Advertisement

lou teasdale shows us how to diy our hair in new book, the craft

A rock ‘n’ roll hairdresser if ever we met one, Lou Teasdale, Global Ambassador for Fudge Urban and the force behind One Direction's quiffed do’s, has launched a beauty bible, The Craft.

by i-D Team
|
Apr 17 2014, 3:40pm

The Craft, 2014

Lou Teasdale

Dzieląc tytuł z powstałym w latach 90. filmem o wiedźmach, książka przypomina kulturę pop tamtej dekady, z charakterystycznymi dla niej obrazkami oraz stylem z pogranicza glamu i grunge'u. Skierowana głównie do młodych dziewcząt i zafascynowanego pięknym wyglądem Pokolenia Y, zawiera opisy kultowych produktów i insajderskie wskazówki, a także porady dla początkujących stylistów fryzur i wizażystów, jak znaleźć pracę w branży. Z nami rozmawiała o pracy w programie X-Factor, swojej nieidentycznej bliźniaczce Sam Teasdale i oczywiście o chłopakach z One Direction.

Gdzie nauczyłaś się fachu?
Szkoliłam się w London College of Fashion. Początkowo byłam makijażystką, ale w trakcie nauki asystowałam też przy fryzurach, bo chciałam się nauczyć wszystkiego. Moim jedynym trikiem zawodowym jest ćwiczenie, ćwiczenie, ćwiczenie i miłe usposobienie.

Kim chciałaś być w młodości?
Obydwie z Sam marzyłyście o pracy w modzie? [Sam jest właścicielką salonu fryzjerskiego BLEACH.]
Ja miałam twórcze usposobienie, Sam bardziej biznesowe. Na studiach plotłam warkoczyki za piątaka, a Sam studiowała prawo!

Jak to jest pracować z siostrą w jednej branży? Konkurujecie czasem ze sobą?
Nie, nasze kariery wzajemnie się uzupełniają. Nie pracujemy na co dzień obok siebie i nasze zlecenia przychodzą z innych źródeł, więc nie kłócimy się.

A czy zdarzało się wam eksperymentować z fryzurami na sobie nawzajem?
Tak, wybielałyśmy sobie włosy. Czy to przy pomocy Sun-In czy zwykłym wybielaczem, zawsze chciałyśmy być bardziej blond. Kiedyś odpadła mi cała grzywka.

Gdybyś mogła dać jedną radę sobie samej z czasów, gdy byłaś nastolatką, co byś powiedziała?
Przestań niszczyć moją skórę na słońcu!

Jak ci się pracowało na planie X-Factor?
Świetnie. Totalnie się w to wkręcaliśmy, lały się prawdziwe łzy itp.

Pozwalali wam głosować na swoich ulubieńców?
Nie i nigdy nie chcieliśmy głosować (z wyjątkiem Jedwarda, który ciągle głosował, po prostu nie chcieliśmy ich tracić).

Kto jest twoim ulubionym jurorem w X-Factor?
Gary Barlow, bo jest prawdziwym ciachem poza kamerą.

Stawiasz na oczy czy usta?
Na oczy, ale zazdroszczę dziewczynom, które stawiają na usta.

Czego słuchasz, szykując się do wyjścia na imprezę?
Wszystkiego, od The Kills po The Pussycat Dolls.

Co ci się najbardziej podoba w Londynie?
Uwielbiam różnorodność kulturową i klasową i to, że wszyscy żyją razem. Na przykład w Camden, gdzie bogate posiadłości stoją po sąsiedzku z punkowymi klubami przy Primrose Hill, na której mieszkają najbogatsi ludzie na świecie. Mam córeczkę i chciałabym, by dorastała w atmosferze takiej różnorodności, by stała się otwartą osobą pozbawioną uprzedzeń.

Z kim chciałabyś współpracować w przyszłości?
Z młodą, fajną aktorką - dziewczyną, której pomagałabym tworzyć jej cały wizerunek, przy okazji próbując swoich sił w filmie.

Jesteś ambasadorem Fudge Urban. Z czym to się wiąże?
Po prostu kocham tę markę! Używam ich produktów i podsuwam pomysły na nowe. Staram się ich popularyzować. Właśnie skończyłam nagrywać filmy instruktażowe pokazujące, jak stosować ich produkty. Niektóre z nich są doskonałe, a wydaje mi się, że wiele osób nie wie, iż są na rynku narzędzia, dzięki którym mogą osiągnąć swój cel.

Są inne marki, z którymi chciałabyś kiedyś współpracować?
Marzy mi się praca z jakąś marką produktów do makijażu, bo mam mnóstwo pomysłów, co by można zrobić!

Co robisz, gdy chcesz się uspokoić po pracy?
Słucham muzyki i przeglądam Tumblra. Mmmm.. to mój raj.

louteasdale.com

Credits


Text Katie Jane Rose

Tagged:
Interviews
One Direction
hair
make up
The Craft
fudge urban
katie jane rose
lou teasdale
sam teasdale