uczestnikom dotykać się nawzajem bez względu na to, w jakim miejscu świata się znajdują. Jest też LovePalz: zabawki dla niej i dla niego, które działają podobnie jak dużo grzeczniejszy T-shirt Hug firmy CuteCircuit. Łączą się z komputerem i cyfrowo przesyłają każdy dotyk, chwyt, ruch i nacisk w rzeczywistym czasie - idealne rozwiązanie dla związków na odległość. A co, jeśli zamiast używać robotów, sami staniemy się cyborgami? Dr Stuart Meloy wynalazł Orgasmatron - mikroczip, który łączy się z rdzeniem kręgowym, wysyła do mózgu przyjemne impulsy i wywołuje orgazmy z przyciśnięciem guzika. Sama nazwa brzmi już trochę strasznie (a na pewno nie seksownie) - w końcu zaczerpnięto ją ze Śpiocha Woody'ego Allena z 1973 roku.

Kto powiedział, że seks z robotami nie będzie mógł niedługo podbić naszych serc i ciał? W Japonii już jest hitem, tamtejsi mężczyźni mogą zabierać swoje awatarowe dziewczyny na wakacje dzięki LovePlus+ - grze symulującej randki. Czy cię to kręci, czy nie, Japonia jest bez wątpienia jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie państw na świecie i wcale nie jest powiedziane, że nie pójdziemy w jej ślady szybciej, niż ci się zdaje. Tak czy inaczej, koncepcja wirtualnej dziewczyny wydaje ci się nienaturalna? W filmie Spike'a Jonze'a Ona z 2013 roku grany przez Joaquina Phoenixa bohater szalenie zakochuje się w głosowym systemie operacyjnym - nie potrzebuje do tego nawet wizualizacji, bo jego miłość jest całkiem prawdziwa. Już teraz jesteśmy społeczeństwem, które nieustannie wisi na telefonie: dotyka, stuka i przesuwa palcami po ekranie. Jesteśmy w drodze do przyszłości, w której najbardziej mroczne i pokręcone fantazje będzie w stanie spełnić technologia. Ale zanim stracimy głowę dla urządzeń mobilnych, pomyślmy o wpływie, który na Japonię mają seksualne gadżety: badania wskazują, że Japończycy już w wieku 16-24 lat cierpią na zaburzenia libido… Przyszłość nie zapowiada się romantycznie.

Plakat dla Institute for Sex Research - Participants Needed. Uprzejmości The Kinsey Institute for Research in Sex, Gender, and Reproduction.

Sam pomysł seksu z wykreowanymi komputerowo postaciami z anime wydaje się nienaturalny, ale skoro technologię wykorzystujemy do wszystkiego, może powinniśmy otworzyć się na to, co oferuje nam w seksie? Może maszyny do masturbacji i wirtualne kochanki wydają się obce, bo jeszcze się do nich nie przyzwyczailiśmy?
?' Jakkolwiek jesteśmy liberalni czy otwarci, nasze podejście do seksu i seksualności jest głęboko zakorzenione w kulturze, która kształtuje nas przez całe życie. Seksuolodzy, których prace pokazujemy na wystawie, często wypowiadali się o seksie wbrew utartym wzorcom. Dialog, który rozpoczęli, wciąż trwa i nic nie wskazuje, by nasz stosunek do erotyki w najbliższym czasie stał się chociaż trochę prostszy ?' twierdzi Beddard.
Może być nam ciężko przyjąć nowe i dziwne pomysły - szczególnie te uważane przez społeczeństwo za nienormalne. Pomimo technologii, która rozwija się z prędkością światła, seks z robotami wciąż wydaje się czymś, co pojawia się tylko w mokrych snach największych miłośników science fiction.

Nie ma wątpliwości, że technologia zmienia to, jak uprawiamy seks. Jedna z najbardziej naturalnych ludzkich czynności przenoszona jest na nowy, kreowany przez wynalazców i naukowców surrealistyczny poziom, w którym podział na to, co realne i nie, nie ma już znaczenia. Tematy tabu nieustannie są poruszane, jesteśmy najbardziej otwarci w historii - bo kto ma prawo dzielić rzeczy na naturalne i nie? Dawno temu nasze społeczeństwo wiele z zachowań uważało za nienaturalne - ale gdy ten podział runął, otworzył się dla nas świat nowych doznań. Jeśli badania seksuologów i psychologów mogły zmienić poglądy naszych przodków z lat 50., równie dobrze może to powtórzyć się teraz. Kto wie, jaki w przyszłości będzie seks? Będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, żeby sprawdzić, jak ta wirtualna seksprzygoda się skończy.

Representing the last stage of mental and bodily... Wellcome Library, London

wellcomecollection.org/instituteofsexology

Crediti


Testo Billie Brand
Immagine courtesy The Kinsey Institute for Research in Sex, Gender, and Reproduction e The Wellcome Collection