Reklama

powrót wyjątkowych perfum comme des garçons

Rozmawiamy z twórcą zapachów dla Comme des Garçons o ponownym wydaniu serii awangardowych perfum, w której oferuje nam między innymi zapach garażu.

|
maj 18 2017, 1:14pm

Jak odtworzyć zapach smoły albo mdlącą słodkość napoju gazowanego w perfumach tak, aby ludzie chcieli ich używać? A woń garażu? Skoszonej trawy? Jak stworzyć perfumy, które oddają awangardowy etos Comme des Garçons? To tylko niektóre z przeszkód, które napotkał Christian Astuguevieille, dyrektor artystyczny działu perfum tej marki.

Reklama

Pod wodzą Christiana, od 1994 roku Comme des Garçons wypuściło ponad 75 różnych zapachów, wszystkie elektryzująco unikalne i inne w swojej tonacji. Każdy z nich dotyka czegoś, co mogłoby wam się wydawać niemożliwe, jeśli chodzi o perfumy. Wszystkie zapachy same w sobie są przedmiotem kultu. Razem jak żadne inne reprezentują zmysłową przyjemność.

Teraz w ramach projektu Olfactory Library do sprzedaży powróci 10 najbardziej kultowych zapachów, które stworzyli w ciągu ostatnich dwóch dekad. Od dynamicznego aromatu cytrusów, bursztynu wody kolońskiej i świeżego ogrodu, do przełomowych, syntetycznych serii, opisywanych jako „społecznie niepoprawne antypefrumy", które trzeba powąchać, żeby uwierzyć.

Christian do tworzenia perfum zatrudnia wielu innych specjalistów, ale to od niego wychodzi pragnienie stworzenia zapachów, które stymulują i rzucają wyzwanie. Pragnie tworzyć zapachy, które przekształcają majestatyczne modowe projekty Rei w równie monumentalne perfumy.

Z okazji premiery Olfactory Library złapaliśmy się z Christianem, żeby dowiedzieć się więcej.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Jak poznałeś Rei i zacząłeś pracować dla Comme des Garçons?
Poznałem Rei Kawakubo w Tokio w 1992 roku. Byłem tam wtedy z okazji wystawy o nazwie „The Forest" o wyimaginowanych drzewach. Po pracy nad jej stworzeniem Rei zaczęła wspominać o linii perfum i zapytała mnie czy byłbym zainteresowany wydaniem serii zapachów. Znałem markę, kupowałem ich ubrania. Czy spodziewałem się, że to będzie tak długa współpraca? Tak i nie.

Reklama

Co zaskoczyło się najbardziej podczas ponad 20-letniej współpracy z Rei?
Byłem całkiem zdziwiony, kiedy zorientowałam się, jak dużo Rei wie o perfumach. Ma bardzo jasne pomysły na temat tego, czego chce, co sprawia, że współpraca jest bardzo przyjemna. Wszystko zaczyna się od rozmowy, która nakreśla pola działań i badań. Później pracujemy nad wybranymi tematami, wybieramy poszczególne pomysły i podejmujemy decyzje. Następnie powstaje brief, wybieramy motyw przewodni i rozwijamy zapach.

Co sprawiło, że zacząłeś pracować w branży perfum?
Pracuję w tym przemyśle jako dyrektor artystyczny, a nie jako perfumiarz. Tutaj bardziej chodzi o ideę spotkania i odkrywania, niż o moje chęci. W 1972 roku pracowałem dla starej, francuskiej perfumerii, a później z Rochas i Niną Ricci. Te doświadczenia zachęciły mnie do dalszego tworzenia zapachów. Jednak tworzenie ich nie ma nic wspólnego z innymi projektami związanymi ze sztuką i projektowaniem, nad którymi pracuję. To są inne pola i nie mają ze sobą konkretnych połączeń.

Czemu uważasz, że to dobry czas na ponowne wydanie tych perfum?
To nie jest kwestia dobrego czasu, raczej chciałem wydać te perfumy, podchodząc do nich pod nowym, współczesnym kątem. Pięć albo cztery lata temu ponowne wypuszczenie zapachu było bardzo skomplikowane. Teraz jest to możliwe dzięki Bibliothèque Olfactive, która pozwala nam przywołać nową jakość poprzez te perfumy.

Jak wybrałeś zapachy, które znajdą się w ponownym wydaniu?
Selekcja dokonana została zgodnie z popytem. Przykładowo zapachy Garage i Sequoia są bardzo doceniane. Po prostu posłuchaliśmy życzeń naszych lojalnych klientów. Tutaj nie chodzi o patrzenie w przeszłość. Dla mnie jest to okazja do lekkiego ulepszenia ulubionych zapachów naszych klientów.

Reklama

Patrząc wstecz na wszystkie te zapachy, co najbardziej cię w nich uderza? Co było w nich nieoczekiwanego, co zdziwiło cię najbardziej?
Proces ich tworzenia (przy pomocy węchu zmysłu kilku osób) ilustruje pomysł realizowania wizji, materializowania idei. To wszystko zmienia.

Jak reprezentujesz tak wizjonerską markę jak Comme des Garçons poprzez perfumy?
To wolność, wolność tworzenia takich zapachów jak Garage i Odeur 53.

Jak sprzedaje się zapachy takie jak Tar (Smoła) albo Garage (Garaż)?
Te zapachy się sprzedają, ponieważ sprawiają, że ludzie chcą ich używać. Każdy może pachnieć perfumami Comme des Garçons. Tutaj chodzi o odwagę.

Jak sprawić, żeby nie stały się one tylko chwytem marketingowym?
Tworzenie tych perfum wymagało badań na wielu polach, które doprowadziły do chęci zaoferowania innych i niespodziewanych perfum.

Co według ciebie tworzy ekscytujący zapach?
Wolność tworzenia go sprawia, że jest to ekscytujący zapach. Dotyczy to też całego Comme des Garçons.

Masz swój ulubiony zapach w tej kolekcji?
Kocham Garage! Dlaczego? Jest nieoczywisty i piękny.

Jakich perfum najczęściej używasz?
Vettiveru.

Z których jesteś najbardziej dumny?
Z Odeur 71.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Felix Petty

more from i-D